Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Julia Andruszko: Pokazałyśmy lepszą grę niż w Zurychu

Julia Andruszko: Pokazałyśmy lepszą grę niż w Zurychu

fot. CEV

– Wielka szkoda, bo bardzo dużo czasu i pracy poświęciłyśmy, by przygotować się do gry z tym zespołem i by ten mecz był bardziej interesujący i same uwierzyłyśmy w to, że jesteśmy w stanie wygrać. Jedyne, co mogę zrobić, to przeprosić naszych kibiców, że to się nie udało – powiedziała Julia Andruszko po porażce w Lidze Mistrzyń z Volero Zurych.

Volero Zurych po raz drugi pokonało w rozgrywkach Ligi Mistrzyń Developres. Tym razem szwajcarski zespół wygrał 3:1 w Rzeszowie. – Oczywiście, czuję się wspaniale. Wiedziałyśmy, że na ich własnym boisku będzie dużo trudniej, ale myślę, że byłyśmy dobrze przygotowane, ciężko pracowałyśmy i teraz czuję się świetnie – wyznała Alexandra Lazić, przyjmująca zespołu gości. Siatkarki Developresu były w stanie ugrać tylko jednego seta, w którym to drużyna gości miała poważne problemy z wyprowadzaniem swoich akcji. – Przegrałyśmy, bo nie miałyśmy żadnego ataku. Nie byłyśmy w stanie skończyć piłek, oddawałyśmy im piłki, a nasze przeciwniczki bardzo dobrze broniły. Nie mogłyśmy kończyć piłek, a więc i zdobywać punktów i stąd ta przegrana – tłumaczyła szwedzka zawodniczka.



Volero Zurych zmierzy się teraz z ekipą z Miluzy. Czy i ten mecz jest w stanie wygrać? – Myślę, że tak. Podczas pierwszego meczu byłyśmy trochę rozedrgane, ale myślę, że teraz pokazałyśmy, że jesteśmy w stanie wygrywać w tym turnieju, tak więc również na wygraną z Miluzą jesteśmy gotowe – zapewnia. Alexandra Lazić opowiedziała również o presji, która wiąże się z dużymi oczekiwaniami wobec jej drużyny. – Jesteśmy najmocniejszą drużyną ligową i każdy oczekuje od nas wygranych, więc presja jest ogromna. Myślę, że dlatego właśnie ciężko jest czasami utrzymać koncentrację, ale myślę, że jesteśmy w stanie to zrobić. 

Dla rzeszowianek porażka oznacza koniec marzeń o awansie do fazy play-off. – Trudno mi jasno określić, czego dzisiaj zabrakło, może ta niemoc w pierwszym secie i utrata koncentracji zdecydowały o tym wyniku. Miałyśmy dużo punktów, które nie zostały wykorzystane. Wielka szkoda, bo bardzo dużo czasu i pracy poświęciłyśmy, by przygotować się do gry z tym zespołem i by ten mecz był bardziej interesujący i same uwierzyłyśmy w to, że jesteśmy w stanie wygrać. Jedyne, co mogę zrobić, to przeprosić naszych kibiców, że to się nie udało – powiedziała Julia Andruszko. Niezaprzeczalnie jednak rzeszowianki zaprezentowały się dużo lepiej niż w poprzednim spotkaniu z zespołem z Zurychu. – Dziś przynajmniej było bardziej interesująco zarówno dla nas, jak i dla tych, którzy przyszli nas wspierać. Pokazałyśmy lepszą grę. Może nie wystarczająco dobrą na ten moment, ale zdecydowanie lepszą niż w Zurychu. 

W następnym spotkaniu Ligi Mistrzyń Developres zmierzy się z CSM Volei Alba Blaj. – Będziemy się przygotowywać do meczu z Alba Blaj i mam nadzieję, że będziemy gotowe. Tegoroczna edycja Ligi Mistrzyń to nasze pierwsze doświadczenie z tym turniejem, więc to normalne, że czasem popełniamy błędy. To wielka szkoda, ale wierzę, że będziemy się rozwijać i mam nadzieję, że całe nasze siły wystarczą, by wygrać z Alba Blaj. Pokazałyśmy lepszą grę w LSK i Pucharze Polski i mam nadzieję, że również w nadchodzącym meczu ligowym zagramy lepiej. Liga Mistrzyń to szansa dla nas na zbieranie doświadczeń i rozwijanie naszej gry – dodaje Andruszko.

źródło: developres.rzeszow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved