Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Kłos tłumaczy przerwę w grze w kadrze: Zdecydowały kwestie zdrowotne

Kłos tłumaczy przerwę w grze w kadrze: Zdecydowały kwestie zdrowotne

fot. Katarzyna Antczak

Środkowy PGE Skry Bełchatów Karol Kłos nie wystąpi w tym sezonie w barwach polskiej reprezentacji. Zawodnik zrezygnował z występów dla biało-czerwonej kadry, by móc podreperować swoje zdrowie. – Nie jest tajemnicą, że od dłuższego czasu miałem problemy z kolanami. Grałem na środkach przeciwbólowych, pojawiały się stany zapalne i zwapnienia – mówi w Przeglądzie Sportowym.

Po ubiegłorocznej krótkiej przerwie od reprezentacji Karol Kłos postanowił cały tegoroczny okres kadrowy poświęcić na sprawy zdrowotne i nie zagra pod wodzą nowego szkoleniowca, Vitala Heynena. – Zdecydowały kwestie zdrowotne. Nie jest tajemnicą, że od dłuższego czasu miałem problemy z kolanami. Grałem na środkach przeciwbólowych, pojawiały się stany zapalne i zwapnienia. Brutalnie mówiąc, mogłem usiąść na kibelku, ale żeby z niego wstać, musiałem się już podeprzeć. Dlatego uznałem, że czas coś z tym zrobić. Kiedy rok temu zrezygnowałem z gry w kadrze po Lidze Światowej, te dwa miesiące oddechu sporo mi dały. Dzięki temu w tym sezonie i fizycznie, i mentalnie czuję się najlepiej od lat. Pierwszy raz od mistrzostw świata nie doskwiera mi ból – tłumaczy Kłos. Po sezonie zamierza udać się do kliniki w Udine, by z pomocą włoskich specjalistów usunąć zwapnienia z kolan i doprowadzić je do porządku.



Mam świadomość, że nie jestem zawodnikiem, od którego rozpoczyna się ustalanie składu reprezentacji. Pewnie gdyby chodziło o kogoś pokroju Michała Kubiaka czy Bartosza Kurka, ich decyzja odbiłaby się szerokim echem. Do tej pory nikt mnie nie pytał o tę sprawę. Cieszę się, że będę mógł ją wyjaśnić – mówi w Przeglądzie Sportowym Kłos.

Gdy środkowy zakomunikował selekcjonerowi swoją decyzję, Heynen zaproponował rozwiązanie alternatywne. Chciał dać Kłosowi więcej czasu na odpoczynek i dołączenie do kadry w późniejszym terminie. – Zrezygnowałem z tego. Podjąłem definitywną decyzję i nie chciałem rozmieniać się na drobne. Czułbym się nie fair wobec innych zawodników. Oni by musieli pracować, gdy ja bym odpoczywał – tłumaczy Kłos. – Trener zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Powiedział, że gdybym czegoś potrzebował, jest do dyspozycji i zaprosił, żebym przyjechał na zgrupowanie, bo chciałby zobaczyć, jak się czuję – mówi środkowy.

Z perspektywy czasu Kłos żałuje, że decyzji, by podreperować zdrowie, nie podjął wcześniej. – Pamiętam, jak Mariusz Wlazły rezygnował z gry w kadrze. Myślałem, że jak tak można, przecież reprezentacja jest najważniejsza. Teraz to rozumiem. Inni nie są w twojej skórze, nie czują tego co ty. Czasem trzeba zrobić krok w tył, by potem postawić dwa do przodu. Może pojawią się głosy, że Kłos nie wytrzymał, a inni wciągają go nosem. Z kadrą się jednak nie żegnam, bo chociaż mam złoto mistrzostw świata, to chciałbym zdobyć medal igrzysk olimpijskich – zapowiada 28-letni środkowy.

Rozmawiała: Edyta Kowalczyk, więcej w serwisie Przeglądu Sportowego

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved