Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Kwal. do ME U-18 M: Trzy punkty Polaków

Kwal. do ME U-18 M: Trzy punkty Polaków

fot. CEV

Czterech setów potrzebowali Polacy, aby pokonać Słoweńców w pierwszym meczu kwalifikacji do mistrzostw Europy kadetów w Anapie. Chociaż siatkarze Sebastiana Pawlika wygrali pierwszego seta, w drugim zaprezentowali się znacznie słabiej. Kolejne partie padły jednak łupem biało-czerwonych, którzy na swoje konto zapisali cenne trzy punkty. W drugim dniu zmagań w grupie F Polacy zagrają z Cyprem.

W spotkanie lepiej weszli podopieczni Sebastiana Pawlika, którzy objęli prowadzenie 8:5. Młodzi biało-czerwoni grali pewnie, w premierowej odsłonie mieli sporą przewagę w skuteczności ataku. Zanotowali w tym elemencie 54% skuteczności ataku, zaś rywale zaledwie 37%. Dobrze funkcjonował też polski blok, który zadziałał w tej partii cztery razy, przy tylko jednym bloku Słowenii. Dobra gra pozwoliła Polakom prowadzić w środkowej fazie seta 16:12 i w końcówce już zupełnie zdominować boiskowe wydarzenia (21:14, 25:17).



Początek drugiej partii był wyrównany, ekipa Sebastiana Pawlika miała punkt przewagi (8:7), ale w dalszej części seta to Słoweńcy odskoczyli na 16:12. W polskiej ekipie spadła skuteczność ataku, która w tej odsłonie wyniosła zaledwie 48%, zaś rywale zanotowali w tym elemencie ogromny progres, atakowali z efektywnością 52%. To w dużej mierze pozwoliło im utrzymywać prowadzenie (21:16, 25:22) i w konsekwencji wyrównać stan meczu na 1:1.

W kolejnym secie biało-czerwoni szybko objęli prowadzenie 8:6, a w jego dalszej fazie odskoczyli już na 16:12. Oba zespoły atakowały z podobną skutecznością (43% Słoweńcy i 42% Polacy), ale za to świetnie znów funkcjonował biało-czerwony blok, który przyniósł podopiecznym Sebastiana Pawlika 5 punktów, Słowenia zablokowała atak rywali dwukrotnie. Polscy kadeci popełnili także mniej błędów własnych. Przeważali w końcówce 21:15, ale potem pozwolili rywalom odrobić kilka oczek i ostatecznie wygrali seta różnicą czterech punktów.

Polacy z animuszem weszli w seta czwartego i jak się okazało ostatniego. Prowadzili 8:3, i choć potem rywale nieco zmniejszyli różnicę, to i tak pozostało to bez konsekwencji. Biało-czerwoni przeważali 16:13 i 21:18 i podobnie jak w pierwszej partii była widoczna różnica w ataku. Skuteczność Polaków w tym elemencie wynosiła w tym secie 57%, zaś przeciwników zaledwie 38%. Słoweńcom w tej części spotkania nie pomogła nawet dobra postawa w polu zagrywki i pięć asów serwisowych.

W przeciągu całego meczu Polacy okazali się skuteczniejsi w ataku (50% przy 43% rywali), zdominowali swojego przeciwnika w bloku, punktując tym elementem aż 15 razy przy 8 blokach Słowenii. Ci jednak okazali się lepsi, jeżeli chodzi o punkty zdobywane zagrywką (8:5). Polacy lepiej atakowali mimo znacznie słabszego przyjęcia, które wyniosło zaledwie 35% pozytywnego i 13% perfekcyjnego. U rywali wskaźniki te wyniosły odpowiednio 51% i 27%.

Bardzo dobre spotkanie w barwach biało-czerwonych zagrał Filip Roque De Oliveira, który zapunktował aż 24 razy, z czego aż 7 blokiem. Dobrze spisał się także Jakub Czerwiński, zdobywając 16 oczek. Powyżej 10 punktów zdobył także Szymon Trojański (13). Liderem Słowenii był Rok Mozic, który mimo iż był głównym celem zagrywających Polaków (w sumie przyjmował aż 40 razy, osiągając 53% odbioru pozytywnego i 30% perfekcyjnego), zdobył 18 oczek.

Polska – Słowenia 3:1
(25:17, 22:25, 25:21, 25:21)

Składy zespołów:
Polska: Sławiński (2), Roque De Oliveira (24), Czerwiński (16), Trojański (13), Strulak (6), Kramczyński (2), Nowowsiak (libero) oraz Nowakowski (1), Urbanowicz i Cichosz (5)
Słowenia: Hafner, Sen (13), Mozic (18), Herodez (5), Glinsek (9), Zaloznik (11), Novak (libero) oraz Stozir (4), Rozman, Ramsak (1) i Ibrisimović (1)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved