Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krzysztof Stelmach: Niech wygra ten, kto będzie lepszy

Krzysztof Stelmach: Niech wygra ten, kto będzie lepszy

fot. Klaudia Piwowarczyk

Już w 9. kolejce I ligi mężczyzn dojdzie do derbów Częstochowy. Sobotni pojedynek, podczas którego Exact Systems Norwid podejmie we własnej hali AZS, wzbudza wiele emocji. – Wiadomo, że takie gadanie, że to jest zwykły mecz, nie ma sensu, bo odkąd ludzie dowiedzieli się, że będziemy grać z AZS-em w tej samej lidze, to już żyją tym spotkaniem – powiedział przed meczem trener gospodarzy, Radosław Panas.

Starcie częstochowskich zespołów w I lidze elektryzuje kibiców. Już kilka dni temu wyprzedały się bilety, a hala przy ulicy Jasnogórskiej będzie wypełniona po brzegi. – Na pewno atmosfera będzie świetna, kibiców nie trzeba będzie namawiać do kibicowania, bo wiadomo, że każdy sympatyzuje z innym klubem. Widziałem, że ostatnio Hala Polonia była wypełniona po brzegi i liczymy na świetne widowisko – powiedział Adam Smolarczyk, kapitan Exact Systems Norwida. – Szykuje nam się święto siatkówki. Oczywiście podchodzimy z dużym szacunkiem, respektem do rywala tak jak do każdego innego oraz z ogromną wiarą we własne możliwości. Mam nadzieję, że wszystko zweryfikuje boisko – przyznał prezes AZS-u, Kamil Filipski.



Sezon w I lidze lepiej zaczął Norwid, jednak ostatnie mecze grał w kratkę. Odwrotnie sytuacja ma się w AZS-ie, który po przeplataniu zwycięstw porażkami trzy minione ligowe starcia wygrywał 3:0. Oba zespoły po ośmiu kolejkach mają na swoim koncie po piętnaście punktów. – Będziemy dopingować AZS. Trzy zwycięstwa po 3:0 myślę, że każą stawiać nas w roli faworyta, bo te derby są pierwsze. Uważam, że oba zespoły będą chciały pokazać się z jak najlepszej strony – stwierdził Wojciech Pudo, prezes SKF-u Częstochowskiej Siatkówki oraz trener Eco Team AZS 2020 Częstochowa. – Obyśmy oglądali naprawdę dobrą siatkówkę. Kto wygra? Niech wygra ten, kto będzie lepszy – dodał Krzysztof Stelmach.

O tym, że pojedynek Norwid – AZS nie będzie zwykłym ligowym starciem, przekonany jest szkoleniowiec gospodarzy. – Nie muszę pompować tego balonu, bo on już jest tak napompowany, że do soboty chyba już pęknie. Chcemy spokojnie podejść do tego meczu, naprawdę z dużym spokojem zagrać dobre zawody. Wiadomo, że takie gadanie, że to jest zwykły mecz, nie ma sensu, bo odkąd ludzie dowiedzieli się, że będziemy grać z AZS-em w tej samej lidze, to już żyją tym spotkaniem. Wiadomo, że to będzie wydarzenie na miarę Częstochowy – zaznaczył Radosław Panas.

źródło: inf. własna, Radio Fon

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved