Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: AZS AWF postawił się tarnowiankom

I liga K: AZS AWF postawił się tarnowiankom

fot. PWSZ Tarnów

W meczu na warszawskich Bielanach AZS AWF prowadził już 2:0 z PWSZ Tarnów i był o krok od pierwszego zwycięstwa w tym sezonie w rozgrywkach pierwszoligowych. Podopieczne trenera Michała Betlei odwróciły jednak losy meczu, doprowadziły do tie-breaka i w nim pokonały stołeczny zespół, wywożąc z Warszawy dwa punkty.

Początek pierwszego seta nie zapowiadał, by warszawskie akademiczki mogły zaskoczyć rywalki. Po serii czterech punktów straconych z rzędu trener Agata Szustowicz poprosiła o pierwszą przerwę już przy stanie 8:6 dla rywalek. Tarnowianki spokojnie kontrolowały grę, prowadziły już 15:10, gdy trenerka gospodyń jeszcze raz przywołała swoje siatkarki do ławki rezerwowych. I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki warszawianki zaczęły grać o wiele lepiej i odrabiać straty. Po autowym ataku przyjezdnych doprowadziły do remisu 18:18, a w końcówce wyszły na prowadzenie 23:20. Ostatnią piłkę tego seta skończyła Agata Baranowska i AWF wygrał tę partię 25:21.

Akademiczki świetnie rozpoczęły drugiego seta, od prowadzenia 5:1 i trener Michał Betleja zdecydował się na zmianę rozgrywającej – Aleksandrę Stachowiak zastąpiła Izabela Matyszczak, a Maja Bodzęta zmieniła Paulinę Głaz. Gospodynie utrzymywały bezpieczną przewagę (10:6), ale tarnowianki powoli, jednak skutecznie zaczęły odrabiać straty. Po kolejnym błędzie w przyjęciu gospodyń był już remis 14:14 i rozpoczęła się zacięta walka punkt za punkt. W końcówce akademiczki wyszły na prowadzenie 23:21 i trener Betleja natychmiast poprosił o przerwę. Po ataku Joanny Waszyńskiej warszawianki miały piłkę setową przy stanie 24:22, po chwili tarnowianki popełniły prosty błąd i było już 2:0 dla AZS-u AWF.



Początek trzeciego seta był wyrównany (6:6), jednak przyjezdne ostro wzięły się do pracy i uciekły rywalkom na kilka punktów (15:11). Gospodynie miały coraz większe problemy z przyjęciem zagrywki rywalek, a tarnowianki bezlitośnie wykorzystywały ich błędy, powiększając przewagę. Po serii zagrywek Aleksandry Stachowicz drużyna PWSZ prowadziła już 23:13 i wiadomo było, że spotkanie się przedłuży. Ostatecznie przyjezdne wygrały 25:14 i było już tylko 2:1.

Przyjezdne poszły za ciosem i już na samym początku czwartego seta wypracowały sobie sporą przewagę (10:3). Akademiczki były coraz bardziej bezradne na boisku wobec coraz lepiej grających rywalek. Trener Agata Szustowicz poprosił jeszcze o przerwę przy stanie 15:5 dla rywalek, ale niewiele już mogła zmienić. Autowy atak gospodyń sprawił, że tarnowianki prowadziły już 20:7 i pewnie zmierzały do tie-breaka. Akademiczki jednak wygrały pięć kolejnych wymian, wprowadzając nieco nerwowości do gry przyjezdnych. W końcówce jednak kiwka Aleksandry Stachowicz i atak w antenkę Weroniki Brzuzy dały tarnowiankom wygraną 25:13 i remis w całym spotkaniu.

Na początku decydującej partii akademiczki nie mogły się odnaleźć i trener Agata Szustowicz poprosiła o przerwę już przy stanie 1:4. Przyjezdne nie dawały za wygraną, powiększały przewagę i przy zmianie stron boiska pewnie grające tarnowianki prowadziły już 8:3. Przewaga gości utrzymywała się, przy stanie 10:6 dla rywalek po raz drugi przerwała grę trener Szustowicz i warszawianki powoli zaczęły odrabiać straty. Przewaga PWSZ zmalała do jednego punktu (11:12), po ataku Izabeli Trocińskiej było 13:12 dla przyjezdnych. Dotknięcie siatki w zespole gospodyń spowodowało, że tarnowianki miały piłkę meczową przy stanie 14:12, ale kolejna długa akcja padła łupem gospodyń. Po chwili atak Sabiny Podlasek zakończył to spotkanie i zespół PWSZ Tarnów wygrał 3:2. Warszawianki na pierwszą ligową wygraną będą musiały jeszcze poczekać.

AZS AWF Warszawa – Grupa Azoty PWSZ Tarnów 2:3
(25:21, 25:22, 14:25, 13:25, 13:15)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved