Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Jowita Jaroszewicz: Wiele rzeczy się na siebie nałożyło

Jowita Jaroszewicz: Wiele rzeczy się na siebie nałożyło

fot. Bianka Sawoniuk

– Muszyna zmieniła styl gry, wzmocniła zagrywką, która utrudniła naszą grę. My popełniłyśmy kilka niewymuszonych błędów własnych, wdarło się trochę nerwowości i to też nas na pewno zgubiło – powiedziała po porażce 1:3 z Muszynianką Muszyna zawodniczka Trefla Proximy Kraków, Jowita Jaroszewicz. 

Chyba nie tak wyobrażałaś sobie debiut w LSK…



Jowita Jaroszewicz: – Oczywiście, że nie. Przyjechałyśmy tutaj wygrać, ale rywalki z Muszyny okazały się lepsze, dlatego nie pozostaje nic innego, jak im tego zwycięstwa pogratulować, a nam dalej trenować.

Duża różnica poziomów, między LSK a I ligą?

– Moim zdaniem pierwsze cztery zespoły pierwszej ligi grają na porównywalnym poziomie, który prezentują zespoły dolnej części środka tabeli. Nie mówię oczywiście o potentatach ligi, którzy wyglądają bardzo dobrze i ta różnica jest odczuwalna. Wiele spotkań w I lidze są to ciekawe spotkania z dużą ilością siatkówki, na wysokim poziomie.

Przejdźmy do meczu, prowadzicie 1:0 w setach, 12:5 w drugim secie i…

– … i losy spotkania całkowicie się odwracają, choć robiłyśmy wszystko, żeby to się nie stało. Przeciwniczki zmieniły rozgrywającą, choć dla nas nie była to duża różnica, bo obie rozgrywające mieliśmy „rozpisane”. Kilka punktów zdobytych w serii, gra się nakręciła, dziewczyny poczuły „wiatr w żaglach” i zaczęły grać zdecydowanie lepiej. Jednak my cały czas walczyłyśmy, zarówno w trzecim, jak i czwartym secie potrafiłyśmy odrobić straty.

Brakło tylko „instynktu zabójcy”…

– Musimy się tego nauczyć, aby w przyszłości takie sytuacje wykorzystywać, a nie wyciągać rękę do przeciwnika i pozwalać mu wracać do gry.

Co się tak naprawdę wydarzyło? Bo patrząc z boku, była duża szansa na punkty…

– Wiele rzeczy się na siebie nałożyło. Muszyna zmieniła styl gry, wzmocniła zagrywkę, którą utrudniła naszą grę. My popełniłyśmy kilka niewymuszonych błędów własnych, wdarło się trochę nerwowości i to też nas na pewno zgubiło. Jestem przekonana, że trener nam to wszystko wyjaśni. Ciężko jest coś powiedzieć po takim meczu. Miałyśmy swoje szanse, nie byłyśmy dużo słabsze od rywalek, a jednak wyjeżdżamy z Muszyny bez punktu.

 

źródło: treflproxima.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved