Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Nadziałek: Mamy bardzo fajny zespół

Katarzyna Nadziałek: Mamy bardzo fajny zespół

fot. Katarzyna Antczak

Przed sezonem 2016/2017 trafiła do Wisły właśnie z łódzkiego zespołu. Teraz Katarzyna Nadziałek zagra przeciwko byłej drużynie. W piątek o godzinie 18.45 w sparingu otwartym i w sobotę o godz. 15 w zamkniętym dla widzów. Oba mecze z szóstą ekipą ostatniego sezonu ekstraklasy zostaną rozegrane w Atlas Arenie.

Po miesiącu treningów czas na sprawdziany. Wisła jest gotowa na spotkania towarzyskie z zespołem z Orlen Ligi?



Katarzyna Nadziałek: – ŁKS to bardzo wymagający przeciwnik. Udowodnił to w poprzednim sezonie, gdy jako beniaminek wspiął się wysoko w tabeli. Myślę, że to będą bardzo ciekawe i trudne mecze. Rywalki pomogą nam w dalszej pracy nad naszymi mankamentami w grze. Lepiej sprawdza się z rywalami wyżej rozstawionymi, gdyż łatwo można zauważyć, czego nam brakuje. Dzięki temu można szybko rozpocząć pracę nad poprawą niektórych elementów.

W Łodzi zagracie piłkami mikasa, a więc tymi, których używa się na najwyższym poziomie rozgrywkowym w kraju.

To prawda. My na co dzień oczywiście gramy i trenujemy moltenami. To będzie duża różnica, zwłaszcza dla przyjmujących.

Połowa przygotowań za wami. Jak zestawi pani ten okres do miesiąca pracy przed rokiem u poprzedniego szkoleniowca?

Nie można tego porównywać, ponieważ każdy trener ma swoją wizję i sposób pracy w okresie przygotowawczym. Mogę powiedzieć, że naprawdę jest to dla nas trudny czas, ponieważ bardzo intensywnie pracujemy na zajęciach.

Pracowała pani w karierze z wieloma trenerami. Teraz po trzech latach ponownie pani szkoleniowcem jest 32-letni Dominik Stanisławczyk, którego zna pani z Karpat. Jak się z nim pracuje?

Rzeczywiście, Dominik Stanisławczyk jest bardzo młodym trenerem, ale myślę, że jest to tylko i wyłącznie plus dla naszego zespołu. Ma świeże, nowe podejście do siatkówki i treningów, a tego chyba każda z nas w zespole potrzebowała. Ćwiczyłam już z kilkoma bardziej doświadczonymi opiekunami, ale współpracowałam także z trenerem Stanisławczykiem w Krośnie i to przez 3 lata. Mam do niego pełne zaufanie i nie martwię się o nasze sukcesy w tym sezonie. Dodatkowo osoba jego asystenta, trenera Jakuba Kreboka, sprawia, że jest to wspaniały duet fachowców.

Co zmieniło się na treningach?

Aktualnie bardzo dużo czasu poświęcamy na technikę indywidualną. Każda z nas ma jakieś elementy, które trzeba dopracować, a to jest wspaniały na to czas. Trenerzy zwracają uwagę na najmniejsze detale, poprawiają, aby nasza gra wyglądała lepiej.

W drużynie jest pięć nowych siatkarek. Jak się pani z nimi współpracuje?

Zespół mamy bardzo fajny. Przede wszystkim są to dziewczyny ambitne, którym zależy na swoim rozwoju i sukcesach całej ekipy. Mamy w drużynie świetny klimat, tworzymy zgrany team.

Interesowała się pani składami innych zespołów? Kto będzie groźny?

Według mnie pierwsza liga w nowym sezonie będzie stała na wysokim poziomie. Takie zespoły jak te z Wieliczki, Kalisza, Świecia oraz beniaminki również mogą dużo namieszać w tabeli.

Wisła w nowym sezonie będzie mocniejsza niż w poprzednim?

W tym momencie trudno mi powiedzieć. Na pewno drużyna jest odmieniona i myślę, że w tym składzie w najbliższych rozgrywkach uda nam się awansować do Orlen Ligi.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved