Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Klaudia Kaczorowska: Cieszymy się z trzech punktów

Klaudia Kaczorowska: Cieszymy się z trzech punktów

fot. Sylwia Lis

– Wiadomo, że drużyna, w której zmienia się trener, stara się rozegrać jak najlepsze spotkanie. Nie raz zdarzały się niespodzianki w takich sytuacjach – mówiła po wygranym meczu z Budowlanymi Toruń przyjmująca Developresu Rzeszów, Klaudia Kaczorowska. – Zespół z Torunia postawił nam twarde warunki. Cieszy jednak to, że po słabym pierwszym secie potrafiłyśmy się podnieść i wygrać kolejne trzy, choć wcale nie było to takie łatwe – dodała Natalia Gajewska.

Sobotnie spotkanie z Poli Budowlanymi Toruń nie należało do najłatwiejszych dla zawodniczek Developresu. Potwierdziła to Klaudia Kaczorowska, przyjmująca rzeszowskiej drużyny, zapewniając, że te trzy punkty zdobyte w ostatnim meczu domowym roku bardzo cieszą. – Dobrze, że trzy punkty zostały w Rzeszowie. Wiadomo, że drużyna, w której zmienia się trener, stara się rozegrać jak najlepsze spotkanie. Nie raz zdarzały się niespodzianki w takich sytuacjach. Dobrze, że udało się wygrać drugiego i trzeciego seta – drugi był chyba najważniejszy ze względu na to, że w pierwszym przegrałyśmy. Cieszymy się z trzech punktów – powiedziała. Drużyna Developresu SkyRes Rzeszów miała poważne problemy w pierwszym secie, w którym górą były właśnie zawodniczki z Torunia. – Przyjmując piłkę, nie byłyśmy w stanie skończyć ataków, miałyśmy też duże problemy z blokiem, który na szczęście w dalszej części spotkania udało się ustawić i funkcjonował już dobrze – stwierdziła Kaczorowska, wyjaśniając przyczyny porażki.



Mecz z Poli Budowlanymi Toruń pokazał, że w pojedynkach z zespołami niżej notowanymi, które nie mają nic do stracenia, ekipa trenera Lorenzo Micellego ciężej się gra niż w meczach z czołówką LSK. – Zespół z Torunia postawił nam twarde warunki. Cieszy jednak to, że po słabym pierwszym secie potrafiłyśmy się podnieść i wygrać kolejne trzy, choć wcale nie było to takie łatwe. W tym pierwszym secie wydaje mi się, że nasza koncentracja gdzieś chyba uciekła i nie realizowałyśmy taktykę, która była wcześniej ustalona przed meczem – mówi rozgrywająca Developresu Natalia Gajewska.

Kolejne i zarazem ostatnie w tym roku spotkanie rzeszowianki rozegrają na wyjeździe, a ich przeciwniczkami będą zawodniczki Trefla Proximy Kraków. – Na pewno jest to zespół, który robi niespodzianki, bo potrafi w jednym spotkaniu wygrać 3:0 z Budowlanymi Łódź, a następny mecz przegrać ze słabszym teoretycznie zespołem 0:3. Jest to zespół nieprzewidywalny, waleczny, a w dodatku zagra u siebie, więc może być ciężko – wyjaśnia Kaczorowska.

źródło: developres.rzeszow.pl, lsk.plps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved