Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Mocny początek Wisły Warszawa

I liga K: Mocny początek Wisły Warszawa

fot. wisla-warszawa.pl

Takiego zakończenia pierwszego półfinałowego spotkania między Wisłą Warszawa, a WTS Solną Wieliczka chyba niewielu się spodziewało. Drużyna prowadzona przez trenera Mirosława Zawieracza zagrała wręcz koncertowo, dominując nad rywalkami i wygrywając 3:0 w setach do 11, 15 i 16.

 



Śmiało można powiedzieć, że to było jedno z lepszych spotkań rozegranych przez warszawianki w tym sezonie. Pokazują to nie tylko statystki tego spotkania, ale także zadowolenie sztabu szkoleniowego. – Dziewczyny zagrały naprawdę świetne zawody i jestem z nich naprawdę dumny – podsumował mecz trener Wisły Mirosław Zawieracz.

Warszawianki pozwoliły swoim rywalkom zdobyć w całym meczu tylko 42 punkty. Na to spotkanie trener Wisły Warszawa przygotował dwie niespodzianki. Mecz od początku na rozegraniu rozpoczęła Lena Nowgorodczenko, a na środku tym razem wystąpił duet Monika Gorzewska – Aliona Laziuk. I albo te zmiany, albo ogromna presja sprawiły, że pierwszych pięć akcji wygrała Wisła. To wcale nie rozbudziło zawodniczek Solnej, które trzeci punkt zdobyły dopiero wtedy, kiedy Wisła miała ich już 10. I gdyby nie lepsza gra gospodyń w końcówce, to doszłoby wręcz do deklasacji, bo Wisła prowadziła już 23:8. Ostatecznie gospodyniom udało się wyjść z „dychy” i set skończył się wynikiem 25:11. Kapitalną partię rozegrała Kinga Hatala, która zdobyła 7 punktów i atakowała ze skutecznością wynoszącą ponad 60%. Do tego świetnie w przyjęciu prezentowała się Karolina Ciaszkiewicz-Lach (83% pozytywnego i perfekcyjnego przyjęcia).

Drugi set rozpoczął się zupełnie inaczej niż ten pierwszy. Po kilku minutach drużyna z Solnej prowadziła już 7:4. Jednak wtedy zareagował trener Mirosław Zawieracz, który poprosił o przerwę na żądanie. W rezultacie tej pauzy kolejne trzy akcje padły łupem Wisły i był remis. To był jednak początek, jeśli chodzi o serie zdobywanych punktów. Przy stanie 9:9 na zagrywkę weszła Lena Nowgorodczenko i po kolejnych 7 akcjach to warszawianki mogły się cieszyć na środku boiska. Przy wyniku 16:9 ponownie to przyjezdne mogły grać na pełnym luzie. Skończyło się bez historii 25:15.

Początek trzeciego seta przyniósł sporo zwrotów akcji.  Najpierw 3 punkty zdobyła Wisła, kolejne cztery padły łupem Solnej. Następne dwie akcje to już popis warszawianek, a kolejne trzy wieliczanek. Efekt 8:8. Od tego momentu skończyła się już jednak wyrównana gra. Przewaga Wisły była niepodważalna. Najwięcej punktów, 4, zdobyła w tej partii Karolina Ciaszkiewicz-Lach. Jednak to na co należy zwrócić uwagę, to stabilna gra w przyjęciu zarówno kapitan przyjezdnych (100% pozytywnego i perfekcyjnego przyjęcia), ale także Joanny Sobczak (odpowiednio po 86%) i Magdaleny Saad (po 67%). Tak grającej Wisły nie dało się zatrzymać. Ostatni set skończył się wynikiem 25:16.

MVP spotkania została wybrana libero Magdalena Saad.

WTS Solna Wieliczka – Wisła Warszawa 0:3
(11:25, 15:25, 16:25)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi kobiet

 

 

źródło: inf. własna, wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved