Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Gutkowski: Przegraliśmy bitwę po twardej, męskiej grze

Kamil Gutkowski: Przegraliśmy bitwę po twardej, męskiej grze

fot. Anna Musierowicz - kslechia.pl

– Jesteśmy niezmiernie dumni i zadowoleni, że na koniec roku jesteśmy liderami, tym bardziej że mamy świadomość, jak wyrównana jest liga i jakie mocne drużyny zostawiliśmy za plecami. Ale wiemy też, że I ligi nie wygrywa się w grudniu, tylko po ostatnim meczu finałowym. Na pewno nie zabraknie nam chęci do pracy oraz motywacji, by tak właśnie na koniec sezonu się stało – zadeklarował przyjmujący Lechii Tomaszów Mazowiecki, Kamil Gutkowski, która po 14. kolejkach obroniła fotel lidera.

W czternastej kolejce I ligi mężczyzn siatkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki ponieśli pierwszą porażkę w sezonie we własnej hali. Mimo że świetnie zaczęli pojedynek z TSV Sanok, to zabrakło im konsekwencji w grze. Mogli go nawet wygrać 3:0, a skończyło się ich porażką w tie-breaku. – Pierwszy set był koncertowy w naszym wykonaniu i w jakimś stopniu trochę uśpił naszą czujność i koncentrację, natomiast jeśli chodzi o całe spotkanie, to na pewno zabrakło nam konsekwencji w grze oraz naszej najmocniejszej strony, czyli zagrywki, dzięki której w poprzednich spotkaniach mogliśmy zdobywać punkty seriami – powiedział Kamil Gutkowski, który jednocześnie podkreślił, że podopiecznym Bartłomieja Rebzdy w starciu z TSV nie udało się narzucić własnego rytmu gry. – Siatkówka nie wybacza błędów, a nasza gra w tym spotkaniu była bardzo szarpana. Graliśmy bardzo nerwowo. Natomiast chłopaki z Sanoka świetnie zagrywali i nie pozwolili nam uciec nawet na kilka punktów przewagi. Myślę, że wygrali zasłużenie – dodał przyjmujący beniaminka I ligi.



Noga tomaszowianom powinęła się także w Pucharze Polski. W piątej rundzie rywalizowali ze Stalą AZS PWSZ Nysa o awans do ćwierćfinału i możliwość rywalizacji z zespołami z PlusLigi. Mimo że po dwóch setach na świetlnej tablicy był remis, to w dwóch kolejnych lepsza okazała się ekipa z Opolszczyzny, a Lechia została w ten sposób wyeliminowana z dalszej gry. – Jest to na pewno duży zawód dla kibiców, którzy mieli wielką ochotę, żeby zobaczyć klasowy zespół w naszej hali. My natomiast przegraliśmy bitwę po twardej, męskiej grze, w której o te kilka punktów drużyna Stali okazała się lepsza – skomentował jeden z bardziej doświadczonych zawodników Lechii, której w pojedynku pucharowym zabrakło skuteczności w polu serwisowym oraz na siatce w decydujących momentach, by szalę zwycięstwa przechylić na swoją korzyść. – W mojej ocenie elementem, który zaważył na wyniku, była skuteczna gra zawodników Stali na wysokiej piłce, w szczególności Mateusza Piotrowskiego oraz seria świetnych zagrywek w końcówkach setów. Nam w nich zabrakło kończących ataków, dlatego o te kilka piłek byliśmy słabsi od przeciwników – dodał Gutkowski.

Mimo ostatnich dwóch porażek w lidze i Pucharze Polski tomaszowianie i tak mogą być zadowoleni, bowiem po czternastej kolejce utrzymali fotel lidera. Wprawdzie później o dwa punkty wyprzedzili ich częstochowscy akademicy, ale oni mają już o jedno spotkanie rozegrane więcej. – Jesteśmy niezmiernie dumni i zadowoleni, że na koniec roku jesteśmy liderami, tym bardziej że mamy świadomość, jak wyrównana jest liga i jakie mocne drużyny zostawiliśmy za plecami. Ale wiemy też, że I ligi nie wygrywa się w grudniu, tylko po ostatnim meczu finałowym. Na pewno nie zabraknie nam chęci do pracy oraz motywacji, by tak właśnie na koniec sezonu się stało – zadeklarował przyjmujący drużyny z Tomaszowa Mazowieckiego, przed którą starcie z Aqua Zdrój Wałbrzych, ale ono odbędzie się już w 2018 roku. Podopieczni trenera Rebzdy będą jego faworytem, ale nie zamierzają zlekceważyć przeciwnika. – Spodziewamy się trudnego spotkania. Drużyna z Wałbrzycha jest nieprzewidywalnym i bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Posiada w składzie bardzo doświadczonego rozgrywającego i gra bardzo dobrze w defensywie, także będziemy musieli wspiąć się na wyżyny, żeby wygrać. W lidze każdy może wygrać z każdym, więc musimy jechać z przekonaniem o swojej wartości, a na boisku potwierdzić pozycję w tabeli – zakończył Gutkowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved