Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Połeć: Joker to trudny rywal

Katarzyna Połeć: Joker to trudny rywal

fot. Bogusław Krośkiewicz

Katarzyna Połeć w kluczowych momentach sobotniego spotkania z SMS-em PZPS Szczyrk pokazała znakomite akcje. Teraz środkowa, która ostatnie trzy sezony spędziła w Orlen Lidze w Legionovii, czeka na mecz z Jokerem Mekro Energoremont Świecie. To starcie odbędzie się 14 października o godzinie 17 w hali OSiR Bemowo.

Warszawska drużyna spokojnie przygotowuje się do tego meczu. – Podążamy naszym normalnym cyklem przedmeczowym. Po dwa treningi mamy w poniedziałek, wtorek i czwartek. Po jednym w środę i piątek, a potem jeszcze rozruch poranny w dniu spotkania – wyjaśnia trener Dominik Stanisławczyk.



Zawodniczką pierwszej piątki prowadzonej przez niego drużyny jest Katarzyna Połeć. 28-letnia siatkarka coraz lepiej rozumie się z rozgrywającą Eleną Nowgorodczenko. Ukrainka niedawno wróciła do zespołu po mistrzostwach Europy. – Na pewno potrzeba jeszcze czasu, abyśmy w stu procentach się zrozumiały. Takiego problemu nie mam już z Kasią Nadziałek, z którą trenowałam od początku okresu przygotowawczego. Z Lenką jeszcze musimy, ale myślę, że wystarczy kilka dni i wszystko będzie w porządku – mówi Połeć.

Razem z nią w Wiśle są jeszcze dwie nowe środkowe: Katarzyna Mróz i Magdalen Jurczyk. – W naszej trójce super się rozumiemy. Pomagamy sobie wzajemnie. Kasia Mróz jest bardzo doświadczoną zawodniczką i zawsze jej fajne wskazówki bierzemy do serca. Ja też staram się zawsze przekazać moją wiedzę – stwierdza. – Pierwsza liga nie różni się jakoś specjalnie od ekstraklasy. Jest podobnie. Jest równie duża waleczność, ambicja i to jest potrzebne w siatkówce. Dla mnie największym problemem była zmiana piłki z mikasy na molten. Może to nie jest tak istotne przy ataku czy bloku, ale w momencie zagrywki pojawia się kłopot. Trudno wyczuć piłkę. Miałam ostatnio okres, że trochę zgubiłam serwis, ale teraz powinno być już lepiej – uśmiecha się była reprezentantka Polski.

W spotkaniu z SMS-em PZPS jej dobre zagrywki bardzo pomogły w ważnych momentach, zwłaszcza pierwszej partii. – Dziewczyny ze Szczyrku zagrały bardzo fajnie, odważnie i walecznie. Nie bały się trudnych sytuacji. My jednak byłyśmy nastawione na coś takiego. Zdawałyśmy sobie sprawę, że nie będzie łatwo. W trzecim, przegranym secie być może wkradło się trochę rozprężenia. Popełniałyśmy zbyt dużo własnych błędów. To nas troszkę zgubiło. Pod koniec partii podgoniłyśmy, ale ostatecznie nie poszło po naszej myśli. Potem już kontrolowałyśmy wydarzenia na parkiecie.

Teraz trzeci w ostatnim czasie mecz z Jokerem. W sparingach Wisła dwukrotnie po niesamowitej walce wygrywała 3:2. Czy teraz też się uda zwyciężyć? – Nie uda się, po prostu to my zejdziemy z parkietu z triumfem. To jest trudny rywal, ale myślę, że w lidze dużo zespołów będzie wymagających. Każde spotkanie będzie wyzwaniem.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved