Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > KMŚ: Cucine Lube bez problemów uporało się z ekipą Żygadły

KMŚ: Cucine Lube bez problemów uporało się z ekipą Żygadły

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Cucine Lube Civitanova nie mieli większych problemów z pokonaniem Sarmayeh Teheran. Mistrzowie Włoch potrzebowali trzech setów, by dopisać na swoje konto trzecią wygraną w Klubowych Mistrzostwach Świata. W całych rozgrywkach stracili zaledwie punkt w meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Siatkarze Cucine Lube Civitanova spotkanie rozpoczęli nieco innym składem niż dzień wcześniej. Na przyjęciu Sandera zastąpił Jiri Kovar. Biancorossi otworzyli mecz dobrą zagrywką Juantoreny, na skrzydłach niezłe noty zbierał wspomniany Kovar i to podopieczni Giampaolo Medei byli o krok dalej. Irańczycy mimo że nie mieli już szans na awans, nie zamierzali ułatwiać sytuacji rywalom, Mirzajanpour radził sobie z włoskim blokiem i to Sarmayeh prowadził 6:4. Łukasz Żygadło i jego koledzy nie byli jednak w stanie zatrzymać Juantoreny, mistrz Italii wzmocnił też serwis i przy zagrywkach Christensona biancorossi odzyskali kontrolę nad rywalizacją, zmuszając trenera Karkhaneha do przerwania gry. Włosi kolejno odzyskiwali i tracili przewagę, w ważnych momentach mogli jednak liczyć na niezawodnego Juantorenę (13:12). Mistrz Azji nie zwalniał jednak tempa, na środku siatki przez blok rywali nie mógł przebić się Cester i po chwili to zespół polskiego rozgrywającego prowadził 16:14 podczas drugiej przerwy technicznej. W kluczowym momencie rywali pojedynczym blokiem zatrzymał Sokołow, siatkarze z Civitanovy wyprowadzili skuteczną kontrę i było już po 19. W końcówce seta niezawodny był Juantorena, Lube punktowało również blokiem, prowadząc 21:19. Irańczycy doprowadzili jeszcze do emocjonującej końcówki (23:23), w decydującej akcji Christenson zaufał Juantorenie, a as Włochów zakończył tę partię (26:24).



Początki kolejnego seta również nie były szczególnie udane dla zespołu trenera Karkhaneha. Błędy Irańczyków na siatce pozwoliły ekipie z Italii przejąć kontrolę nad sytuacją (3:1). Swojej drużynie sygnał do walki dał Mahmoudi i jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną gra się wyrównała. W tej części meczu skuteczne zagrania na siatce przeplatały błędy popełniane w polu serwisowym. Dopiero zagrania Kovara ze skrzydeł pozwoliły biancorossim ustabilizować grę. Czujnością przy wideoweryfikacji wykazał się trener Irańczyków, w kolejnej akcji piłkę w aut posłał Sokołow (12:14). Atakujący mistrza Włoch szybko się zrehabilitował za swoje potknięcie, za ciosem poszedł Juantorena i Włosi odzyskali kontrolę nad rywalizacją. Od ściany bloku rywali odbił się jeszcze Mahmoudi, z piłką minął się Mirzajanpour i było już 19:16. Irańczycy nie mogli poradzić sobie z serią zagrywek Juantoreny, lider Lube nie tylko zdobywał oczka bezpośrednio po asach serwisowych, ale notując serię 9 kolejnych zagrań, odebrał złudzenia rywalom. Zszedł z zagrywki dopiero przy stanie 24:16. Od tego momentu mistrz Azji zdobył już tylko jeden punkt (25:17).

W trzecim secie Sarmayeh Bank nie pozwolił rywalom na tak wiele. W ataku od pierwszych akcji nieźle radził sobie Mahmoudi i Irańczycy wypracowali minimalną zaliczkę – 3:2. Poziom widowiska zaniżyły nieco seriami popełniane błędy w polu serwisowym. Przy autowych zagrywkach Sokołowa i Kovara mistrz Italii miał problemy z odzyskaniem prowadzenia. Podczas pierwszej przerwy technicznej dwa punkty prowadzenia sprzyjały ekipie Łukasza Żygadły (6:8). Tym razem Irańczycy zdołali szybko wyjść z niewygodnego ustawienia, nie pozwalając Juantorenie rozwinąć skrzydeł. Kolejne akcje należały do Mahmoudiego i przy stanie 11:14 Giampaolo Medei musiał sięgać po przerwę na żądanie. Tego tempa gry ekipa trenera Karkhaneha nie utrzymała do końca, serwisy Sokołowa nieco odbudowały pozycję biancorossich. Po ataku Juantoreny z lewego skrzydła dystans stopniał do jednego oczka i Irańczycy musieli szukać swoich szans w kontrach. Na ataki lidera Włochów odpowiadał Mahmoudi i podobnie jak w odsłonie premierowej w końcówce seta utrzymywała się walka punkt za punkt (19:19). Powtórzył się scenariusz z drugiej partii, kiedy przy zagrywkach Juantoreny Cucine Lube Civitanova wyszła na znaczne prowadzenie (22:19). Tego seta Irańczycy już nie uratowali, pewni swego Włosi wygrali 25:22 i to oni awansują z pierwszego miejsca opolskiej grupy.

Cucine Lube Civitanova – Sarmayeh Teheran 3:0
(26:24, 25:17, 25:23)

Składy zespołów:
Lube: Juantorena (23), Sokołow (18), Kovar (10), Candellaro (7), Christenson (3), Cester (3), Grebennikov (libero)
Sarmayeh: Mahmoudi (17), Shafiei (10), Gholami (6), Mirzajanpour (2), Ghaemi, Żygadło, Marandi (libero) oraz Karkhaneh (5), Demneh (3) i Mahdavi

Zobacz również:
Wyniki i tabela Klubowych Mistrzostw Świata gr. A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved