Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krzysztof Frączek: Chcielibyśmy uniknąć gry w play-out

Krzysztof Frączek: Chcielibyśmy uniknąć gry w play-out

fot. tomasz Sowa Photography

– Jednym z naszych atutów może być zgranie, bo większość zawodników pracuje ze sobą drugi, a nawet trzeci sezon. Wierzę, innym atutem będzie atmosfera w drużynie. Zresztą filozofia budowania zespołu opierała się na założeniu, by stawiać na graczy z regionu – wyjaśnił Krzysztof Frączek, trener TSV Sanok.

Z TSV odeszło sześciu graczy: środkowi – Jakub Zmarz i Grzegorz Gnatek, rozgrywający Łukasz Jurkojć, przyjmujący – Filip Frankowski i Patryk Pieper, libero Kamil Dembiec. Czy obecna drużyna będzie mocniejsza od poprzedniej? – Za wcześnie na takie prognozy. Jednym z naszych atutów może być zgranie, bo większość zawodników pracuje ze sobą drugi, a nawet trzeci sezon. Wierzę, innym atutem będzie atmosfera w drużynie. Zresztą filozofia budowania zespołu opierała się na założeniu, by stawiać na graczy z regionu – podkreśla szkoleniowiec. Sanocki zespół sezon rozpocznie u siebie 30 września meczem z Krispolem Września. – Drużyna Mariana Kardasa będzie jednym z wiodących zespołów ligi. Na początek mamy bardzo wymagającego przeciwnika – zauważa Frączek. – 8 listopada zmierzymy się w Sanoku, w meczu trzeciej rundy Pucharu Polski z AZS-em Częstochowa, którego szkoleniowcem został Krzysztof Stelmach.



TSV 2 września wyjedzie na Słowację, do Świdnika, gdzie zmierzy się m.in. z miejscową Slavią, ekipą z Koszyc i jeszcze jedną drużyną. 16 września TSV wystąpi na turnieju w Lublinie z udziałem tamtejszej Politechniki i pierwszoligowych – Lechii Tomaszów i KPS-u Siedlce. W ostatnim tygodniu przed startem ligi sanoczanie sprawdzą się w Nysie w konfrontacjach z gospodarzami ze Stali i Krispolem. W planach jest także jednodniowy turniej 9 września w Sanoku. – Marzy nam się, aby powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu. Chcielibyśmy uniknąć gry w play-out, czyli zakwalifikować się do pierwszej ósemki, było to na początek dobry sygnał, a gdyby jeszcze udało nam się zaistnieć w tej pierwszej ósemce, byłby to dla nas duży sukces – powiedział trener. Po zgrupowaniu stacjonarnym w Sanoku TSV będzie trenował w Rzeszowie. – Mamy młodą, fajną drużynę, z charakterem. Fajnie to wszystko wygląda. Liczę, że sezon będzie pomyślny i upłynie w dobrej atmosferze – twierdzi Tomasz Kusior, środkowy sanockiej armady.

Autor: Marek Bluj, całość w serwisie Nowiny24.pl

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved