Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krzysztof Antosik: Skupiamy się na zbieraniu punktów do tabeli

Krzysztof Antosik: Skupiamy się na zbieraniu punktów do tabeli

– W drugim i czwartym secie bardzo słabo zaczęliśmy, nie wiem, czy był to problem z koncentracją, czy dobra gra krakowian wymusiła na nas te błędy na początku tych partii. Na pewno usiądziemy z trenerem i przedyskutujemy ten temat – powiedział po wygranej w Krakowie rozgrywający APP Krispolu Września, Krzysztof Antosik.

Trwa dobra passa APP Krispolu Września, który w miniony weekend odniósł zwycięstwo w Krakowie. Wprawdzie miejscowa AGH dość wysoko zawiesiła mu poprzeczkę, doprowadzając nawet do podziału łupów, ale w tie-breaku lepsi okazali się podopieczni Mariana Kardasa i to oni podnieśli z parkietu dwa oczka. – Zwycięstwo bardzo nas cieszy, spodziewaliśmy się ciężkiego meczu w Krakowie i taki był. Z dwóch punktów na tak trudnym terenie możemy być zadowoleni – powiedział Krzysztof Antosik, rozgrywający wielkopolskiej drużyny, która nie uniknęła przestojów w spotkaniu w Krakowie. Zdarzyły się jej one głównie na początku drugiego i czwartego seta, przez co nie zdołała tych części pojedynku rozstrzygnąć na swoją korzyść. – W drugim i czwartym secie bardzo słabo zaczęliśmy, nie wiem, czy był to problem z koncentracją, czy dobra gra krakowian wymusiła na nas te błędy na początku tych partii. Na pewno usiądziemy z trenerem i przedyskutujemy ten temat – podkreślił doświadczony rozgrywający.



Decydującą odsłonę wrześnianie bardzo dobrze zaczęli, ale później pozwolili wrócić do gry podopiecznym Andrzeja Kubackiego. Zanosiło się więc na zaciętą końcówkę, ale ostatnie słowo należało w niej do Krispolu. – Tie-breaki to z reguły loteria, ale wytrzymaliśmy tę nerwówkę. Niestety punkty tracone seriami to jeden z naszych mankamentów, ale dużym plusem jest to, że na początku setów potrafiliśmy naszą dobrą grą, a nie błędami przeciwnika, szybko zniwelować cztero- czy pięciopunktową przewagę AGH – skomentował zawodnik drużyny z Wrześni, która ma bardzo udany początek sezonu. W trzech meczach odniosła bowiem trzy zwycięstwa, tracąc zaledwie jeden punkt. Dzięki temu obecnie znajduje się na trzecim miejscu w tabeli. – Ameryki nie odkryję, mówiąc, że zwycięstwa budują atmosferę w szatni i napędzają nas do cięższej pracy na treningach – dodał Antosik, według którego dopiero po pierwszej części fazy zasadniczej będzie można ocenić potencjał poszczególnych zespołów. – Liga jest bardzo wyrównana i dopiero po pierwszej rundzie będzie można więcej powiedzieć, które zespoły będą wiodły prym w rozgrywkach – zaznaczył zawodnik Krispolu.

Przed podopiecznymi Mariana Kardasa dość intensywny okres, bowiem w krótkim okresie rozegrają dwa kolejne pojedynki ligowe. Najpierw czeka ich wyjazd do Spały, gdzie zmierzą się z nieobliczalnymi uczniami Szkoły Mistrzostwa Sportowego. – Do Spały jedziemy po trzy oczka, ale do meczu podchodzimy jak do każdego innego – zadeklarował rozgrywający ekipy z Wielkopolski, która kilka dni później u siebie podejmie Norwida Częstochowa. Być może okaże się, że będzie to pojedynek o fotel lidera, bowiem częstochowianie na razie radzą sobie równie dobrze jak Krispol. – Brawo dla drużyny z Częstochowy. Jeśli pojedynek z nią będzie o fotel lidera, to nie będziemy jakoś szczególnie się spinać, ale podejdziemy do tego meczu jak do każdego innego. Większość zespołów celuje w fazę play-off. Dopiero w niej zacznie się prawdziwe granie o dużą stawkę. Teraz trzeba skupić się na zbieraniu punktów do ligowej tabeli – zakończył Antosik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved