Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Nadziałek: Po Jokerze spodziewałam się czegoś więcej

Katarzyna Nadziałek: Po Jokerze spodziewałam się czegoś więcej

fot. wisla-warszawa.pl

Katarzyna Nadziałek, 29-letnia zawodniczka z Ostrowca Świętokrzyskiego, drugi sezon występuje w Wiśle Warszawa. W ostatnim czasie siatkarka częściej występuje w pierwszej szóstce niż druga rozgrywająca Elena Nowgorodczenko. W sobotę ekipa z Bemowa pokonała w Świeciu 3:0 Jokera Mekro Energoremont. Był to był ósmy mecz z rzędu zakończony bez straty seta.

Ostatnio Wisła przegrała w piątej kolejce. Co się stało po meczu w Kaliszu, że zaczęłyście tak wygrywać?



Katarzyna Nadziałek: – Tak naprawdę nic się nie stało. Po prostu każdy mecz chcemy wygrać, wychodzimy skoncentrowane i walczymy. Z MKS-em Kalisz niestety nie udało nam się zwyciężyć, ale to już historia i czekamy na mecz rewanżowy w naszej hali.

Macie znakomitą serię. Przypomina się pani trochę poprzedni sezon?

– To prawda trwa dobra passa, mamy już osiem zwycięstw z rzędu. Wierzę w to, że ta seria będzie się zwiększała z tygodnia na tydzień.

Ostatniego rywala, a więc Jokera, zna pani bardzo dobrze. W sobotę rywalki sprawiły wam jakieś problemy?

– Szczerze, spodziewałam się trudniejszego spotkania, ale to nasza dobra postawa sprawiła, że Joker nie mógł nam zagrozić w żadnym secie. Miałyśmy przewagę nad nimi w każdym elemencie i to przełożyło się na wynik.

W pierwszym secie było już 18:6. Potem przeciwniczki trochę podgoniły, dlaczego?

– Miałyśmy momenty, gdzie straciłyśmy kilka punktów. To jest sport, takie sytuacje są częste. Jednak najważniejsze jest to, aby rywalki nie osiągnęły przewagi, a my żebyśmy szybko uciekły z trudnego ustawienia. Nam zawsze udaje się wyjść zwycięsko z takich sytuacji, a to wynika z doświadczenia zespołu.

Gra pani drugi sezon Wiśle. Jak pani ocenia siłę drużyny teraz w porównaniu z tą w grudniu 2016 roku?

– Nie ma co porównywać dwóch zespołów, ponieważ składy są zupełnie inne. W poprzednim sezonie miałyśmy wspaniałą drużynę. W obecnym również ekipa jest świetna. Każda zawodniczka wprowadza coś innego, dlatego tak dobrze się uzupełniamy.

Jest pani zadowolona z tego roku, czy jednak pozostał niedosyt? Oczywiście pytamy o baraże z dobrze pani znanym klubem z Ostrowca Świętokrzyskiego.

– Nie chcę już wspominać meczów z KSZO. To już dla mnie historia. Oczywiście było mi bardzo przykro, że nie udało nam się awansować do Ligi Siatkówki Kobiet. Każda z nas na pewno wyciągnęła z tamtego sezonu wnioski i gra o awans toczy się dalej.

Ostatnio występuje pani bardzo regularnie w pierwszej szóstce. Zaufanie trenera pomaga w lepszej grze?

– To, kto wychodzi w pierwszej szóstce, nie jest dla mnie najważniejsze. Cel, czyli wygrana każdego, meczu jest najważniejszy. A o tym, kto w danym spotkaniu będzie grał, decyduje aktualna forma i zaangażowanie na treningach. Ja ze swojej strony daję z siebie wszystko na zajęciach i cieszę się, że mogę grać w danych meczach.

Teraz przed wami ligowa pauza świąteczno-noworoczna, która potrwa aż do 6 stycznia. To może być jakiś problem? Nie boi się pani, że wypadniecie z rytmu?

– Wszystkie zespoły mają taką przerwę, jest ona obecna w każdym sezonie i nie myślę, żeby wpłynęła na nas negatywnie. Wręcz odwrotnie. Mamy czas, żeby troszkę ciężej potrenować na siłowni i hali. Z tego co wiem, mamy zaplanowany sparing. Jest to zawsze bardzo dobry pomysł. Takie mecze wpływają pozytywnie na zespół i naszą grę.

A jakie ma pani plany na najbliższe dni?

– Święta Bożego Narodzenia spędzę oczywiście jak zawsze w rodzinnym gronie w Bukowinie Tatrzańskiej. Wszystkim kibicom Wisły Warszawa oraz sympatykom piłki siatkowej życzę zdrowych i wesołych świąt, spędzonych w rodzinnym gronie oraz pysznej wieczerzy i wspaniałych prezentów pod choinką!

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved