Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga czeska: Trzy zwycięstwa i dwie porażki „polskich ekip”

Liga czeska: Trzy zwycięstwa i dwie porażki „polskich ekip”

fot. Kladno Volejbal.cz

Za nami kolejny weekend w ligach czeskich. W rozgrywkach siatkarek pewną wygraną odniósł Sokol Frýdek-Místek, w którym występują dwie Polki. W lidze siatkarzy rozegrano cztery mecze z udziałem polskich zawodników – w dwóch z nich to biało-czerwoni i ich zespoły cieszyli się z wygranej, w dwóch to drużyny Polaków schodziły z boiska pokonane.

Ostatni w tabeli ligi czeskiej Fenix w pierwszym secie próbował postraszyć zespół Polek zagrywką, ale tak naprawdę zespołem skuteczniejszym i przeważającym na siatce był Sokol Frýdek-Místek. To miejscowe były skuteczniejsze w ataku, choć atakowały mniej, a zdecydowanie przeważały w bloku. W drugiej odsłonie żadna z drużyn nie zachwycała w ataku. Ze względu na sporą liczbę błędów ekipy gości, a także dobrą własną grę miejscowe bardzo pewnie triumfowały w tej części meczu. Sytuacja nie zmieniła się także w kolejnej, a do dobrej gry w ataku Sokol Frýdek-Místek dołożył także skuteczną zagrywkę i blok, kończąc spotkanie w trzech odsłonach. Co należy podkreślić, w ekipie gospodarzy gra opierała się aż na czterech zawodniczkach. Wśród najlepiej spisujących się były oczywiście polskie siatkarki. Najskuteczniejsza okazała się Agnieszka Mitręga, zdobywczyni 11 punktów. Polka oprócz trzech asów serwisowych dała się rywalom we znaki także w bloku (3 punkty), dopisując do tego pięć skutecznych ataków (50% skuteczności). Izabela Błasiak dołożyła do tego pięć punktów – dwa po własnych akcjach w natarciu, dwa po skutecznych blokach i jeden zagrywką. Sokol nadal plasuje się na szóstym miejscu w tabeli czeskiej ekstraklasy siatkarskiej kobiet.



Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej kobiet

Trudnego zadania nie mieli siatkarze Kladno Volejbol, którzy na wyjeździe mierzyli się z ostatnim w tabeli zespołem z Odoleny Vody, a mimo to stracili w tym meczu seta. Miejscowi w pierwszej partii wykorzystali w pełni atut swojego boiska i zdecydowanie lepiej prezentowali się w każdym z elementów. Z czasem, gdy drużyna z Kladna przyzwyczaiła się do obiektu, inicjatywa zaczęła zmieniać strony boiska. Gospodarze przestali zupełnie sobie radzić w ataku, nie kończyli akcji za akcją, swoje natomiast grali przyjezdni, coraz wyraźniej przeważając na boisku. Do dużo lepszego ataku Kladno Volejbol dokładał także w każdym z setów po kilka punktów zagrywką i blokiem, pewnie triumfując w meczu. Marcel Gromadowski zdobył w nim 11 punktów, trzykrotnie posyłając na stronę rywali asa serwisowego, raz skutecznie blokując oraz dokładając 7 skutecznych ataków, przy 47% skutecznego wykonania tego elementu. Zwycięstwo bez straty seta przed własną publicznością odniósł VK Ostrava z Mateuszem Biernatem i Damianem Sobczakiem w składzie. Co prawda rywale starali się nawiązać walkę w drugiej i trzeciej partii, wykorzystując lepsze momenty gry w zagrywce i w bloku, jednak w ciągu całych setów to gospodarze byli zespołem skuteczniejszym i lepiej czytającym grę przeciwników, co ułatwiło im wygraną. Polacy zagrali całe spotkanie. Biernat zdobył dwa punkty, kończąc dwie z czterech akcji, natomiast Sobczak przyjął 15 zagrywek (53% skutecznego i 40% perfekcyjnego przyjęcia).

Mniej szczęścia miał Paweł Halaba i jego VK Jihostroj České Budějovice, przegrywając z zespołem z Karlovarska w tie-breaku. Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli całe spotkanie, by w drugiej odsłonie przegrać już nieznacznie. Przyjezdni wyciągnęli do nich rękę w trzecim secie, popełniając sporo błędów własnych, co pozwoliło ekipie Halaby prowadzić w meczu. Ta jednak nie wykorzystała szansy i pozwoliła CEZ-owi doprowadzić do tie-breaka. W nim goście byli w niewielkim stopniu lepsi w każdym elemencie, co dało im wygraną w całym starciu. Polski przyjmujący znacznie przyczynił się do wywalczenia przez VK Jihostroj České Budějovice punktu w tym meczu. Halaba wspólnie z Krestanem punktowali po 20 razy. Przy 52% skuteczności Polak zdobył atakiem 15 punktów, trzy razy zatrzymał rywali blokiem, raz posłał na ich stronę asa serwisowego. Dodatkowo przyjął też 23 zagrywki (39% skutecznego i 13% perfekcyjnego wykonania tego elementu). Bez punktów po meczu we własnej hali pozostał VK Benátky nad Jizerou. Drużyna Pawła Pietkiewicza w trzech setach musiała uznać wyższość dużo wyżej plasującego się w tabeli Volejbal Brno. Polski zawodnik pojawił się na boisku w trakcie pierwszej odsłony, kolejną rozpoczął już od początku, choć nie dograł meczu do końca. W tym czasie Pietkiewicz punktował dwa razy, kończąc 40% piłek w ataku. Przy 11 przyjętych zagrywkach uzyskał też 45% skutecznego i 9% perfekcyjnego przyjęcia.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej mężczyzn

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved