Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ: Najwyższy poziom siatkówki, Zenit najlepszy na świecie

KMŚ: Najwyższy poziom siatkówki, Zenit najlepszy na świecie

fot. Katarzyna Antczak

Finał Klubowych Mistrzostw Świata w Krakowie nie rozczarował, chociaż skończył się w trzech setach. Poziom, jaki prezentowały oba zespoły, zadowolił z pewnością wszystkich fanów siatkówki. Zenit Kazań udowodnił, że jest obecnie najlepszą klubową drużyną i wygrał 3:0 z Cucine Lube Civitanova.

Po wyrównanym początku spotkania inicjatywę zaczęli przejmować siatkarze z Kazania, którzy popisali się asem serwisowym. Tym samym odpowiedział jednak Enrico Cester i Lube traciło do rywala już tylko jeden punkt (6:7), a po udanym bloku na tablicy wyników zagościł remis po 8. Gra ponownie się wyrównała, potężnymi atakami popisywał się Osmany Juantorena (13:13), ale w swoim arsenale Zenit miał także blok (16:15). Na ataki Juantoreny skrzydłami odpowiadał team z Rosji, dokładając do tego dwie świetne zagrywki Matthew Andersona (20:18). Nie zdeprymowało to włoskiej ekipy, która odpowiedziała blokiem (20:20), po mocnej wymianie ciosów amerykański przyjmujący Zenitu wyrzucił piłkę w aut, dając tym samym piłkę setową mistrzom Włoch (23:24). Tym samym odwdzięczył się Davide Candellaro i kiedy na lewym skrzydle zablokowany został Sokołow, ze zwycięstwa w premierowej odsłonie cieszyli się Rosjanie.



Początek kolejnej partii należał do mistrzów Włoch, którzy potrójnym blokiem zatrzymali Maksima Michajłowa (3:1). Wilfredo Leon nie wstrzymał natomiast ręki w polu zagrywki (5:5), a tym samym błyskawicznie odwdzięczył się Cwetan Sokołow (8:5). Swoje w tym elemencie dołożył również rozgrywający Lube i o czas poprosił trener drużyny ze stolicy Tatarstanu (9:13). Zenit Kazań, a właściwie Leon, zaczął odrabiać starty. Przyjmujący najpierw popisał się pojedynczym blokiem, a potem wykorzystał przechodzącą piłkę (12:14). To jego serwis pozwolił na świetną kontrę (14:15) i oba zespoły po raz kolejny rozpoczęły grę na siatkarskie noże (17:17). Trzy swoje kontry na punkt zamienił Anderson i to jego drużyna była na prowadzeniu (20:17). Po skutecznym bloku Zenit był coraz bliżej zwycięstwa w tej partii (23:19), ale broni wcale nie zamierzali składać gracze Giampaolo Medeiego (22:25), jednak ostatnie słowo należało do Wilfredo Leona.

Po asie serwisowym Aleksandra Butki jego zespół prowadził 3:1, zza linii 9. metra odpowiedział tym samym Micah Christenson (3:3). Mistrzom Włoch udało się po raz pierwszy powstrzymać w ofensywie Leona (5:4) i chwilę potem po błędzie przyjmującego Lube zeszło na pierwszy czas techniczny z dwoma oczkami zapasu (8:6). Nic z niego nie zostało już kilka akcji później, a wrażenie mogły robić atomowe zbicia Osamany’ego Juantoreny i Maksima Michajłowa (11:11). Chociaż pomyłka w ofensywie Lube dała przewagę rywalom, to kontratak Sokołowa doprowadził już do kolejnego remisu w tym spotkaniu (14:14) i nieprzerwanie żadna z ekip nie zwalniała ręki. Dopiero dwa autowe zagrania bułgarskiego atakującego sprawiły, że przewagę uzyskali gracze z Rosji (19:17) i z takim prowadzeniem weszli w kluczową fazę tego seta. Drużyny skutecznie korzystały ze swoich skrzydeł i po ataku Leona piłka meczowa była po stronie Zenitu, natomiast całe spotkanie zakończyło autowe zbicie Lube.

Zenit Kazań (RUS) – Cucine Lube Civitanova (ITA) 3:0
(27:25, 25:22, 25:22)

Składy zespołów:
Zenit: Leon (19), Michajłow (12), Anderson (6), Wolwicz (6), Butko (3), Gucaluk (1), Werbow (libero) oraz Samoljenko (3), Aleksiejew i Krotkow (libero)
Lube: Juantorena (22), Sokołow (14), Kovar (7), Cester (4), Christenson (3), Candellaro (1), Grebennikov (libero) oraz Stanković (1), Sander, Marchisio (libero) i Zhukouski

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej Klubowych Mistrzostw Świata

Galeria zdjęć z meczu Zenit Kazań – Cucine Lube Civitanova

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved