Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Julita Rafałko: Nie żałuję podjętej decyzji

Julita Rafałko: Nie żałuję podjętej decyzji

– Trochę się obawiałam, ale wiedziałam, że muszę zaryzykować. Nie byłabym sobą, gdybym tego nie zrobiła. Lubię wyzwania. Nie żałuję podjętej decyzji, żyje mi się w Łodzi bardzo dobrze – mówi 17-letnia siatkarka ŁKS-u Commercecon Łódź, Julita Rafałko. – Poznałam też dużo wspaniałych ludzi zarówno w klubie, jak i w szkole. Z dnia na dzień czuję się tu coraz swobodniej.

Zacznijmy od początku. Dlaczego akurat siatkówka?



Julita Rafałko:Przed siatkówką robiłam też inne rzeczy, które zawsze po jakimś czasie mi się nudziły. W sumie trochę przez przypadek trafiłam na trening siatkówki i od razu wiedziałam, że znalazłam coś dla siebie. Z treningu na trening coraz bardziej mi się to podobało. Aż w końcu „zakochałam się” w siatkówce i obecnie nie wyobrażam sobie życia bez niej. W dużej mierze przyczynił się do tego mój były trener Wojciech Ząbek, który zobaczył we mnie potencjał i dał mi szansę trenowania w swoim zespole. Gram już od 9 lat i mam nadzieję, że to dopiero początek.

Pamiętasz swój pierwszy trening?

Piłką siatkową zaczęłam się interesować w drugiej klasie podstawówki. Tak „na poważnie” to zaczęłam w roku 2008 we wrześniu. Pamiętam, że były to treningi, które prowadziła pani Elżbieta Gaszyńska w sali sportowej szkoły 315. Niestety nie pamiętam dokładnie pierwszego treningu, ale na początku wszyscy zapoznawaliśmy się z piłką i najwięcej ćwiczeń, jakie wykonywałam, to było po prostu odbijanie o ścianę.

Twoja przygoda z siatkówką nabiera rozpędu. Ze Świdnicy, gdzie odgrywałaś pierwszoplanową rolę w „zaledwie” zespole kadetek, trafiłaś do zespołu z Orlen Ligi. Jak w pierwszej chwili zareagowałaś na ofertę ŁKS-u? Szok, niedowierzanie, stres czy może poczucie życiowej szansy?

Kiedy mój manager przekazał mi informacje o takiej możliwości, byłam w wielkim szoku, ale też poczułam, że dostałam szansę, którą zamierzam wykorzystać.

Póki co rozgrywasz swoje mecze w zespole Młodej Ligi. Z pokorą czekasz na swoją szansę w Orlen Lidze. Nie boisz się rywalizacji z bardziej doświadczonymi zawodniczkami? Nie masz problemów z aklimatyzacją w drużynie?

Z dziewczynami z Młodej Ligi rozgrywam tylko mecze, ale moim podstawowym zespołem jest drużyna seniorek. To z nią trenuję i gram mecze. Dzięki tym treningom nie odczuwam aż tak dużej presji w rywalizacji z bardziej doświadczonymi koleżankami z zespołu. Z zaaklimatyzowaniem się w drużynie nie miałam problemu, dziewczyny przyjęły mnie dobrze. Zawsze gdy wchodziłam na boisko, podczas turnieju lub sparingu wspierały i dopingowały mnie.

Jak wyobrażasz sobie swoją karierę za 5 lat?

Oczywiście jak każda siatkarka chciałabym grać z orzełkiem na piersi i w dobrym klubie. Jednak nie wybiegam tak daleko w przyszłość, żyję tym co tu i teraz. Mam swoje cele, które pomału zaczynam realizować. Nadmienię tylko, że są one związane z siatkówką.

Rozmawiał Daniel Gębala – więcej w serwisie regionfakty.pl

źródło: regionfakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved