Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Karolina Szczygieł: Trzeba trochę czasu, aby to wszystko połapać

Karolina Szczygieł: Trzeba trochę czasu, aby to wszystko połapać

Międzynarodowy turniej, który odbył się w miniony weekend w Gliwicach, był dla AZS-u Gliwice bardzo udany, a przede wszystkim pożyteczny pod względem sportowym. Trenerzy ekipy mogli na tle silnych zespołów zobaczyć, na co stać nową drużynę, a przede wszystkim nad czym jeszcze trzeba pracować.

Zawodniczki podkreślały, że za pozytyw z pewnością należy uznać atmosferę w zespole AZS-u i dużą wolę do walki. Akademiczki w każdym meczu walczyły o każdą piłkę, choć to były to tylko spotkania towarzyskie. – Odkąd przyjechałyśmy do Gliwic, jesteśmy nastawione na jak najlepszy wynik. Celem naszym jest pierwsza czwórka w I lidze, więc staramy się robić wszystko jak najlepiej. Jeszcze nie wszystko nam wychodzi i nie wszystko funkcjonuje tak, jak byśmy tego sobie życzyły, ale mamy jeszcze miesiąc do rozpoczęcia sezonu. Wierzę, że do tej pory uda nam się już prawie wszystkie mankamenty wyeliminować – przekonuje Karolina Szczygieł.



Nowa kapitan AZS-u i rozgrywająca wylicza też, nad czym jeszcze jej drużyna musi w okresie przygotowawczym najwięcej pracować. – Myślę, że nad przyjęciem i rozegraniem, ale wiadomo, na tym etapie musimy tak naprawdę pracować nad wszystkimi elementami – podkreśla siatkarka.

Za najlepszy mecz turnieju i zarazem najbardziej zacięty uznano pojedynek AZS-u z KSZO Ostrowiec. W pierwszych dwóch setach Akademiczki długimi momentami prowadziły i to wysoko. Zabrakło chyba jeszcze doświadczania i wspólnego ogrania. – Chciałyśmy i mogłyśmy wygrać z KSZO. Ostatecznie nie udało się. To jednak jest zespół z Orlen Ligi, ale powalczyliśmy i myślę, że kibice byli zadowoleni z tego, co zobaczyli – przekonuje Szczygieł.

Rzeczywiście, szczególnie dwa pierwsze sety, w których walczono na przewagi, były bardzo emocjonujące. W tych partiach nie było widać, że gliwicka drużyna trenuje ze sobą niespełna od dwóch miesięcy. – To zależy jak na to patrzeć. Ja uważam, że pod względem mentalnym jesteśmy już bardzo zgrane. Od pierwszego dnia praktycznie jak tu przyjechałam, to poczułam się, jakbym grała tu od kilku sezonów. Wszystkie dziewczyny są bardzo w porządku. Lubimy się, spędzamy ze sobą dużo czasu. Sportowo – wiadomo, jak jest prawie zupełnie nowy zespół, to trzeba trochę czasu, aby to wszystko połapać, ale jak na miesiąc przygotowań to jest super – zaznacza kapitan AZS-u Gliwice.

Dla zawodniczek to jest najważniejszy okres. Ładują bowiem „akumulatory” na cały sezon, co potwierdza Karolina Szczygieł. – Pracujemy na siłowni, mamy też dużo treningów w hali. Byłyśmy na obozie w Szczyrku, biegałyśmy nawet po górach, rozgrywamy sparingi. Do tego jeszcze dochodzi basen, naprawdę ciężko pracujemy – zaznacza zawodniczka.

Karolina Szczygieł pochodzi z Nowego Sącza. Do Gliwic zawitała po raz pierwszy w swojej siatkarskiej karierze. – Jestem bardzo mile zaskoczona Gliwicami. To bardzo fajne miasto – ocenia gród nad Kłodnicą kapitan AZS-u Gliwice.

Karolina Szczygieł jest wychowanką Sandecji Nowy Sącz i to tam rozpoczynała swoją przygodę z siatkówką. Stamtąd przeniosła się do SMS-u Sosnowiec, by w kolejnych latach reprezentować kluby z Bydgoszczy i Muszyny w Młodej Lidze. Rozgrywająca jest wielokrotną reprezentantką Polski w kategoriach młodzieżowych. W 2012 roku wywalczyła brązowy medal mistrzostw Europy Wschodniej EEVZA, a rok później mistrzostwo Europy kadetek. W poprzednim sezonie broniła barw Developresu Rzeszów.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved