Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Kolejka bez żadnych niespodzianek

I liga K: Kolejka bez żadnych niespodzianek

W miniony weekend odbyła się niepełna 14. kolejka rozgrywek pierwszej ligi kobiet. W czterech rozegranych spotkaniach trudno powiedzieć o jakiejkolwiek niespodziance, ponieważ wszystkie pojedynki wygrywały faworytki. To najciekawsze starcie w tej serii gier pomiędzy SMS-em PZPS Szczyrk a Jokerem Energoremontem Świecie odbędzie się 13 stycznia. W tej pierwszej noworocznej kolejce pauzował natomiast NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki.

Trzynaste zwycięstwo odniosły siatkarki Wisły Warszawa, które nie dały żadnych szans ekipie Krosno Glass Karpaty AZS PWSZ MOSiR, wygrywając wysoko 3:0. W każdym z setów dominowały gospodynie, które dwukrotnie triumfowały do 15, a raz do 17. Był to idealny prezent warszawianek dla swojego trenera, Mirosława Zawieracza, który obchodził urodziny. – Jestem bardzo zadowolona z wyniku, bo wygrałyśmy 3:0. Jednak mimo że zdarzały nam się indywidualne błędy, to potrafiłyśmy zespołowo kontrolować mecz. Próbowałyśmy pomagać sobie wzajemnie, stąd wziął się taki wynik – powiedziała Marta Wellna.



Na czwarte miejsce w tabeli awansował WTS Solna Wieliczka, który w niedzielę pokonał Sokołów SA Nike Węgrów 3:1. Spotkanie to miało dwa oblicza. Pierwszego oraz czwartego seta zdecydowanie wygrały miejscowe, natomiast w środkowej fazie rywalizacji trwała zacięta walka. W drugiej partii lepsze okazały się węgrowianki. Najwięcej emocji było w trzeciej odsłonie, która padła łupem siatkarek z Wieliczki 25:23. WTS umocnił się w czołówce zaplecza Orlen Ligi, podczas gdy ich rywalki nadal zajmują ósmą lokatę.

Szansy na wyprzedzenie węgrowianek nie wykorzystał zespół AZS-u Politechniki Opolskiej, który podejmował Proximę Kraków. Wiceliderki pierwszej ligi przeważały przez większą część meczu, wygrywając pierwszego seta do 17, a trzeciego do 12. Podopieczne Andrzeja Stelmacha powalczyły w drugim secie (23:25), ale w czwartej partii musiały minimalnie uznać wyższość beniaminka rozgrywek, który pozostaje na drugim miejscu i nadal do Wisły Warszawa traci dziesięć oczek.

Ciekawie zapowiadał się pojedynek w Gliwicach, gdzie AZS Politechnika Śląska podejmował MKS Kalisz. Przed tym starciem obie drużyny dzielił dystans dwóch punktów na korzyść gliwiczanek. Ponadto siatkarki jednego oraz drugiego zespołu w kiepskim stylu kończyły 2016 rok, toteż chciały zainaugurować nowy od zwycięstwa. Ta sztuka udała się gospodyniom, które rozgromiły kaliszanki w pierwszym secie 25:11. Następne dwie odsłony były bardziej wyrównane. Najpierw znowu triumfowały zawodniczki ze Śląska (25:22), ale MKS wrócił do gry w trzecim secie (25:23). Wydawało się, że zacięta walka będzie trwała także w czwartej partii, lecz znowu do głosu doszły akademiczki, które wysoko wygrały 25:15 i w tabeli odskoczyły swoim sąsiadkom już na pięć oczek.

 

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved