Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > KMŚ: Szanghaj Volleyball lepszy po tie-breaku w meczu o prestiż

KMŚ: Szanghaj Volleyball lepszy po tie-breaku w meczu o prestiż

fot. Katarzyna Antczak

W ostatnim dniu zmagań Klubowych Mistrzostw Świata w grupie B spotkały się ekipy Szanghaj Volleyball i Personal Bolivar. Zarówno reprezentanci Chin, jak i Argentyny nie wygrali jeszcze żadnego spotkania, więc był to pojedynek o prestiż. Więcej powodów do zadowolenia mają gracze Szanghaj Volleyball, którzy ze zwycięstwa mogli się cieszyć dopiero po tie-breaku.



Argentyńczycy lepiej weszli w mecz, za sprawą dobrej postawy w obronie i mocnego ataku Milosa Nikicia wyszli na prowadzenie (5:3), które jednak błyskawicznie stracili po zatrzymaniu Serba przez Chińczyków (5:5). Podopieczni Javiera Webera odbudowali zaliczkę dzięki dobrej postawie w ofensywie Rozalina Penczewa, a po asie serwisowym Milosa Nikicia na tablicy wyników widniał rezultat 10:6. Zawodnicy Personalu Bolivar cały czas wywierali presję na rywalach dobrą postawą w bloku i obronie, co pozwoliło im stopniowo powiększać przewagę (15:9), jednak Chińczycy nie zamierzali się poddać i po kontrze wykorzystanej przez Chuan Jiang przegrywali już tylko 12:16, a po ataku po skosie Juliena Lyneela 16:19. Nie zdołali jednak wyrównać stanu seta, który padł łupem Argentyńczyków po mocnym ataku z szóstej strefy Rozalina Penczewa (25:22).

Początek drugiej partii należał do Chińczyków, dzięki skutecznemu atakowi Juliena Lyneela wyszli na prowadzenie (5:2), lecz po kiwce Milosa Nikicia siatkarze z Bolivaru złapali kontakt z przeciwnikami (6:7), a po skutecznym ataku Rozalina Penczewa doprowadzili do remisu (8:8). Zawodnicy z Szanghaju błyskawicznie odbudowali trzypunktową zaliczkę za sprawą nieskuteczności w ofensywie rywali (13:10), lecz po zatrzymaniu Facundo Conte ponownie wynik był na styku (17:18). Chińczycy powrócili do wysokiego prowadzenia dzięki zatrzymaniu Maximiliano Gauny (21:17), a po zagrywce w antenkę środkowego piłkę setową, wykorzystał ją Julien Lyneel, doprowadzając do remisu 1:1 (25:20).

Argentyńczycy rewelacyjnie otworzyli trzecią odsłonę spotkania dzięki dobrej postawie w bloku (4:1), lecz za sprawą potężnych zagrywek, w tym asa serwisowego Facundo Conte, Szanghaj Volleyball wyszedł na prowadzenie (6:5), które stracił po błędach własnych w ofensywie (10:12). Podopieczni Qiong Shen powoli niwelowali różnicę, a po zbiciu z sytuacyjnej piłki Juliena Lyneela mieli oczko zaliczki (17:16). Dwóch akcji nie skończył jednak Facundo Conte, a na dodatek Theo Lopes nie pozwolił rywalom przebić się przez siatkę. Mimo dużego zaangażowania w grę zawodnicy z Szanghaju nie byli w stanie odrobić strat, a Argentyńczycy dzięki mocnemu atakowi Theo Lopesa zapisali sobie na koncie zwycięstwo w trzecim secie (25:23).

Chińczycy świetnie weszli w trzecią partię, za sprawą potężnego ataku z szóstej strefy Facundo Conte zbudowali trzypunktową zaliczkę (3:0), którą powiększyli dzięki dobrej dyspozycji Chuan Jiang i skutecznemu blokowi Zhejia Zhang (7:2). Siatkarze z Szanghaju nie zwalniali tempa po efektownej „czapie” Shuhan Rao mieli już sześć „oczek” przewagi 11:5, które utrzymywali przez bardzo długi czas, jednak Argentyńczycy wzięli się za odrabianie strat, dzięki kontrze wykorzystanej przez Milosa Nikicia na tablicy wyników widniał rezultat 19:16 dla podopiecznych Qiong Shen. Chińczycy błyskawicznie odbudowali zaliczkę za sprawą skutecznej gry w ofensywie (22:16). Zwycięstwo zawodników z Szanghaju w czwartej odsłonie spotkania przypieczętował mądrym zbiciem Facundo Conte.

Podopieczni Javiera Webera lepiej rozpoczęli tie-breaka za sprawą gry kąśliwą zagrywką i skutecznego ataku (4:2), ale Chińczycy wyrównali wynik dzięki asowi serwisowemu Facundo Conte (5:5), a po kolejnych dwóch potężnych zagrywkach byłego przyjmującego Skry wyszli na prowadzenie (7:5). Zawodnicy z Bolivaru nie zamierzali się poddawać, za sprawą mocnego uderzenia swojego atakującego złapali kontakt z rywalami, ale to Chińczycy mieli piłkę setową po błędzie w ofensywie Rozalina Penczewa (14:11). Zwycięstwo siatkarzy z Szanghaju w całym spotkaniu zapewnił serwisem w siatkę Martin Hernandez (15:13)

Szanghaj Volleyball Club – Personal Bolivar 3:2
(22:25, 25:20, 23:25, 25:18, 15:13)

Składy zespołów:
Szanghaj: Conte (20), Chuan Jiang (14), Zhejia Zhang (12), Lyneel (12), Shuhan Rao (9), Guojun Zhan (1), Qi Ren (libero) oraz Meng Liu (1)
Personal: Penczew R. (18), Lopes (15), Nikić (10), Gauna (9), Crer (8), Galdon (2), González (libero) oraz Lioca (1), Hernandez (1) i Galvan

Zobacz również:
Wyniki i tabela Klubowych Mistrzostw Świata gr. B

Galeria zdjęć z meczu Szanghaj VC – Personal Bolivar

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved