Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Świetny początek finału dla MKS-u Kalisz

I liga K: Świetny początek finału dla MKS-u Kalisz

fot. MKS Kalisz

W Warszawie rozpoczęła się finałowa rywalizacja I ligi kobiet. Dość niespodziewanie warszawska Wisła przegrała pierwszy mecz z MKS-em Kalisz i to 0:3. W rywalizacji do trzech wygranych kaliszanki prowadzą więc 1:0, a kolejne spotkanie już w niedzielę na Bemowie. Potem oba zespoły przeniosą się do Kalisza.

Początek meczu obfitował w proste błędy po obu stronach siatki, dopiero po dwóch skutecznych atakach Marty Wellny warszawianki wyszły na prowadzenie 7:5. Z drugich piłek zaskakiwała rywalki Katarzyna Nadziałek, ale siatkarki MKS-u dość szybko po ataku Hanny Łukasiewicz doprowadziły do remisu 8:8. Przyjezdne popełniały mniej błędów i to one po skutecznym zbiciu Natalii Sroki wyszły na prowadzenie 14:12. W zespole Wisły szarpała atakiem Wellna i po serii trzech błędów z rzędu rywalek podopieczne trenera Dominika Stanisławczyka odrobiły straty (19:19), a po asie serwisowym Eleny Nowgorodczenko prowadziły dwoma punktami. W końcówce lepsze jednak okazały się kaliszanki, które po długiej akcji i bloku na Mirjanie Bergendorf miały piłkę setową przy stanie 24:22. Gospodynie jeszcze zdobyły punkt, ale po chwili Kinga Dybek zakończyła seta zwycięstwem MKS-u.



Kaliszanki od początku drugiego seta miały niewielką przewagę, sprytnie wykorzystując liczne błędy coraz bardziej zdenerwowanych rywalek. Od stanu 10:12 MKS zdobywał punkty seriami, a bezradne warszawianki mogły tylko podziwiać skuteczność Eweliny Janickiej, Hanny Łukasiewicz i Kingi Dybek (11:19). Podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza tak dużej przewagi już nie roztrwoniły. Wygrały pewnie 25:15, a coraz pewniej na środku siatki w ataku i bloku czuła się była siatkarka Wisły, Ivana Isailović. Seta zakończył atak Natalii Krawulskiej.

Od początku trzeciego seta prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, żadne z zespołów nie był w stanie uciec rywalkom. Po skutecznym ataku Hanny Łukasiewicz i bloku Natalii Sroki MKS wyszedł na prowadzenie 10:8, ale po chwili znów prowadziła Wisła. Znów o sobie przypomniała Ivana Isailović i kaliszanki odzyskały prowadzenie (14:11), ale Wisłą się nie poddawała i po chwili znów na tablicy wyników był remis (15:15). Gospodynie wygrały dwie kolejne wymiany i o przerwę poprosił trener Mariusz Wiktorowicz. Pomogła, MKS odrobił straty i wyszedł w końcówce na dwupunktowe prowadzenie (21:19). Końcówka była niezwykle emocjonująca i podobnie jak w pierwszym secie na swoją korzyść, wykorzystując drugą piłkę setową, rozstrzygnęły ją przyjezdne. Ostatnią wymianę zakończył atak Hanny Łukasiewicz i MKS wygrywając 3:0, objął prowadzenie w finałowej rywalizacji I ligi kobiet.

MVP: Natalia Sroka

Wisła Warszawa – Energa MKS Kalisz 0:3
(23:25, 15:25, 23:25)

stan rywalizacji play-off: 1:0 dla MKS-u

Składy zespołów:
Wisła: Wellna, Mróz, Ciaszkiewicz-Lach, Połeć, Nadziałek, Sobczak, Saad (libero) oraz Nowgorodczenko, Bergendorf, Jurczyk i Marcyniuk
MKS: Kucharska, Dybek, Janicka, Łukasiewicz, Sroka, Isailović, Bulbak (libero) oraz Andrzejczak, Raczyńska i Widera

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved