Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Kwal. do ME U-17 K: Tie-break biało-czerwonych na inaugurację

Kwal. do ME U-17 K: Tie-break biało-czerwonych na inaugurację

fot. CEV

Dopiero po pięciosetowym boju reprezentantki Polski podniosły ręce w geście triumfu. Po dobrym pierwszym secie biało-czerwone wyraźnie słabiej zagrały w dwóch kolejnych. To jednak nie załamało siatkarek Andrzeja Pecia, które doprowadziły do tie-breaka. W nim Polki triumfowały 15:11, zapisując na swoim koncie cenne dwa punkty.  W kolejnym pojedynku w sobotę biało-czerwone zagrają z Austriaczkami.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry. W pierwszej części tej odsłony walka toczyła się punkt za punkt, żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć rywalkom. Dopiero problemy z przyjęciem zagrywek Martyny Borowczak sprawiły, że Polki zaczęły budować przewagę. Gdy biało-czerwone dołożyły punktowy blok, grę przerwał trener Igor Lovrinov (13:10). Efektowna seria Polek trwała. Kolejny brak przyjęcia zagrywki Borowczak sprowadził drużyny na drugą przerwę techniczną (16:10). Gra Chorwatek zupełnie się posypała. Dopiero błąd odbicia odgwizdany reprezentantce Polski pozwolił rywalkom wyjść z trudnego ustawienia (11:17). W dalszej fazie seta gra podopiecznych trenera Pecia nie była pozbawiona błędów, co wykorzystywały rywalki. Chociaż w końcówce dystans stopniał do czterech punktów, Chorwatki nie zdołały odwrócić losów tej partii. Po obronionych dwóch piłkach setowych zagrywka w siatkę Matei Ljutić zakończyła seta.



Od początku drugiej odsłony reprezentantki Chorwacji pokazały się ze znacznie lepszej strony, skuteczny kontratak dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:4). Tym razem zagrywką kąsała Natalia Tomić. Na dobrą dyspozycję tej zawodniczki starała się odpowiedzieć Zuzanna Kuligowska, jednak dystans utrzymywał się (7:12). Chociaż biało-czerwone nie miały zamiaru odpuszczać, to ich rywalki prowadziły podczas drugiego regulaminowego czasu 16:9. Po efektownym bloku Kuligowskiej różnica punktowa stopniała do czterech oczek, a o czas poprosił trener Lovrinov (13:17). Do mocno atakującej Tomić dołączyła Andrea Mihaljević, co pozwoliło zawodniczkom z Chorwacji ponownie odskoczyć. Do końca seta nie brakowało walki. Chociaż po chorwackiej stronie siatki pojawiały się błędy, dystans zbudowany we wcześniejszej fazie seta wystarczył, by to siatkarki trenera Lovrinova wygrały do 19.

Otwarcie trzeciej partii ponownie było wyrównane, blok Chorwatek sprowadził drużyny na przerwę techniczną (8:6). Brak przyjęcia zagrywki Matei Kliajić skłonił trenera Pecia do wykorzystania czasu (6:10). Biało-czerwone wciąż jednak miały problem z własną grą, pojawiały się błędy przy wyprowadzaniu ataku. Wysoką skuteczność utrzymywała Natalia Tomić (16:12). Kolejne problemy z przyjęciem zagrywek tylko pogłębiały niemoc Polek, ich gra była bardzo chaotyczna. Chorwatki dominowały na boisku, reprezentantki Polski mimo kolejnych zmian nie były w stanie poprawić swojej dyspozycji. Dysproporcja między zespołami tylko się pogłębiała. Biało-czerwone nie wykorzystywały nadarzających się szans (13:23). Chociaż siatkarki z Polski przy zagrywkach Oliwii Poredy obroniły kilka piłek setowych, nie udało im się zagrozić rywalkom. Błąd podwójnego odbicia zakończył tę odsłonę.

Od początku czwartej partii Polki zagrały z Martyną Borowczak na libero. Po mocnym ataku Julity Piaseckiej drużyny zeszły na regulaminowy czas (8:6). Chociaż po obu stronach siatki nie brakowało nieporozumień, biało-czerwone utrzymywały się na prowadzeniu. Na siatce coraz pewniej poczynała sobie Kuligowska, po bloku tej zawodniczki grę przerwał trener Lovrinov (13:9). Celnie ataki rywalek zatrzymywała również Sonia Stefanik, różnica punktowa powiększyła się (16:12). Polki grały konsekwentnie, nie traciły koncentracji do końca seta. Brak przyjęcia i problemy w obronie uniemożliwiły Chorwatkom podjęcia walki. Atak Oliwii Poredy przypieczętował zwycięstwo Polek, a o triumfie w meczu miał zdecydować tie-break.

W piątą odsłonę Polki weszły z wysokiego C (5:1). Reprezentantki Chorwacji nie miały jednak zamiaru odpuszczać. Celne zagrywki Mihaljević i dobra gra w kontrataku sprawiła, że dystans stopniał, a o czas poprosił trener Peć (5:6). Błąd w polu zagrywki rywalek pozwolił biało-czerwonym prowadzić podczas zmiany stron 8:6. W kolejnych akcjach walki nie brakowało, jednak to Polki kontrolowały sytuację. Chociaż Chorwatki do końca walczyły, nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwniczek. Polki triumfowały po mocnym ataku po bloku w aut z lewego skrzydła (15:11).

Chorwacja – Polska 2:3
(20:25, 25:19, 25:17, 17:25, 11:15)

Składy zespołów:
Chorwacja: Antunović (3), Ljutić (5), Mihaljević (11), Tomić (20), Seremet (3), Kljajić (11), Ucović (libero) oraz Bilusić (3), Jureta (2), Kovać (1), Brcić i Freund
Polska: Kuligowska (25), Drużkowska (10), Borowczak (11), Łazowska (4), Stefanik (10), Hyży (2), Justka (libero) oraz Piasecka (8) i Poreda (5)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved