Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Kwal. do MŚ K: Bułgaria i Holandia z awansem

Kwal. do MŚ K: Bułgaria i Holandia z awansem

fot. FIVB

Przedostatni dzień turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata siatkarek przyniósł już decydujące rozstrzygnięcia. W finałach MŚ zagrają siatkarki Holandii i Bułgarii, które w Rotterdamie mają na swoim koncie już po cztery wygrane i w niedzielę zmierzą się w bezpośrednim pojedynku o pierwsze miejsce.

Pierwszym sobotnim meczem był pojedynek gospodyń, reprezentacji Holandii ze Słowenią. Ku zaskoczeniu kibiców początek spotkania należał do Słowenek, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły dwoma punktami. Po przerwie jednak Pomarańczowe zaczęły grać coraz lepiej, nie tylko odrobiły straty, ale wyszły na trzypunktowe prowadzenia na kolejnej przerwie. Po niej podopieczne trenera Jamie Morrisona zdobyły pięć punktów z rzędu i ostatecznie wygrały wysoko 25:16. W drugiej partii gospodynie wprost rozjechały zespół Słowenii, który w tym secie nie miał nic do powiedzenia. Prowadzenie od początku do samego końca i pewna wygrana do 11 dały Holenderkom ogromny komfort w secie trzecim. W nim wyrównana walka trwała tylko do pierwszej przerwy technicznej (8:7). Po niej Holenderki kolejny fragment wygrały 8:1 i było już praktycznie po meczu. Pomarańczowe wygrały 25:16, całe spotkanie 3:0 i mogły już się cieszyć z awansu do finałów mistrzostw świata. Po 12 punktów dla zwycięskiego zespołu zdobyły Celeste Plak i Nika Daalderop, o jedno oczko mniej zapisała na swoim koncie Robin de Kruijf.



Dla reprezentacji Belgii mecz z Bułgarią był ostatnią szansą na utrzymanie się w stawce zespołów walczących o awans. Do tego potrzebna była jednak wygrana. Od początku meczu jednak przewagę uzyskały podopieczne Iwana Dimitrowa i to one prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:4. Tę przewagę Bułgarki utrzymywały przez całą partię, a w końcówce jeszcze przyspieszyły i pewnie wygrały 25:17. Drugi set był bardziej wyrównany, chociaż to Bułgarki cały czas miały kilka punktów przewagi. Świetnie spisywała się Elitsa Wasiliewa i to głównie dzięki jej skutecznej grze zespół bułgarski wygrał drugą partię 25:22. W trzeciej partii belgijski zespół znów był bezradny, wyróżniała się tylko Britt Herbots, ale nie miała wsparcia u swoich koleżanek. Bułgarki wygrały 25:19, notując na swoim koncie czwarte zwycięstwo, co oznacza, że obok Holenderek to one awansowały do finałów mistrzostw świata.

Mecz pomiędzy Czechami i Grecją był już spotkaniem o „pietruszkę” dwóch drużyn, które do tej pory przegrały wszystkie swoje spotkania. Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia Greczynek, jednak końcówka należała do podopiecznych trenera Zdenka Pommera i to Czeszki wygrały 25:23. W drugiej partii lepsze w końcówce okazały się siatkarki z Grecji, które po wygranej 25:22 wyrównały stan spotkania. Ciekawa była końcówka trzeciej partii, w której Czeszki dogoniły rywalki w końcówce i wygrały 26:24 ponownie obejmując prowadzenie w tym meczu. Greczynki jednak nie rezygnowały, wygrały kolejnego seta do 16 i doprowadziły do tie-breaka. W decydującej partii lepsze ponownie okazały się Czeski i to one odniosły pierwsze zwycięstwo w tym turnieju.

Wyniki 4. dnia:
Holandia – Słowenia 3:0
(25:16, 25:11, 25:16)
Belgia – Bułgaria 0:3
(17:25, 22:25, 19:25)
Czechy – Grecja 3:2
(25:23, 22:25, 26:24, 16:25, 15:11)

Tabela:
1. Holandia     4-0   12 pkt.   12:0
2. Bułgaria      4-0   12 pkt.   12:3
3. Belgia           2-2      5 pkt.     6:9
4. Słowenia    1-3      3 pkt.     5:9
5. Czechy        1-3      3 pkt.     6:11
6. Grecja          0-4      0 pkt.     3:12

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved