Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Julia Twardowska: Grafik jest bardzo napięty

Julia Twardowska: Grafik jest bardzo napięty

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki Budowlanych Łódź pokonały w ostatnim spotkaniu Chemika Police, co w ostatnim czasie na boiskach ligowych jest nie lada wyczynem. – Jest się z czego cieszyć. Jesteśmy zmęczone, bo był to nasz trzeci mecz w przeciągu tygodnia, a dwa spotkania miałyśmy wyjazdowe. Jak wiemy podróże nas zmęczyły, ale w niedzielę na meczu nie było tego widać. Każda z nas zregenerowała się w domu na tyle, na ile mogła. Na boisku zaś praktycznie wszystko nam wychodziło i dzięki temu wygrałyśmy – powiedziała Julia Twardowska.

Jesteście pierwszym zespołem w tegorocznych rozgrywkach Orlen Ligi, który pokonał Chemika Police. Taki sukces na pewno cieszy.



Julia Twardowska: – Jest się z czego cieszyć. Jesteśmy zmęczone, bo był to nasz trzeci mecz w przeciągu tygodnia, a dwa spotkania miałyśmy wyjazdowe. Jak wiemy podróże nas zmęczyły, ale w niedzielę na meczu nie było tego widać. Każda z nas zregenerowała się w domu na tyle, na ile mogła. Na boisku zaś praktycznie wszystko nam wychodziło i dzięki temu wygrałyśmy.

Ta wygrana na pewno poprawiła wam humory i mobilizuje do rewanżowego spotkania Galatasaray Stambuł.

Rzeczywiście w niedzielę zgrałyśmy dobry mecz. Uwierzyłyśmy w siebie. Uwierzyłyśmy, że z mocnym zespołem też można wygrać, nawet z Chemikiem Police, który jeszcze nie przegrał żadnego meczu w lidze. Myślę, że w czwartek w Pucharze CEV będziemy chciały kontynuować tę dobrą passę, wygrać mecz i doprowadzić do złotego seta.

W zeszłym tygodniu w spotkaniu przeciwko zespołowi ze Stambułu pokazałyście dwa oblicza. Pierwsze dwa sety były bardzo dobre w waszym wykonaniu, kolejne już tak nie wyglądały.

Czułyśmy zmęczenie podróżą, musiałyśmy też przystosować się do zmiany czasu. Może w pierwsze dwa sety zaangażowałyśmy zbyt dużo siły, potem nasza koncentracja spadła, a rywalki odskoczyły na kilka punktów.

Jesteście jedynym polskim kobiecym zespołem w pucharach europejskich. Wszyscy teraz trzymają za was kciuki i wierzą, że jeszcze można odwrócić losy rywalizacji.

Mamy fantastycznych kibiców. Na każdym meczu słychać ich doping, co bardzo nam pomaga. Oni są z nami cały czas i bardzo to doceniamy.

Ten sezon was nie rozpieszcza. Wspomniała pani o braku czasu na odpoczynek i regenerację, a wy mimo wszystko nadal macie siły. Skąd je czerpiecie?

To prawda, nasz grafik jest bardzo napięty. Gramy przeważnie dwa mecze w tygodniu. Po spotkaniu nie mamy wolnego. Jesteśmy już wtedy na siłowni, potem mamy układane treningi. Czasu na regeneracji jest naprawdę mało. Po prostu musimy grać i tyle.

Na szczęście dla was sezon zbliża się już do końca, jednak ta końcówka będzie chyba najtrudniejsza. Jesteście w najlepszej czwórce Orlen Ligi i walczycie o medale. Wszystko wskazuje na to, że w półfinale zmierzycie się z Impelem Wrocław. Czy to wygodny dla was rywal?

W pierwszym meczu ligowym pokazałyśmy, że potrafimy z nimi grać, podobnie było w Pucharze Polski. Na pewno możemy rywalizować jak równy z równym. Dołożymy wszelkich starań, aby wygrać te spotkania.

Czego wobec tego wam życzyć pod koniec sezonu Orlen Ligi?

Szybkiej regeneracji i zdrowia bez żadnych kontuzji.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved