Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Krystyna Strasz: Nie patrzymy na tabelę

Krystyna Strasz: Nie patrzymy na tabelę

fot. Katarzyna Antczak

W Lidze Siatkówki Kobiet tylko dwóm drużynom udało się zwyciężyć we wszystkich rozgrywanych dotąd spotkaniach. ŁKS Commercecon Łódź plasuje się na drugim miejscu z dorobkiem 16 punktów, ustępując miejsca tylko mistrzyniom Polski – Chemikowi Police. W ostatniej kolejce podopieczne Michała Maška pokonały po tie-breaku BKS Profi Credit Bielsko-Biała. Łodzianki pomimo przegrywania 1:2 potrafiły odmienić losy meczu i wywieźć z Podbeskidzia cenne punkty. – Ciężko mi na gorąco powiedzieć, co zdecydowało o naszej wygranej. Grałyśmy zespołowo, sporo broniłyśmy i co najważniejsze kończyłyśmy kontrataki. W mojej ocenie te elementy przeważyły. Był to emocjonujący mecz, myślę, że nie tylko dla nas, ale i dla kibiców – powiedziała Krystyna Strasz.

Łodzianki bardzo długo wchodziły w mecz. Na uwagę zasługuje przede wszystkim skuteczność zespołu w ataku w pierwszym secie, gdzie zdobył tylko 5 punktów przy zaledwie 12% skuteczności. To właśnie ten element w dużej mierze decydował o zwyciężczyniach poszczególnych setów. – Cieszę się, że wygrywamy mecze. Dziś bardzo ciężko było nam ruszyć. W pierwszym secie grałyśmy jakby w zwolnionym tempie, nie mogłyśmy się w tej hali odnaleźć. Myślałyśmy, że hala w Bielsku-Białej jest podobna do naszej, ale jednak nie. Nie do końca weszłyśmy normalnie w ten mecz. Wyglądało to, jakbyśmy grały pierwszy raz same ze sobą. Pierwszego seta zagrałyśmy słabo, ale dobrze, że się potem odbudowałyśmy – stwierdziła łódzka libero. Mecz był nierówny, a punkty niejednokrotnie zdobywane były seriami. Zmusiło to trenera Michała Maška do rotowania składem. Z bardzo dobrej strony pokazały się dotychczas rezerwowe: Deja McClendon oraz Agata Wawrzyńczyk.Na pewno dziewczyny zrobiły dobre zmiany, co jest naszym bardzo dużym atutem. Każda z nas może wejść na boisko i podnieść jakość naszej gry. Tak jak np. dziś Deja McClendon, która spotkanie rozpoczynała na ławce, a po wejściu grała bardzo dobrze i w przyjęciu, i w ataku i została wybrana MVP. Sezon jest długi i ciężko utrzymać taką samą formę przez cały czas, dlatego zmiany będą nam bardzo potrzebne – dodała.



Siatkarki ŁKS-u w następnej kolejce zmierzą się z zespołem KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Ostrowczanki są jedną z niespodzianek obecnego sezonu, gdyż regularnie zdobywają punkty także z zespołami potencjalnie mocniejszymi. – Na pewno będziemy chciały wygrać. Zresztą tak samo jak dziewczyny z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W drużynie tej grają doświadczone zawodniczki, więc mnie to nie dziwi, że zdobywają punkty nawet w tych spotkaniach z teoretycznie mocniejszym rywalem. W tym zespole ma kto grać i widać, że zawodniczki mają fajną atmosferę i dobrze się prezentują. Z drugiej strony u nas również atmosfera jest w porządku, a do tego dochodzą wygrane, które podbudowują zespół. Na to spotkanie musimy wyjść zdecydowanie bardziej skoncentrowane – powiedziała siatkarka Łódzkiego Klubu Sportowego.

Już pierwsze kolejki pokazały, że liga w tym sezonie będzie bardziej wyrównana niż w poprzednim. Z takim stwierdzeniem zgadza się także Krystyna Strasz. – Wydaje mi się, że liga w tym sezonie jest bardziej wyrównana. Nie ma podziału, np. trzy drużyny i reszta, tylko jest kilka zespołów, gdzie każdy może wygrać z każdym. Widać to zresztą po wynikach. Punkty straciły już rzeszowianki czy łodzianki. Chemik Police także traci sety czy nawet punkt z teoretycznie słabszymi zespołami. Jest dużo młodych siatkarek. Fajnie, że one grają i się ogrywają. Wiadomo, że jak się młodym dziewczynom pozwoli grać, to grają one bez kompleksów i nakręcają się z każdym zdobytym punktem, co może owocować w niespodzianki – stwierdziła. Jedno się nie zmienia. Nadal na czele tabeli są policzanki, niemniej siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź także nie zaznały jeszcze goryczy porażki. – Staramy się nie zwracać uwagę na tabelę, a zwłaszcza na fakt, że jesteśmy na czele. Nie będziemy siedzieć i odcinać kuponików z tego tytułu. Wiemy, że czeka nas jeszcze długi sezon i bardzo ciężka praca i dopiero pierwsza runda pokaże, na jakim jesteśmy etapie. Na razie na to za bardzo nie patrzymy – zakończyła.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved