Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Kinga Hatala: Nasza gra mocno faluje

Kinga Hatala: Nasza gra mocno faluje

fot. Michał Szymański

Dopiero w 9. kolejce siatkarki Trefla Proximy Kraków mogły wystąpić w roli gospodarza. Zakończył się bowiem remont hali na Suchych Stawach, gdzie krakowianki będą rozgrywały swoje spotkania w ramach rozgrywek LSK. Poprzednie mecze grały na wyjeździe oraz raz gościnnie w Tauron Arenie Kraków. Po dobrym i pełnym emocji spotkaniu musiały uznać wyższość siatkarek BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała. – Bardzo cieszymy się z każdej zdobyczy punktowej, gdyż nasza gra mocno faluje – skomentowała Kinga Hatala.

Przysparzacie swoim kibicom istną huśtawkę nastrojów. Po bardzo słabym meczu w poprzedniej kolejce i złym początku tego spotkania udało się jednak zawalczyć i zdobyć punkt.



Kinga Hatala: – Podniosłyśmy się po tym bardzo złym meczu z Legionovią Legionowo. We wtorek po meczu w Legionowie każda z nas wzięłaby ten punkt w ciemno, natomiast teraz lekki niedosyt pozostaje. Niewiele brakło, żebyśmy wygrały to spotkanie, ale mogłyśmy też przegrać 3:0, gdyż oba pierwsze sety wygrały bielszczanki. Bardzo cieszy nas to, że się podniosłyśmy i mamy ten punkt.

Padły mocne słowa w szatni?

– Nie mogę powiedzieć, co się stało w szatni, bo to może ktoś wykorzystać. Ważne, że zadziałało bardzo dobrze. (śmiech) Ja się bardzo cieszę, bo nie da się ukryć, że jesteśmy zespołem, który mocno faluje, jeżeli chodzi o zdobywanie punktów do ligowej tabeli. Gdzieś tam gramy zawsze dobrze, a nie przywozimy żadnej zdobyczy punktowej, dlatego ten punkt mimo wszystko cieszy i fajnie, że dziś w hali byli kibice, fajnie, że wreszcie jesteśmy u siebie i zapraszamy serdecznie na kolejne mecze.

Wolicie grać z zespołami teoretycznie mocniejszymi niż być stawiane przed spotkaniem jako faworyt?

– Na razie patrząc na tabelę, tak to wygląda. Zdajemy sobie sprawę, że fajnie jest sprawiać niespodzianki, ale jeżeli nie zaczniemy zdobywać punktów z zespołami, które są w naszym zasięgu, to miejsce w tabeli będzie dokładnie odzwierciedlać naszą pozycję. Musimy trzymać formę na bardziej ustabilizowanym poziomie, to i wyniki i miejsce w tabeli będą lepsze.

Ile treningów odbyłyście w hali na Suchych Stawach?

– Trzy, ale traktujemy ją już jak swoją. (śmiech)

Cieszy oddanie do użytku „swojego domu”?

– Tak. Pamiętam tę halę jeszcze z poprzedniego sezonu, kiedy przyjeżdżałam do Krakowa z moim poprzednim klubem Wisłą Warszawa. Teraz jest tutaj całkiem inny standard. Dziękujemy bardzo właścicielom obiektów Com-Com Zone za udostępnienie sali, natomiast do siatkówki ona jest troszeczkę za niska i ciężko nam było ćwiczyć pewne elementy. Po dobrych obronach piłka dotykała sufitu i następował koniec akcji. Dlatego bardzo się cieszymy, że remont naszej hali docelowej już się zakończył i możemy w niej grać i trenować. Sala jak na nasze potrzeby jest idealnie zrobiona i co najważniejsze nie musimy się nią z nikim dzielić.

Bielszczanki uznały, że pełna hala kibiców może być waszym dużym atutem, gdyż nie wszystkie zawodniczki są przyzwyczajone do takich obiektów.

– W takim razie ja mam prośbę do kibiców, żeby było ich jeszcze więcej, ponieważ doping i ich wsparcie są dla nas bardzo ważne i dodatkowo nas napędza do lepszej gry. Fajnie, że mamy klub kibica. Zapraszam wszystkich na nasze mecze i zachęcam do głośnego dopingu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved