Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Kim Yeon-Koung: Celem zwycięstwo w drugiej dywizji

Kim Yeon-Koung: Celem zwycięstwo w drugiej dywizji

fot. archiwum

Jedna z najlepszych przyjmujących na świecie po sześciu latach w Fenerbahce Stambuł przeniesie się do Szanghaju, gdzie będzie najlepiej opłacaną zawodniczką globu. W rozmowie z „PS” opowiada o swojej karierze oraz występach w Grand Prix. – Wygrałyśmy z niepokonaną dotąd waszą reprezentacją. A ta gra w ostatnim czasie znakomicie – mówi Koreanka.

Pamięta pani swoje początki w Fenerbahce Stambuł?



Kim Yeon-Koung:Kompletnie nie znałam Turcji i byłam przekonana, że ludzie są bardzo zamknięci. Okazało się, że jest inaczej. Przyzwyczaiłam się do życia w tym kraju, choć z dala od ojczyzny. Pamiętam wyjątkowe chwile, gdy w pierwszym sezonie w Fenerbahce wygrałyśmy Ligę Mistrzyń, a ja dostałam tytuł MVP turnieju finałowego.

Skąd pomysł, żeby na najbliższy sezon przenieść się do Szanghaju?

– Byłam zmęczona tym, jak w jedną całość łączył się sezon klubowy i kadrowy. Zwłaszcza że w jednym i drugim przypadku musiałam dawać z siebie sto procent. W dodatku większą część roku spędzałam poza moim krajem. Chińska liga kończy się dwa miesiące wcześniej niż w Europie, dzięki czemu będę mogła lepiej przygotować się do sezonu kadrowego. Zrobiłam to z myślą o realizacji mojego celu, jakim jest olimpijski medal.

Miała pani propozycje z polskich klubów?

– Wcześniej pojawiła się oferta z Chemika Police. Wiele dobrego słyszałam o tym zespole. Jednak chyba już na tyle kojarzyłam się z Fenerbahce Stambuł, że z czasem wszyscy myśleli, że trudno będzie mi opuścić tę drużynę. Dlatego moje przejście do Szanghaju było dla wielu ogromnym zaskoczeniem. Polska to wyjątkowe miejsce do gry w siatkówkę, wszyscy są tutaj zakręceni wokół tej dyscypliny, przez co i oczekiwania są wysokie.

Za reprezentacją Korei Południowej dwa turnieje World Grand Prix, w tym ostatni w Ostrowcu Świętokrzyskim zakończony bez porażki, a jednocześnie zwycięstwem nad Polkami. Jakie macie oczekiwania w tej edycji rozgrywek? 

– Mamy nową drużynę i podczas pierwszego turnieju w Bułgarii było trochę problemów z ułożeniem naszej gry. Cel to oczywiście zwycięstwo w drugiej dywizji, ale wiele w swojej grze musimy jeszcze poprawić. Szczególnie jeśli chodzi tak o zagrywkę, jak i jej przyjęcie. Dobrze, że kalendarz ułożył się dla nas tak, że najpierw grałyśmy w Bułgarii, później w Polsce, a na koniec wracamy do siebie na ostatni turniej. W dobrych humorach po wizycie w Polsce, gdzie wygrałyśmy z niepokonaną dotąd waszą reprezentacją. A ta gra w ostatnim czasie znakomicie.

Cały wywiad Edyty Kowalczyk w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved