Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K: Serbki bez problemów awansowały do finału

ME K: Serbki bez problemów awansowały do finału

fot. CEV

Reprezentacja Serbii jest jedyną niepokonaną drużyną na mistrzostwach Europy siatkarek. W meczu półfinałowym podopieczne trenera Zorana Terzicia pewnie w trzech setach pokonały Turcję i w niedzielę zagrają o tytuł mistrzowski z Holandią. Wcześniej Turczynki zmierzą się z Azerbejdżanem w meczu o brązowy medal.

Faworyt drugiego meczu półfinałowego był tylko jeden. Serbki w turnieju wygrały wszystkie mecze, tracąc tylko jednego seta z reprezentacją Belgii, podczas gdy Turczynki najpierw drżały o wyjście z grupy, by następnie po słabym meczu wygrać z Polkami. Dopiero w ćwierćfinale zagrały zdecydowanie lepiej, co pozwoliło dość sensacyjnie wyeliminować obrończynie tytułu – Rosjanki. Półfinał przebiegał pod dyktando Serbek i tylko w trzecim secie Turczynki miały szansę zagrozić swoim rywalkom.



Mecz rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia Serbek po skutecznym ataku Brankicy Mihajlović. Turczynki zaczęły spotkanie bardzo nerwowo, popełniając sporo błędów w ataku, co pozwoliło podopiecznym Zorana Terzicia wyjść na prowadzenie 5:1. Pierwszy skuteczny atak siatkarki znad Bosforu wyprowadziły dopiero przy stanie 7:3, jednak skutecznym atakiem z prawego skrzydła Tijana Bošković doprowadziła do pierwszej przerwy technicznej. Po jej zakończeniu Turczynki nadal nie potrafiły kończyć swoich akcji i Giovanni Guidetti musiał szybko reagować, biorąc czas przy stanie 10:4. Po przerwie skutecznym atakiem z obejścia popisała się środkowa Eda Erdem Dündar, na co natychmiast odpowiedziała taką samą akcją Jovana Stevanović. Serbki nie myliły się w ataku – najpierw atak Tijany Bošković z prawego skrzydła, a w kolejnej akcji Brankicy Mihajlović spowodowały, że trener Giovanni Guidetti zmuszony był ponownie reagować (13:6). Na niewiele się to zdało, gdyż Güldeniz Önal w kolejnej akcji zaatakowała w aut. Serbki jednak nie zamierzały zwalniać, co potwierdził skuteczny atak z prawego skrzydła Brankicy Mihajlović (15:7). Na drugą przerwę techniczną Serbki schodziły z siedmiopunktową przewagą. Skuteczny pojedynczy blok Tijany Bošković na Güldeniz Önal spowodował zmianę tej zawodniczki. Serbki były nadal bardzo zmotywowane i grały skutecznie. Tijana Bošković nie tylko punktowała w ataku, ale także w zagrywce (20:11). Blok Gözde Kirdar na Jovanie Stevanović spowodował, że Zoran Terzić przy stanie 20:14 zaprosił swoje zawodniczki do siebie, jednak chwilowy przestój Serbek przerwał atak zza trzeciego metra niezawodnej Tijany Bošković. Turczynki w tym etapie seta popełniały mniej błędów niż na początku meczu, jednak było to za mało na odrobienie dużej straty. Skuteczna kiwka z lewej strony Brankicy Mihajlović dała Serbkom piłkę meczową, którą wykorzystały już w pierwszej akcji, stawiając podwójny blok (25:17).

Drugiego seta Turczynki rozpoczęły z dwoma zmianami w składzie. Serbki nie zamierzały zwalniać tempa i już na początku odskoczyły na trzy punkty (3:0). Turecka rozgrywająca próbowała wprowadzić nowe zawodniczki do gry, jednak nie były one skuteczne. Natomiast Tijana Bošković nie zwalniała tempa, tym razem plasując skutecznie za blok (6:2). Wprowadzona Neriman Ozsoy została zablokowana przez Jovanę Stevanović i na pierwszej przerwie technicznej wynik był identyczny jak w pierwszym secie (8:3). Po przerwie serbska środkowa po raz kolejny wykonała skuteczny blok (10:4) i Serbki mogły grać w tym spotkaniu na większym luzie. Nie zamierzały jednak przedłużać tego spotkania. Skuteczne dwa ataki z lewego skrzydła Brankicy Mihajlović, następnie blok Tijany Bošković i Giovanni Guidetti po raz kolejny wziął czas przy stanie 13:6. Zmiany Turczynek nie przynosiły spodziewanych efektów, a Serbki nawet przy słabym przyjęciu potrafiły kończyć wysokie i niedokładne piłki. Na drugą przerwę techniczną zespół z Bałkanów schodził z jeszcze większą przewagą po bloku na Erdem Dündar (16:8). Po przerwie Serbki nie zamierzały zwalniać. Atak Mihajlović, blok na Edzie Erdem Dündar i przestrzelony atak spowodowały, że wynik meczu nie wskazywał na półfinał mistrzostw Europy. Serbki gromiły (20:8), Turczynki atakowały nieskutecznie, popełniały proste błędy, w tym także błąd ustawienia przy stanie 22:9. Do walki próbowała poderwać swoje koleżanki Gözde Kirdar skutecznymi atakami z lewego skrzydła (23:12), jednak na niewiele się to zdało. Serbki po kolejnym błędzie Turczynek wygrały seta i prowadziły już 2:0.

Turczynki we wcześniejszych partiach nie miały żadnych atutów, żeby zatrzymać rozpędzone Serbki. Nawet po niedokładnym przyjęciu Brankica Mihajlović i Tijana Bošković potrafiły kończyć trudne piłki. Trzeciego seta ponownie dobrze rozpoczęły Serbki (4:2). As serwisowy Stefany Veljković oraz przestrzelony atak Turczynek zapowiadały, że mecz ten zakończy się w trzech szybkich setach. Liderką i najrówniej grająca turecką zawodniczką była Gözde Kirdar, która atakami z lewego skrzydła doprowadzała do zmniejszenia przewagi (7:6). As serwisowy spowodował, że trener Zoran Terzić zdecydował się wziąć przerwę przy stanie 9:8. Czas ten przyniósł spodziewany rezultat, gdyż po fantastycznym ataku Mihajlović, bloku Stefany Veljković oraz asach serwisowych Jovany Stevanović Serbki odskoczyły na sześć punktów (14:8). Skuteczny atak Meryem Boz, a następnie jej blok pozwoliły Turczynkom zbliżyć się do rywalek (14:10). Wydawało się, że trener Giovanni Guidetti w końcu znalazł najbardziej optymalny skład. Gra się wyrównała, a drużyny zaczęły grać punkt za punkt. Przestrzelony atak Brankicy Mihajlović i blok na Tijanie Bošković doprowadził do remisu po 18. Atak w aut Gözde Kirdar pozwolił Serbkom ponownie odskoczyć na dwa punkty (21:19). As serwisowy Bojany Żivković dał Serbkom cztery piłki meczowe. Pierwszą obroniły Turczynki skutecznym blokiem, ale w kolejnej akcji dały się zablokować i to Serbki zmierzą się jutro w finale z Holenderkami. Wcześniej o brąz powalczą Turczynki z Azerbejdżanem.

Serbia – Turcja 3:0
(25:17, 25:12, 25:21)

Składy zespołów:
Serbia: Żivković (4), Malesević (4), Mihajlović (13), Veljković (4), Stevanović (6), Bosković (23), Blagojević (libero)
Turcja: Kirdar (14), Akman (2), Onal (2), Aydemir, Erdem (8), Boz (8), Orge (libero) oraz Dalberer (libero), Uslupehlivan (3), Toksoy, Ozsoy (2), Baladin (1), Sebnem i Alikaya

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw Europy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved