Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Kwal. do LM: Rzeszowianki z historycznym awansem do fazy grupowej

Kwal. do LM: Rzeszowianki z historycznym awansem do fazy grupowej

fot. Sylwia Lis

Siatkarki z Rzeszowa swój pierwszy mecz z zespołem z Mariboru wygrały 3:1 i do awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów potrzebne im były tylko dwa wygrane sety. Gospodynie szybko zrealizowały swoje zadanie, ale w trzeciej odsłonie losy tego spotkania przedłużyły przyjezdne. Ostatecznie jednak 3:1 triumfował zespół z Podkarpacia.

Siatkarki z Rzeszowa od mocnego uderzenia rozpoczęły spotkanie rewanżowe i już na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:4. Słowenki nie zamierzały jednak całkowicie oddawać inicjatywy gospodyniom i po świetnych kontratakach w wykonaniu Izy Mlakar zmniejszyły swoje straty do dwóch oczek (9:11). Potem jednak skrzydłowe Developresu nie miały problemów ze zdobywaniem kolejnych punktów (19:13), a swoją cegiełkę dołożyła także Anna Kaczmar, kiwając z drugiej piłki (20:15). Końcówka należała już całkowicie do zespołu z Podkarpacia, a całą partię udanym atakiem zakończyła Helene Rousseaux (25:15).



Początek kolejnej odsony należał już do gości ze Słowenii i po dobrej kontrze z lewej strony Anity Sobocan Branik miał już cztery punkty przewagi (6:2). Sygnał do odrabiania strat dała Jelena Blagojević i jej udana zagrywka, a na lewym skrzydła całkowicie nie do zatrzymania była Helene Rousseaux (9:9). Chwilę potem ton tej części meczu zaczęły nadawać rzeszowianki, które po widowiskowym zbiciu Moniki Ptak prowadziły 13:10. Iza Mlakar i jej serwisowy pozwoliły przyjezdnym zniwelować straty, jednak tym samym odpowiedziała Magdalena Hawryła (20:16). Rzeszowianki nie przedłużały losów tej partii i awans do fazy grupowej Ligi Mistrzyń przypieczętowała atakiem po bloku Rousseaux.

W trzecim secie trener Lorenzo Micelli postanowił wysłać do boju Klaudię Kaczorowską oraz Natalię Gajewską. To właśnie przyjmująca już na początku popisała się między innymi dobrą zagrywką (6:3), jednak rzeszowianki grały zrywami. Potrafiły wypracować sobie trzypunktowe prowadzenie, aby następnie dać dojść rywalkom na jedno oczko. As serwisowy Sary Najdić wyrównał stan na tablicy wyników (13:13), a gospodynie nadal miały ogromny problem ze skończeniem swojej akcji (13:16). Przez siatkę nie mogła przebić się ani Kaczorowska, ani Helić (13:18). W ostatnim momencie tej odsłony Developres zbliżył się jeszcze na trzy oczka (19:22), jednak świetna kiwka Najdić zakończyła tę partię.

Dobrze na początku czwartej części spotkania radziły sobie rzeszowianki, które po udanym bloku prowadziły 5:2. „Czapą” odwdzięczyły się także przyjezdne, a udana akcja Sobocan zmniejszyła straty do dwóch oczek (8:10). Grę rzeszowianek uspokoił skuteczny serwis Katarzyny Żabińskiej oraz kontra Jeleny Blagojević (16:11). Kiedy jednak tylko w polu zagrywki pojawiła się Mariana Kaucić, jej zespół znów zniwelował swoje starty, nawiązując jednocześnie kontakt punktowy (18:19). Rzeszowianki kompletnie stanęły i po błędzie podwójnego odbicia na tablicy wyników pojawił się remis po 20. Prowadzenie przyjezdnym dało kolejne podwójne odbicie Natalii Gajewskiej i blok na Blagojević sprawił, że miały one piłkę setową (24:23). Sytuację odwróciło autowe zagranie Alji Jerali (24:25), a gospodynie rywalizację zakończyły udanym blokiem.

Developres SkyRes Rzeszów – Nova KBM Branik Maribor 3:1
(25:15, 25:20, 20:25, 27:25)

Składy zespołów:
Developres: Rousseaux (16), Ptak (8), Hawryła (4), Kaczmar (3), Helić (14), Blagojević (14), Sawicka (libero) oraz Gajewska (2), Żak, Andruszko (3), Kaczorowska (2) i Żabińska (1)
Branik: Mlakar (31), Kaucić (11), Najdić (4), Sobocan (10), Jerala (1), Pintar, Koskelo (libero) oraz Vovk (9) i Krajnc (3)

Zobacz również:
Wyniki kwalifikacji do Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved