Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > W której lidze zagra zespół z Wałbrzycha?

W której lidze zagra zespół z Wałbrzycha?

fot. Aneta Serafin

Mimo że siatkarze MKS-u Aqua Zdrój Wałbrzych przegrali rywalizację o utrzymanie się w I lidze z Olimpią Sulęcin, to niewykluczone, że nadal będą grali na tym poziomie rozgrywkowym. Wszystko będzie zależało od tego, czy do rywalizacji przystąpią inne zespoły. Jeśli tak się stanie, to dolnośląska ekipa zagra w II lidze.

Przed sezonem 2017/2018 spore zamieszanie było wokół Victorii PWSZ Wałbrzych. Ostatecznie drużyna przystąpiła do rywalizacji w I lidze, ale pod nazwą MKS Aqua Zdrój Wałbrzych. Mimo że nie udało jej się awansować do play-off, to w kilku meczach rundy zasadniczej ograła nawet faworytów, by wspomnieć chociażby Ślepska Suwałki czy AGH Kraków. Wydawało się więc, że w play-out nie powinna mieć problemów z utrzymaniem się w I lidze, a jednak tak się stało, a trzy porażki z Olimpią Sulęcin spowodowały, że zespół spadł do II ligi. – Patrząc przez pryzmat problemów, jakie mieliśmy przed sezonem, były obawy, że będzie ciężko o utrzymanie, ale w sezonie drużyna zaczęła fajnie funkcjonować, udało jej się zdobyć trochę punktów. Liczyliśmy więc na to, że utrzymamy się sportowo, czyli wygramy rywalizację play-out z Olimpią Sulęcin. Po rozegraniu meczów o utrzymanie odczuwamy spory niedosyt, ponieważ wszystkie atuty mieliśmy po swojej stronie. Mogliśmy rozegrać więcej meczów we własnej hali, w rundzie zasadniczej wygraliśmy więcej pojedynków, więc mieliśmy przewagę psychologiczną, a jednak nie udało nam się pokonać Olimpii – powiedział Fabian Kurzawiński, menadżer MKS-u Aqua Zdrój Wałbrzych.



Początkowo jednak nic nie wskazywało na niepowodzenie dolnośląskiej ekipy, bo wygrała pierwszy mecz w fazie play-out. Później było już znacznie gorzej, bo trzy kolejne porażki przekreśliły nadzieję podopiecznych Janusza Bułkowskiego na pozostanie w I lidze. – Wygraliśmy mecz otwarcia. Myśleliśmy, że po nim wszystko ruszy, w kolejnym meczu też chcieliśmy wygrać, ale się nie udało. Podejrzewam, że wówczas wkradł się jakiś niepokój, a sulęcinianie to wykorzystali. Wygrali u siebie dwukrotnie przy fantastycznej publiczności. Cały sezon znajdowali się w dole tabeli, ale dobrze przygotowali się na play-out. Wszystko im wyszło, a nam nie – zaznaczył Kurzawiński, który nie ukrywał, że MKS nie poradził sobie ze stawką najważniejszych pojedynków w sezonie. – Mecze o utrzymanie gra się z dużo większym obciążeniem psychicznym niż spotkania o medale. Wydawało mi się, że wszystkie atuty są po naszej stronie, tym bardziej że zawodnicy nie mogli narzekać na warunki organizacyjne klubu. Wystarczyło tylko wygrać, a jednak się nie udało – dodał.

Obecnie przesądzone jest, że klub z Wałbrzycha na pewno wystartuje w II lidze, ale być może nadal będzie też grał na wyższym poziomie rozgrywkowym. Wszystko będzie zależało od tego, czy inne drużyny przystąpią do gry w I lidze, a wiadomo, że niektóre z nich mają poważne kłopoty finansowe. – Główne decyzje będą podejmowane w ratuszu, bo MKS jest spółką miejską. Na pewno wystartujemy w II lidze, jest jednak cień nadziei, że zagramy w wyższej klasie rozgrywkowej. Wysłaliśmy do PZPS-u pismo, że jeśli jakiś klub wycofa się z rozgrywek albo nastąpi poszerzenie ligi, to jesteśmy gotowi kontynuować grę na zapleczu PlusLigi. Mało to sportowe, bo uważam, że awans powinno wywalczyć się w sportowy sposób, a nie przy zielonym stoliku, ale jeśli dostaniemy szansę, to będziemy chcieli ją wykorzystać – zakończył Kurzawiński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved