Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Osłabiony Energetyk wygrał z AZS-em AWF Warszawa

I liga K: Osłabiony Energetyk wygrał z AZS-em AWF Warszawa

fot. Bernard Guziałek

Trapiony kontuzjami i chorobami zespół Enei Energetyka Poznań pokonał we własnej hali 3:1 AZS AWF Warszawa. Mecz rozpoczął się dość niespodziewanie od wygranego seta przez zespół ze stolicy, potem jednak poznanianki nie dały szans rywalkom. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana środkowa Energetyka, Emilia Oktaba.

Energetyk do meczu z najsłabszym w lidze AZS-em AWF Warszawa przystąpił bez Agnieszki Wołoszyn w składzie. Początek meczu należał niespodziewanie do przyjezdnych, które prowadziły 4:2, jednak poznanianki szybko wróciły do gry i doprowadziły do remisu. AZS AWF grał jednak dobrze blokiem i podopieczne trener Agaty Szustowicz znów wyszły na dwupunktowe prowadzenie 13:11. Gospodynie raz po raz nadziewały się na blok rywalek i trener Marcin Patyk przy stanie 12:17 wykorzystał swoją drugą przerwę w tym secie. Nic to nie pomogło, warszawianki grały bardzo dobrze i zdobyły sześć kolejnych punktów (12:23). Tej przewagi AWF nie mógł już roztrwonić i po kolejnym skutecznym ataku wygrał niespodziewanie wysoko do 15.



Podrażnione przegranym setem poznanianki drugą partię rozpoczęły od prowadzenia 4:1. Energetyk utrzymywał prowadzenie, ale wciąż sporo kłopotów gospodyniom sprawiała Agata Baranowska (8:6). Coraz pewniej jednak na boisku poczynała sobie zastępująca w tym meczu Agnieszkę Wołoszyn Klaudia Felak i przewaga poznanianek powoli rosła (12:8). Przy stanie 19:14 dla gospodyń o przerwę poprosiła trener Agata Szustowicz, ale nie była w stanie odwrócić już losów tego seta. Warszawianki zbliżyły się wprawdzie do rywalek na dwa punkty (18:20), ale końcówka należała już zdecydowanie do podopiecznych trenera Marcina Patyka. Seta wynikiem 25:20 zakończyła kiwka Emilii Oktaby i w meczu był już remis 1:1.

O tym, co zdarzyło się w trzecim secie, zawodniczki ze stolicy chciałyby jak najszybciej zapomnieć. Początek nie zapowiadał katastrofy, Energetyk prowadził 3:2, ale potem na zagrywkę weszła Beata Pawlicka. Gospodynie zdobyły pięć punktów z rzędu i przy stanie 8:2 o przerwę poprosiła trener Agata Szustowicz. AWF grał jednak fatalnie, a poznaniankom wychodziło wszystko. Po kolejnym skutecznym bloku prowadził już 15:6, a gdy Klaudia Felak zaatakowała z drugiej linii i było 20:7, wiadomo było, że nic Energetykowi nie odbierze wygranej w tym secie. Warszawianki zdobyły jeszcze tylko jeden punkt i przegrały bardzo wysoko do 8. Trzecią partię zakończył autowy atak w wykonaniu zespołu gości.

Wysokie wygrane nie sprzyjają koncentracji i być może dlatego Energetyk kolejnego seta rozpoczął od wyniku… 0:5. Poznanianki jednak powoli i cierpliwie odrabiały straty z początku partii i przy dobrych zagrywkach Klaudii Felak doprowadziły do remisu 8:8. Warszawianki miały coraz większe problemy z przyjęciem zagrywki Aleksandry Gancarz i gospodynie wyszły na prowadzenie 13:10, ale szybko je straciły (15:15). Energetyk znów uzyskał przewagę i przy stanie 19:16 dla rywalek o przerwę poprosił trener Szustowicz, poznanianki jednak nie oddały już prowadzenia. W końcówce sprytne zagranie Beaty Pawlickiej i kolejna skuteczna zagrywka Gancarz dały gospodyniom wygraną 25:20 i kolejne trzy punkty w tabeli.

Enea Energetyk Poznań – AZS AWF Warszawa 3:1
(15:25, 25:20, 25:8, 25:20)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved