Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Joanna Mirek: Taka porażka boli najbardziej

Joanna Mirek: Taka porażka boli najbardziej

fot. Bianka Sawoniuk

– Taka porażka boli najbardziej. Dziewczyny czują, że nie były gorsze od rywalek. Statystyki to potwierdzają, bo nie było w nich jakichś zdecydowanych różnic. Jednak nie wywieźliśmy z Muszyny żadnego punktu – powiedziała po porażce z Muszynianką Joanna Mirek, drugi trener Trefla Proximy Kraków.

Siatkarki Proximy Kraków przegrały w Muszynie z Polskim Cukrem Muszynianką 1:3, choć początkowo niewiele na to wskazywało. Podopieczne Alessandro Chiappiniego dyktowały warunki gry. Wygrały pierwszego seta, a w drugim miały kilka oczek przewagi i nagle ich gra się kompletnie zacięła. Do głosu doszły gospodynie, które nie pozwoliły już rywalkom wrócić do gry. – Odniosłam wrażenie, jakby z naszej drużyny „zeszło powietrze”. Trzeba też oddać rywalkom, że zdecydowanie wzmocniły zagrywkę oraz zmieniły rozgrywającą. Myślę, że to były klucze do ich zwycięstwa – oceniła Joanna Mirek, drugi szkoleniowiec ekipy z Małopolski, która nie ukrywała rozczarowania końcowym wynikiem, tym bardziej że Proxima mogła pójść za ciosem i po wygranej w Łodzi ograć kolejnego faworyta. – To jest bardzo ciężkie, bo mamy szanse, mamy okazje, ale raz „ucieknie” nam przyjęcie, zaatakujemy w aut, jakiś niewymuszony błąd pojawi się na siatce. Później to wszystko się mści, bo Muszynianka to doświadczony zespół, który potrafi wykorzystać szanse, które daje im przeciwnik – dodała była zawodniczka drużyny spod słowackiej granicy.



Krakowskie siatkarki po meczu w Muszynie mogły odczuwać spory niedosyt, bowiem przynajmniej punkt miały na wyciągnięcie ręki. Mogły też zdobyć ich komplet, co zdecydowanie poprawiłoby ich pozycję w tabeli, tym bardziej że różnice w stawce są bardzo małe. Tymczasem porażka sprawiła, że podopieczne Alessandro Chiappiniego spadły na jedenaste miejsce w tabeli, a nad zamykającymi stawkę Budowlanymi Toruń mają tylko jedno oczko przewagi. – Taka porażka boli najbardziej. Dziewczyny czują, że nie były gorsze od rywalek. Statystyki to potwierdzają, bo nie było w nich jakichś zdecydowanych różnic. Jednak nie wywieźliśmy z Muszyny żadnego punktu, ale takie mecze też się zdarzają i musimy sobie z tym poradzić. Wyciągniemy wnioski, aby w przyszłości takie sytuacje się nie powtarzały – zakończyła Joanna Mirek.

źródło: inf. własna, treflproxima.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved