Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Kołosińska/Gruszczyńska: To jeszcze nie koniec sezonu

Kołosińska/Gruszczyńska: To jeszcze nie koniec sezonu

Mistrzostwa Europy w siatkówce plażowej przeszły już do historii, ale mamy cały czas w pamięci bardzo dobry występ Kingi Kołosińskiej i Jagody Gruszczyńskiej oraz emocje, jakich dostarczyły nasze reprezentantki – czwarta para czempionatu.

Czy przed rozpoczęciem mistrzostw Europy spodziewałyście się tego, że będziecie sklasyfikowane wśród czterech najlepszych drużyn na kontynencie?



Kinga Kołosińska: – Na turniej jechałyśmy w pozytywnych nastrojach i jak zawsze chciałyśmy grać jak najlepiej i być zadowolone ze swojej gry, na każdy turniej jedziemy po to, żeby wygrywać. Na pewno mogę powiedzieć, że jest to dla nas bardzo dobry wynik, ale byłyśmy blisko, żeby wrócić z medalem i jest lekki niedosyt.

Jagoda Gruszczyńska: – Jechałyśmy tam, licząc na to, że znajdziemy się w strefie medalowej i będziemy się liczyć w walce o najwyższe trofea. To jest sport, a w nim może się wszystko wydarzyć. Z każdym meczem, w którym pokazywałyśmy dobrą formę, przybliżałyśmy się do tego celu.

Który mecz był najtrudniejszy?

Kinga Kołosińska: – Najtrudniejszy był mecz o 3. miejsce, w którym w drugim secie byłyśmy bliskie wygrania, jednak ostatecznie przegrałyśmy w trzecim secie. Przegrana w takich wyrównanych meczach zawsze boli, jednak można się z nich wiele nauczyć i mam nadzieję, że to zaowocuje w przyszłości.

Jagoda Gruszczyńska: – Każdy mecz był inny. Nie było meczów łatwych, na takim turnieju trzeba w każdym meczu dać z siebie 100%. Przeciwników miałyśmy raz bardziej wymagających, raz mniej, ale często wynik spotkania zależał od naszej dyspozycji. 

Czego zabrakło w meczach z parami niemieckimi?

Kinga Kołosińska: – Każdy z tych meczów był inny. W pierwszym popełniałyśmy zbyt dużo własnych błędów i nie potrafiłyśmy się przeciwstawić dziewczynom. W meczu o 3. miejsce walczyłyśmy, jednak także nie wygrałyśmy tego spotkania. Trudno stwierdzić, czego zabrakło. Taki jest sport i wszystko zależy od wielu czynników, które w tym danym dniu były korzystniejsze dla naszych przeciwniczek.

Jagoda Gruszczyńska: – W meczu półfinałowym zabrakło trochę konsekwencji i mocnej zagrywki. Zagrałyśmy zbyt pasywnie i przeciwniczki to wykorzystały.

Nad jakimi waszym zdaniem elementami siatkarskimi musicie „najmocniej” popracować?

Kinga Kołosińska: – Myślę, że trzeba polepszać wszystkie elementy. Nigdy nie będzie tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.

Jagoda Gruszczyńska: – Tak naprawdę każdy element jest do poprawy i nie wiem, czy kiedyś osiągniemy taki poziom, żeby powiedzieć, że nie mamy już nad czym pracować. Myślę, że najwięcej progresu możemy zrobić w sferze mentalnej.

 

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved