Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Julia Piotrowska: Kobiety są chimeryczne

Julia Piotrowska: Kobiety są chimeryczne

fot. Łukasz Krzywański

Dla siatkarek Grot Budowlanych Łódź mecz z dąbrowiankami miał być siatkarskim spacerkiem. Nikt nie przypuszczał, że wicemistrzynie Polski mogą mieć tak ogromne kłopoty z pokonaniem MKS-u. Co więcej przy wyniku 0:2 i 17:17 w trzecim secie łódzka publiczność mogła powoli przypuszczać, że to rywalki pójdą za ciosem. Wtedy jednak na zagrywce pojawiła się Julia Piotrowska i nie opuściła miejsca za linią 9. metra już do końca tej partii. Kolejne dwie Budowlane dość pewnie rozstrzygnęły już na swoją korzyść.

Po powrocie z Nysy wraz z trofeum Pucharu Polski siatkarki Grot Budowlanych Łódź musiały bardzo szybko wrócić do ligowej rzeczywistości. Niewiele brakowało, a powrót ten okupiony byłby sensacyjną porażką w starciu z ostatnim w tabeli zespołem z Dąbrowy Górniczej. Łodzianki zaczęły to spotkanie zbyt spokojnie i dwa pierwsze sety dość nieoczekiwanie padły łupem drużyny gości. – Dąbrowianki rzuciły wszystkie swoje siły na ten mecz, u nas niestety ostatnio kadrowo sytuacja nie wygląda najlepiej z powodu kontuzji. Wiadomo też, że ten balonik był trochę pompowany pod zdobycie Pucharu Polski i to potem opadło, ale to jest naturalne. Najważniejsze, że wyszłyśmy z tego meczu zwycięsko – oceniła po meczu Julia Piotrowska, młoda środkowa wicemistrzyń Polski.



Dużym zaskoczeniem był występ Adrianny Muszyńskiej na pozycji libero, nominalna przyjmująca zastąpiła w tym spotkaniu kontuzjowaną Agatę Witkowską. – Agata doznała kontuzji w meczu finałowym Pucharu Polski, więc rozważane były różne możliwości dotyczące tego, kto może zagrać na pozycji libero w meczu 22. kolejki. Przygotowywałyśmy się na każdy wariant – zdradziła wychowanka Gedanii Gdańsk. Choć Julia Piotrowska w tym sezonie często musi ustępować miejsca swoim bardziej ogranym w ekstraklasie koleżankom, to w sobotę była cichą bohaterką Budowlanych. W trzecim secie weszła ona na zmianę zadaniową i wykonała kilka trudnych zagrywek z rzędu, dzięki czemu umożliwiła odwrócenie losów meczu i w „5 minut” wlała nadzieję w serca swoich koleżanek. – Było po 17, ale pozytywne w tej sytuacji było to, że nie był to jeszcze taki wynik, gdzie w wypadku popsutej zagrywki przegramy całego seta i mecz. Grałyśmy coraz lepiej, a też pomyślałam, że w tym momencie nie mamy zbyt wiele do stracenia – przyznała Piotrowska, która w tym sezonie musi ustępować miejsca najwyższym środkowym w lidze – Agnieszce Kąkolewskiej i Gabrieli Polańskiej. – Rzeczywiście są one wysokie, ale przede wszystkim najlepsze w Polsce, więc mam się od kogo uczyć.

Mówi się o tym, że Budowlane mobilizują się na te najważniejsze mecze o dużym ładunku emocjonalnym. Tak było podczas Superpucharu Polski i finału Pucharu Polski, te mecze były zdecydowanie jednymi z najlepszych w wykonaniu podopiecznych Błażeja Krzyształowicza. – Na pewno wtedy ta mobilizacja jest większa. Nie powinno to mieć dla nas znaczenia, bo punkty ligowe są teraz dla nas bezcenne, ale podświadomość powoduje, że zachowujemy się inaczej – tłumaczyła środkowa zespołu z miasta włókniarzy. Na cztery kolejki przed końcem rundy zasadniczej Budowlane mają cztery punkty przewagi nad piątym w tabeli zespołem PTPS-u Piła, ale już za tydzień dojdzie do bezpośredniej konfrontacji obu ekip. – Zarówno pilanki, jak i my walczymy o tę czwórkę, musimy wygrać ten mecz i tyle. Damy z siebie wszystko – zapewniła gdańszczanka. Czy tak nierówna gra łodzianek w meczu z dąbrowiankami była spowodowana rozluźnieniem po zdobyciu Pucharu Polski? – Skoki emocjonalne nie są wskazane, ale niestety kobiety są chimeryczne (uśmiech) i to się zdarza. Nie możemy się zadowolić tym, co już osiągnęłyśmy, bo chcemy się bić o medal – dodała Piotrowska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved