Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Wąsowska: Trzeba dać z siebie 120%

Katarzyna Wąsowska: Trzeba dać z siebie 120%

fot. Ryszard Tatomir

– Zespół przeciwny ma zawodniczki z ekstraklasowym doświadczeniem, z kolei nasze dziewczyny myślę, że zaczynają pukać do drzwi Orlen Ligi. Na dodatek dorzucę brak presji, z którą będzie musiał zmierzyć się zespół przeciwny. My z kolei mam apetyty na to, by sprawić niespodziankę – powiedziała przed sobotnim pojedynkiem z Wisłą Katarzyna Wąsowska, trener WTS-u Solnej.

Przed WTS-em Solna rywalizacja z Wisłą Warszawa w półfinale I ligi. Co może pani powiedzieć o nadchodzącym rywalu?



Katarzyna Wąsowska: – Rywala nikomu nie trzeba przedstawiać. Zdecydowany faworyt rozgrywek, który w swoim składzie ma większość zawodniczek, które mają za sobą występy w ekstraklasie, a nawet i w kadrze narodowej. Grają szybką siatkówkę, zarówno z jedną, jak i z drugą rozgrywającą, ich mocnym punktem na pewno jest siła ataku. Właśnie z tymi atutami przyjdzie nam zmierzyć się w sobotę.

Znamy już mocne strony Wisły. A co może być atutem Solnej w nadchodzącym starciu?

– Waleczność, obrona, jakość gry, która rosła z meczu na mecz, zespołowość – uważam, że stworzyliśmy razem ekipę, która naprawdę poszłaby za sobą w przysłowiowy “ogień”. Ale przede wszystkim ambicja naszych dziewczyn. Mówiłam, że zespół przeciwny ma zawodniczki z ekstraklasowym doświadczeniem, z kolei nasze dziewczyny myślę, że zaczynają pukać do drzwi Orlen Ligi. Na dodatek dorzucę brak presji, z którą będzie musiał zmierzyć się zespół przeciwny. My z kolei mam apetyty na to, by sprawić niespodziankę!

Solna ma stosunkowo młodą drużynę, która ciągle się rozwija. Czy w takim meczu jak ten sobotni może być to wasz atut, czy jednak doświadczenie jest niezbędne na tym etapie play-off?

– Jak słusznie pan zauważył, jest to mecz młodość kontra doświadczenie. Zobaczymy w sobotę, co okaże się skuteczniejsze.

Mówiła pani, że dziewczyny zaczynają pukać do drzwi Orlen Ligi. Czy w trakcie przygotowań do meczu gdzieś z tyłu głowy pojawia się myśl, że Wisła może być najtrudniejszą przeszkodą na drodze do awansu? Czy może staracie skupiać się tylko na każdym kolejnym meczu, nie patrząc na to, co będzie dalej?

– Zdecydowanie skupiamy się teraz na tym przeciwniku, nie wychodzimy myślami dalej. Pokonanie Wisły to ogromne wyzwanie i trzeba dać z siebie 120%, żeby się to udało.

Na trybunach spodziewany jest komplet publiczności. Czy doping kibiców może pomóc w meczu z tak trudnym przeciwnikiem?

– Kibice w Solnym Mieście już nie raz udowodnili, że tworzą niepowtarzalną atmosferę na trybunach. Runda zasadnicza za nami, co oznacza, że odwiedziliśmy każdą halę, nigdzie nie było takiej ilości kibiców, nie mówiąc już o atmosferze. Gdyby awans wyżej zależał od tego, już byśmy byli w Orlen Lidze. Szkoda, że tak nie jest, niemniej jednak taka publiczność może uskrzydlić nasze zawodniczki, co było widać na przykład w meczu przeciwko Developresowi Rzeszów.

źródło: wtssolna.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved