Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jarosław Mucha: Wiem, że muszę jeszcze wiele się nauczyć

Jarosław Mucha: Wiem, że muszę jeszcze wiele się nauczyć

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Jestem zadowolony z tego, że mogłem cały sezon być na boisku, bo to dla tak młodego zawodnika jak ja jest najważniejsze. Wiem, że muszę jeszcze wiele się nauczyć i ciężko pracować, aby być lepszym zawodnikiem – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki środkowy Exact Systems Norwida Częstochowa, Jarosław Mucha. – Myślę, że był to dość udany sezon w naszym wykonaniu – ocenił mistrz świata juniorów z Brna. Podkreślił także, że czuje się gotowy na to, by w nowym sezonie spróbować swoich sił w PlusLidze.

Jakie emocje, jakie odczucia towarzyszą ci, kiedy myślisz o zakończonym już sezonie 2017/2018?



Jarosław Mucha:Myślę, że był to dość udany sezon w naszym wykonaniu. Zagraliśmy w fazie play-off, jednak wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i chcieliśmy być w czołowej czwórce. Patrząc już z perspektywy czasu, to czuję, że jako drużyna rozwinęliśmy się sportowo i widać to po każdym zawodniku.

W fazie zasadniczej ugraliście według ciebie maksimum tego, co było możliwe, czy jednak można było pokusić się o coś więcej?

– Nasz cel minimum zrealizowaliśmy, bo byliśmy w pierwszej ósemce. Na pewno jednak pozostaje jakiś niedosyt, bo każdy z nas chciał walczyć o jak najwyższe cele.

W I rundzie fazy play-off trafiliście na późniejszego finalistę, czyli Lechię Tomaszów Mazowiecki. Zakończyła się ona w trzech meczach, ale walki w nich nie brakowało. Czy w przypadku tej rywalizacji można mówić o niewykorzystanych szansach na pokonanie Lechii?

– Każdy mecz to była inna historia, bardzo chcieliśmy wygrać tę rywalizację, jednak drużyna z Tomaszowa Mazowieckiego okazała się od nas bardziej doświadczona. Potrafiła wytrzymać końcówki setów i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Sądzę, że my mimo porażki możemy chodzić z podniesioną głową, bo daliśmy w tych spotkaniach z siebie maksa.

Sezon zakończyliście dwumeczem ze Ślepskiem Suwałki. Jak najlepiej można podsumować właśnie te spotkania?

– Były to mecze bardzo trudne nie tylko ze względu na duży potencjał rywala, ale też z powodu końcówki sezonu, gdzie każdy z nas już mógł odczuwać zmęczenie. Takie mecze gra się najtrudniej i to drużyna z Suwałk okazała się lepsza od nas w tym dwumeczu.

Gdybyś miał wskazać najsilniejsze strony waszej ekipy w tym sezonie, to co to by było?

– Myślę, że warte podkreślenia jest tutaj słowo „drużyna”. Byliśmy takim połączeniem młodości z doświadczeniem i każdy z zawodników czuł się ważną częścią zespołu. Każdy z nas wiedział, że jak jednemu nie wychodzi, to on musi wziąć ciężar gry na swoje barki.

Co z kolei było największym mankamentem?

– Ciężko powiedzieć…  sądzę, że każda drużyna ma jakieś swoje problemy. W mojej opinii jednak nie powinno się o tym mówić publicznie.

Czy ty osobiście jesteś zadowolony z tego, co w trakcie sezonu pokazałeś na boisku?

– Jestem zadowolony z tego, że mogłem cały sezon być na boisku, bo to tak dla młodego zawodnika jak ja jest najważniejsze. Wiem, że muszę jeszcze wiele się nauczyć i ciężko pracować, aby być lepszym zawodnikiem i pomagać swojej drużynie osiągać jak najwyższe cele.

Czy biorąc pod uwagę to, co się działo w okresie reprezentacyjnym, czułeś się w tym sezonie jednym z liderów zespołu?

– Miałem za sobą piękny okres trenowania i grania w reprezentacji Polski i dużo mnie to nauczyło, z każdym dniem chciałem wyciągać dla siebie jak najwięcej pozytywów. Po przygodzie z reprezentacją wróciłem do klubu i musiałem na nowo pokazywać to, na co mnie stać, bo nikt za darmo mi nic nie da, a szczególnie miejsca w pierwszym składzie. Wracając do pytania, to nie czułem się w tym sezonie żadnym liderem, bo jak już wspomniałem, naszą siłę stanowiła drużyna, w której każdy się świetnie czuł.

Jak generalnie należy ocenić poziom rozgrywek pierwszoligowych w tym roku?

– Myślę, że z roku na rok poziom pierwszej ligi się podnosi i każdy może tutaj wygrać z każdym, co jest piękne w sporcie. Chciałbym, żeby dalej tak było, bo to tylko podnosi poziom sportowy całej ligi, jak i również samych zawodników.

Twój kontrakt z Norwidem kończy się po tym sezonie. Czujesz się gotowy, by w nowym spróbować swoich sił już w PlusLidze?

– To prawda, mój kontrakt z Norwidem kończy się po tym sezonie. Czuję się gotowy, aby spróbować swoich sił na boiskach plusligowych. Jednak to nie zależy już tylko ode mnie, więc będę spokojnie czekał na to, co się wydarzy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved