Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. MEJ: Udana inauguracja Polek

Kwal. MEJ: Udana inauguracja Polek

fot. CEV

Siatkarki reprezentacji Polski udanie rozpoczęły rywalizację w kwalifikacjach do mistrzostw Europy juniorek. W grupie G podopieczne Waldemara Kawki lekko, łatwo i przyjemnie rozprawiły się z rówieśniczkami z Łotwy, w żadnym z trzech setów nie pozwalając im przekroczyć bariery 20 oczek.

Początek spotkania był wręcz wymarzony dla biało-czerwonych, które szybko uzyskały kilkupunktowe prowadzenie. Łotyszki miały ogromne problemy z udanym zakończeniem swoich akcji, przez co błyskawicznie ich strata urosła do siedmiu oczek. Podopieczne Waldemara Kawki kontrolowały boiskowe wydarzenia, a rywalkom brakowało siatkarskich argumentów, by chociażby grać punkt za punkt. Popełniały znacznie więcej prostych błędów, a dominacja Polek trwała nie tylko na siatce, ale także w polu serwisowym. W premierowej odsłonie były przynajmniej dwie klasy lepsze od przeciwniczek, co znalazło swoje odzwierciedlenie w wyniku, bowiem wygrały tę część spotkania 25:14. Największa różnica pomiędzy oboma zespołami była w ataku, bowiem biało-czerwone uzyskały ponad 60% skuteczności, przy nieco ponad 20% rywalek. Dołożyły też trzy punktowe bloki, co dało im pewne zwycięstwo.



W drugiej odsłonie jednak już tak łatwo nie było, ponieważ Łotyszki od jej początku próbowały dotrzymać kroku podopiecznym trenera Kawki. Do pewnego momentu udawało im się walczyć cios za cios, ale z biegiem czasu biało-czerwone wypracowały sobie dwupunktowe prowadzenie. Wydawało się jednak, że rywalki tak łatwo nie dadzą się złamać, ale pękły w środkowej fazie seta, w której Polki ponownie sukcesywnie zaczęły zwiększać prowadzenie i przejęły kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. W końcówce Łotyszki ambitnie walczyły, żeby poprawić wynik z pierwszej partii, co ostatecznie im się nie udało. Kilka zdobytych punktów z rzędu przypieczętowało triumf Polek (25:14). W tej fazie meczu rywalki niewiele poprawiły swoją grę. Za to skuteczność biało-czerwonych w ataku spadła do 50%, ale punktowały także w bloku i polu serwisowym, dzięki czemu ponownie były zdecydowanie lepsze od przeciwniczek.

Na początku trzeciej partii ponownie oba zespoły szły łeb w łeb, ale Łotyszkom tylko przez krótki fragment udało się dotrzymać kroku przeciwniczkom. Szybko po raz kolejny ich strata zaczęła wynosić dwa, a potem trzy oczka. W pewnym momencie wzrosła nawet do sześciu punktów, ale Łotyszki ambitnie starały się pozostać w grze. Mimo że zdobywały punkty, to brakowało im serii, która pozwoliłaby im wrócić do gry. Natomiast podopieczne trenera Kawki z akcji na akcję przybliżały się do końcowego sukcesu. Ponownie zdobyły kilka oczek z rzędu, co definitywnie podcięło skrzydła rywalkom. Wprawdzie w końcu przekroczyły barierę 14 oczek, ale na wiele więcej ich stać nie było. Polki wygrały 25:15, a całe spotkanie 3:0.

Łotwa – Polska 0:3
(14:25, 14:25, 15:25)

Składy zespołów:
Łotwa: Linde (3), Levińska (2), Ergle (3), Teivane (4), Ozola (2), Lazda (7), Saveljeva (libero) oraz Zvaigzne (libero), Kuksa, Neciporuka i Luse (2)
Polska: Makarowska (5), Stysiak (11), Górecka (4), Bałuk (9), Laskowska (9), Gryka (11), Jagła (libero) oraz Szczurowska (3), Rynak i Damaske

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved