Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Kornelia Moskwa: Gramy na emocjach

Kornelia Moskwa: Gramy na emocjach

– Chcemy wywalczyć jak najwyższe miejsce – to nie ulega wątpliwości. Z tego, co liczyłyśmy, to przy obecnym układzie tabeli jesteśmy w stanie nawet wskoczyć do ósemki, więc będziemy się o to starać. Początek sezonu w naszym wykonaniu to dla nas duża lekcja, ponieważ znalazłyśmy się w strefie spadkowej, bardzo nam się to nie podobało. Nowy trener potrzebował czasu, ale w końcu wprowadzone przez niego zmiany przyniosły efekty – powiedziała po meczu BKS-u z Developresem Rzeszów środkowa bialanek, Kornelia Moskwa.

Jedną z cech waszego zespołu na początku sezonu było nieradzenie sobie w trudnych momentach, kiedy traciłyście punkty seriami. W meczu z Developresem Rzeszów było inaczej – mimo konieczności odrabiania strat w tie-breaku wygrałyście. Zmiany wprowadzone przez Tore Aleksandersena podziałały również na psychikę zespołu?



Kornelia Moskwa: – Gramy na emocjach! (śmiech) Jeśli chodzi o podobne sytuacje, to o takich, a nie innych seriach decydują momenty naszej dekoncentracji. Nie robimy tego, co zakładałyśmy, nie gramy konsekwentnie i później musimy nadganiać stracone punkty… Jak widać przynosi to efekt, więc mimo wszystko cieszymy się z wygranych dwóch punktów. Wiemy, jak bardzo cenne są one dla nas w kontekście tabeli. Oby tak dalej, bo jest to już nasze piąte zwycięstwo z rzędu!

W czwartym secie miałyście swoje szanse na skończenie meczu. W tym kontekście faktycznie wygrałyście dwa punkty czy przegrałyście jeden?

– Mimo wszystko wygrałyśmy dwa, a do takiego stwierdzenia skłania mnie to, co działo się w tie-breaku, który był dla nas wyjątkowo trudny. To również prawda, że miałyśmy swoje szanse na początku czwartego seta, ponieważ przez jakiś czas wygrywałyśmy w nim. Developres zaczął jednak dobrze grać, a my popełniłyśmy aż jedenaście błędów własnych. To była nasza wina, ponieważ spokojnie udałoby się nam urwać rzeszowiankom trzy punkty. Mimo tego cieszymy się z dwóch.

Ile z wyniku generowało to, że zarówno wy, jak i rzeszowianki jesteście zespołami, które na początku sezonu nie były doceniane? Developres nie był typowany do walki o medale, a wy miałyście się nie podnieść po złym początku rozgrywek.

– Chcemy wywalczyć jak najwyższe miejsce – to nie ulega wątpliwości. Z tego, co liczyłyśmy, to przy obecnym układzie tabeli jesteśmy w stanie nawet wskoczyć do ósemki, więc będziemy się o to starać. Początek sezonu w naszym wykonaniu to dla nas duża lekcja, ponieważ znalazłyśmy się w strefie spadkowej, bardzo nam się to nie podobało. Nowy trener potrzebował czasu, ale w końcu wprowadzone przez niego zmiany przyniosły efekty. Bardzo ciężko pracujemy na treningach, skupiamy się na detalach. Wiemy, że musimy grać konsekwentnie i odważnie, opanować nerwy i stres, i pokazać, co tak naprawdę potrafimy. Zgadzam się z tym, że rzeszowianki raczej będą w czwórce, a nowy trener nieco pobudził je do osiągania lepszych wyników.

Jak dużą presję generuje w was fakt, że punktowo wcale nie jesteście tak dalekie od Legionovii Legionowo?

– Przed ostatnią kolejką zespół z Legionowa, który zamyka tabelę, miał trzy punkty mniej od nas. To jest jeden mecz. Wszystko to pokazuje, jak ciasno jest w tabeli i że nie wiadomo, kto będzie grał o 7. miejsce, a kto o uniknięcie spadku. Te dwa punkty z meczu z rzeszowiankami dlatego właśnie są dla nas tak cenne.

Umiejętność grania na emocjach będzie wam wiec sprzyjać w tej napiętej końcówce?

– Tak – na pewno. Emocji się nie boimy! (śmiech)

 

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved