Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Kacper Piechocki: Wygrała drużyna lepsza

Kacper Piechocki: Wygrała drużyna lepsza

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze PGE Skry w środę zainaugurowali rozgrywki Ligi Mistrzów. W spotkaniu rozgrywanym w bełchatowskiej hali Energia podopieczni trenera Roberto Piazzy nie sprostali jednak francuskiej drużynie Chaumont VB 52, przegrywając w czterech setach. – Mamy do rozegrania jeszcze pięć spotkań grupowych, więc wszystko przed nami – uspokaja nastroje po porażce libero bełchatowian, Kacper Piechocki.

Pierwszy set tego spotkania wcale nie wróżył złego końca, a wręcz przeciwnie. Po wyrównanym początku bełchatowianie wyraźnie przejęli inicjatywę i łatwo wygrali. Wszystko zmieniło się w kolejnych odsłonach, kiedy goście odnaleźli się w polu zagrywki. Bardzo dobry mecz rozegrał także atakujący Chaumont VB 52 Stephen Boyer, zdobywca 33 punktów. – Trzeba oddać rywalom, że rzeczywiście dobrze grali. Wygrała drużyna lepsza. My będziemy chcieli zwyciężyć w rewanżu – powiedział po spotkaniu Kacper Piechocki.



Niewiele brakowało, by PGE Skra doprowadziła do tie-breaka. W czwartej odsłonie gospodarze skutecznie atakowali, a zakończyła ją wyrównana i długa końcówka, której niuanse zdecydowały o triumfie ekipy z Francji. – Spotkały się dwie dobre drużyny i to my przegraliśmy. Na pewno nie o takim starcie w Lidze Mistrzów marzyliśmy. Wiemy, że mamy ciężką grupę, wiemy, że musimy wygrywać, ale nie panikujemy. Mamy do rozegrania jeszcze pięć spotkań grupowych, więc wszystko przed nami. Jak najbardziej możemy wyjść z tej ciężkiej grupy – podsumował libero bełchatowskiej drużyny.

W całym meczu niemałą bolączką PGE Skry były błędy własne, którymi bełchatowianie oddali rywalom aż 40 punktów, w tym 24 psując zagrywki. – Na pewno sobie nie pomogliśmy, ale tak jak mówię – nie możemy panikować, musimy dalej pracować. Wierzymy w tę pracę, jaką wykonujemy i jestem przekonany, że następne spotkanie, jakie przed nami, zagramy dużo lepiej, a drugie takie nam się nie przydarzy. Na pewno będzie lepiej – zapewnił Kacper Piechocki.

Bełchatowianie w grudniu mają niezwykle napięty grafik, w którym przeplatają się PlusLiga, Klubowe Mistrzostwa Świata i europejskie puchary. Kolejne starcie w Lidze Mistrzów drużyna z Bełchatowa rozegra w dalekim Nowosybirsku. Mecz ma zostać rozegrany 20 grudnia.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved