Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Kamil Dębski: Muszę się dalej rozwijać i zdobywać doświadczenie

Kamil Dębski: Muszę się dalej rozwijać i zdobywać doświadczenie

Kamil Dębski to jedna z największych niespodzianek parkietów Młodej Ligi i PlusLigi, bowiem w szeregach Trefla Gdańsk reprezentuje oba szczeble rozgrywek. – Zanim zostałem włączony do składu I drużyny, nie rozegrałem zbyt wielu meczów w Młodej Lidze, jednak zdążyłem zaprezentować się w nich na tyle dobrze, że „wpadłem w oko” trenerowi Andrei Anastasiemu, który zaprosił mnie do zespołu seniorów – powiedział siatkarz.

Pamiętasz swój pierwszy mecz w Młodej Lidze?



Kamil Dębski: – Pamiętam go doskonale, bo było to całkiem niedawno. W poprzednich rozgrywkach nie miałem okazji do debiutu, więc pierwszy mecz rozegrałem dopiero na początku bieżącego sezonu przeciwko PGE Skrze Bełchatów. Wygraliśmy 3:0, a ja zostałem wybrany MVP tego meczu, więc wspominam go bardzo dobrze.

Szybko trafiłeś z Młodej Ligi do PlusLigi.

– Zanim zostałem włączony do składu I drużyny, nie rozegrałem zbyt wielu meczów w Młodej Lidze, jednak zdążyłem zaprezentować się w nich na tyle dobrze, że „wpadłem w oko” trenerowi Andrei Anastasiemu, który zaprosił mnie do zespołu seniorów.

Jakbyś porównał grę w obu klasach rozgrywkowych?

– Na razie trudno mi to porównywać, bo w Młodej Lidze wystąpiłem zaledwie w kilku spotkaniach, a w PlusLidze pełnię przede wszystkim rolę zawodnika zadaniowego. Wiadomo jednak, że siatkarska ekstraklasa to najwyższy możliwy poziom, rywalizacja z siatkarzami ze światowego topu. Cieszę się, że zarówno w Młodej Lidze, jak i w PlusLidze trafiłem na wspaniałych szkoleniowców, dzięki którym stale mogę podnosić swój poziom.

Umiejętności zdobyte w Młodej Lidze pomagają w I zespole?

– Zdecydowanie. Trener Edward Pawlun zawsze podkreśla, że Młoda Liga ma służyć głównie szlifowaniu umiejętności, które mogą pomóc nam w późniejszych występach w PlusLidze. Tak też było w moim przypadku. Dzięki temu, czego nauczyłem się w Młodej Lidze, miałem zdecydowanie łatwiejszy start na treningach pod okiem Andrei Anastasiego. Łatwiej było mi się odnaleźć w meczach PlusLigi i Ligi Mistrzów.

Wielu siatkarzy grających w Młodej Lidze mówi, że ich marzeniem jest zagrać w PlusLidze. Twój przykład pokazuje, że marzenia się spełniają. Warto grać w ML?

– Oczywiście, że warto! Młoda Liga jest tym bezpośrednim przetarciem przed występami w PlusLidze, okazją do rywalizacji z rówieśnikami, z którymi prędzej czy później możemy spotkać się na seniorskich parkietach. Młodzi siatkarze marzą o grze w PlusLidze, a Młoda Liga daje możliwość zostania zauważonym przez trenerów najwyższej klasy rozgrywkowej.

Jakie jest twoje największe siatkarskie marzenie?

– Z pewnością jest to gra w reprezentacji Polski i osiągnięcie mistrzostwa olimpijskiego – to moje nadrzędne cele. Dlatego muszę się dalej rozwijać i zdobywać doświadczenie. 

źródło: mlodaliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Młoda Liga, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved