Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > K. Wieczorek: Będąc jeszcze juniorkami, też potrafimy wygrywać ze starszymi

K. Wieczorek: Będąc jeszcze juniorkami, też potrafimy wygrywać ze starszymi

Klaudia Wieczorek (ŁKS)
fot. Adrianna Wojewódzka

– Moim marzeniem jest grać w siatkówkę jak najdłużej, dopóki tylko starczy sił. Z pewnością niektóre z nas mają spore szanse grać wyżej niż w II lidze – mówi kapitan zespołu juniorek ŁKS-u Łódź, który występuje również w II lidze kobiet pod nazwą ŁKS II SAN MG13 Łódź. – Mam nadzieję, że każdej z nas się uda spełniać marzenia i będziemy dalej grały na wysokim poziomie.

W rozgrywkach juniorek w woj. łódzkim wygrałyście swoją grupę z kompletem zwycięstw. Czy któryś z dotychczasowych przeciwników sprawił wam więcej problemów?



Klaudia Wieczorek: Chyba do tej pory nie było przeciwnika, który mógłby nam sprawić jakieś problemy. Ale były spotkania, które mogłyśmy zagrać o wiele lepiej i wygrać z większą przewagą. Mówię tu o meczach z Dargfilem i Skrą Bełchatów. Ze Skrą męczyłyśmy się na początku sezonu, a powinniśmy wygrać ten mecz wysoko. Gramy jednak coraz lepiej i mam nadzieję, że wyniki też będą coraz lepsze.

Co ciekawe i ze Skrą, i z Dargfilem wygrałyście spokojnie na wyjeździe, a we własnej hali rozstrzygałyście te mecze w tie-breakach. Z czego to wynikało?

Przede wszystkim z braku koncentracji. Być może zbyt swobodnie do nich podeszłyśmy z myślą, że jesteśmy lepsze i powinniśmy wygrać. To z pewnością zaważyło na naszej słabszej postawie w tych meczach.

Runda zasadnicza już za wami, przed wami turnieje półfinałowe i finał wojewódzki. W które miejsce celujecie?

Naszym celem jest wygranie rozgrywek wojewódzkich i wierzę, że jest to w naszym zasięgu. Chciałbym, byśmy w półfinale wygrały wszystko po 3:0, by pokazać naszym najgroźniejszym rywalkom, jaki jest zespół Budowlanych Łódź, że będziemy groźne również w finale.

W poprzednim sezonie każdy mecz decydował o miejscu na koniec sezonu. W tym być może będzie to jeden najważniejszy mecz w turnieju finałowym…

To chyba gorsze rozwiązanie, bo o mistrzostwie może decydować jeden zły dzień, który może się przytrafić nam lub rywalkom. Mam nadzieję, że w finale będą decydować siatkarskie umiejętności i nikt nie będzie potem mówił, że o porażce zadecydował zły dzień, sędziowie czy inne rzeczy. Wierzę, że pokażemy wszystkie, na co nas stać i to my będziemy się cieszyć.

Oprócz rozgrywek juniorskich gracie w II lidze. Tam również macie mecze lepsze i mecze słabsze…

To trochę siedzi w naszych głowach. Czasem jest taki niepokój, że gramy ze starszymi i bardziej doświadczonymi rywalkami, czasem długie wyjazdy też wpływają na naszą formę. Na pewno jest o wiele lepiej niż w poprzednim sezonie. Wygrywamy mecze, w których nie jesteśmy faworytkami, udało nam się sprawić kilka niespodzianek. Pokazujemy, że będąc jeszcze juniorkami, też potrafimy grać w siatkówkę i wygrywać ze starszymi rywalkami.

Jak oceniasz wasze aktualne umiejętności i jak sądzisz, na co stać w przyszłości zawodniczki tego zespołu?

Ja bym chciała grać jak najwyżej. Moim marzeniem jest grać w siatkówkę jak najdłużej, dopóki tylko starczy sił. Z pewnością niektóre z nas mają spore szanse grać wyżej niż w II lidze. Mam nadzieję, że każdej z nas się uda spełniać marzenia i będziemy dalej grały na wysokim poziomie.

W tym sezonie doszło do drużyny kilka nowych zawodniczek, jest nowym trener, ciężko było to wszystko poukładać w jeden zespół?

Tak, mamy dwóch nowych trenerów, ale doskonale się z nimi rozumiemy, oni też rozumieją nasze słabości. Bardzo nam pomagają w trudnych momentach, dobrze nas też przygotowali do sezonu. Na początku sezonu miałyśmy trochę problemów ze zgraniem, ale teraz wygląda już to o wiele lepiej. Atmosfera jest bardzo dobra, rozumiemy się też poza boiskiem, jest tak, jak powinno być.

A jak wytrzymujecie ten sezon fizycznie? Grania jest całkiem sporo…

W pewnych momentach jest faktycznie ciężko. Możemy jednak liczyć na pomoc trenera, który rotuje składem. Z drugiej strony po to tu jesteśmy, żeby grać, gdybyśmy w tym samym czasie siedziały w domu i nic nie robiły, byłoby to gorsze rozwiązanie. Siatkówka jest naszym hobby, trenujemy po to, żeby grać, zdobywamy doświadczenie i wciąż staramy się rywalizować z lepszymi od siebie.

W zeszłym roku dość pechowo przegrałyście walkę o półfinał mistrzostw Polski, przegrywając 15:17 w tie-breaku z późniejszym finalistą, MKS-em Dąbrowa Górnicza. Na co stać was w tym roku?

– Faktycznie, ten mecz zaważył na tym, że nie zagrałyśmy w półfinale mistrzostw Polski. W tym sezonie z pewnością liczymy na więcej, przynajmniej na półfinał. Mamy na to duże szanse, musimy tylko dalej ciężko pracować, dużo grać i robić wszystko, co możemy, by grać coraz lepiej.

źródło: inf. własna, siatkalks.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved