Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Katarzyna Zaroślińska: Nie zamierzamy kalkulować

Katarzyna Zaroślińska: Nie zamierzamy kalkulować

– Wiemy, że nie będzie łatwo i że drużyna z Łodzi nie odda nam wygranej bez walki. Pracujemy ciężko, będziemy przygotowane i na pewno nie zabraknie nam woli walki – zapewnia w rozmowie z Onetem atakująca KPS-u Chemika Police Katarzyna Zaroślińska, która w play-off Orlen Ligi prowadzi zespół od zwycięstwa do zwycięstwa i w środę ma zamiar fetować swoje pierwsze mistrzostwo Polski w karierze.

Katarzyna Zaroślińska w pierwszym meczu finałowym Orlen Ligi poprowadziła w Łodzi KPS Chemika Police do wygranej nad Grot Budowlanymi 3:0 (25:14, 25:18, 25:17). Atakująca zdobyła dla mistrzyń Polski 18 punktów i została MVP spotkania. Przed rewanżem policzanki są zdecydowanym faworytem do wywalczenia złotego medalu, ale od piątkowego starcia praca w drużynie wre. – Miałyśmy tylko wolną sobotę i niedzielny poranek, nie było świąt, tylko ciężka praca przed drugim meczem finałowym. Nie zamierzamy kalkulować, nie oglądamy się na innych, tylko patrzymy na swoją grę. Po tym pierwszym meczu poświęciłyśmy jeszcze czas na poprawę tego, co można na boisku zrobić lepiej i cały czas szykujemy się do walki o mistrzostwo – tłumaczy Onetowi Zaroślińska, która na play-off wróciła do składu Chemika i prezentuje się wybornie.



W środowy wieczór policzanki w swojej Azoty Arenie muszą wygrać tylko dwa sety, by zapewnić sobie czwarte z rzędu mistrzostwo Polski. Grot Budowlane Łódź muszą wygrać rewanż 3:0 lub 3:1, a później złotego seta. Jakie nastawienie panuje w obozie Chemika? – Nie zamierzamy liczyć setów, chcemy wyjść na parkiet, zagrać dobre spotkanie i wygrać je. Nie podoba mi się to, jak wygląda w tym roku play-off, że można nawet przegrać drugi mecz i zdobyć mistrzostwo. Albo że trzeba grać złotego seta, który może wszystko popsuć. Tego doświadczyły dziewczyny z Ostrowca w barażu z Legionovią. Tak jak już mówiłam, patrzymy na siebie i zamierzamy wygrać ten drugi mecz, żeby sięgnąć po złoto – zapewnia atakująca Chemika Police.

Katarzyna Zaroślińska w swojej karierze wywalczyła pięć Pucharów Polski, dwa Superpuchary i cztery medale Orlen Ligi – trzy srebrne i jeden brązowy. W pięknej kolekcji brakuje jeszcze złota, które jest tym razem na wyciągnięcie ręki. – W żadnym razie nie zawieszam sobie tego złotego medalu na szyi. Dopiero jak wygramy mecz, jak dostanę ten medal, będę cieszyła się ze złota – śmieje się popularna „Smoku”, która w barwach Chemika może wreszcie spełnić niedoścignione marzenie. W barwach ekip z Łodzi, Dąbrowy Górniczej i Sopotu zawsze do tytułu czegoś brakowało – zapewnia Zaroślińska.

Atakująca KPS-u Chemika Police rozmawiała też z trenerem Jackiem Nawrockim, który powołał ją do reprezentacji Polski. Nie wykluczyła swojego występu w kadrze, choć zapewne nie będzie jej w drużynie narodowej przez cały sezon. – Oczywiście rozmawiałam z trenerem, mówiłam o moich problemach z kolanami i mam nadzieję, że znajdę się w kadrze, choć nie dam rady w niej grać przez cały sezon. A ten będzie długi i będzie sporo grania. Może na początku szansę dostaną dziewczyny, które mniej grały w klubach, a ja będę trenować indywidualnie i dołączę do kadry? Nie chcę, żeby powtórzyła się sytuacja z 2015 roku, gdy grałam w Baku, a później nie mogłam jechać przez kontuzję na mistrzostwa Europy. Mam nadzieję, że zagram w kadrze, choć najpierw muszę zadbać o zdrowie, bo ono jest dla mnie najważniejsze – zakończyła Katarzyna Zaroślińska.

Rozmawiał: Krzysztof Gaweł, więcej w Eurosport.Onet.pl

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved