Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jarosław Mucha: Liga jest bardzo wymagająca

Jarosław Mucha: Liga jest bardzo wymagająca

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na parkietach pierwszej ligi wiele się dzieje. Zaplecze ekstraklasy prezentuje mocno wyrównany poziom, a pozycja w tabeli nie jest pewną dla żadnej z drużyn. – Uważam, że biorąc pod uwagę fakt, jakie ekipy walczą w pierwszej lidze i jak wyrównany jest tutaj poziom, to możemy przyznać, że ten rezultat nas satysfakcjonuje. W tym roku rozgrywki są bardzo wymagające i każdy może tak naprawdę wygrać z każdym – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Jarosław Mucha, środkowy Exact Systems Norwida Częstochowa.

Norwid Częstochowa w rozgrywkach I ligi obecnie znajduje się na piątej pozycji. Jak z perspektywy sezonu oceniłbyś taki rezultat? Jest on satysfakcjonujący?



Jarosław Mucha:Przed startem sezonu założyliśmy sobie wspólny cel wraz z zarządem i chłopakami z drużyny. Celem było to, żeby znaleźć się w ósemce. Jak na razie udaje nam się z tego wywiązać, bo jesteśmy aktualnie na 5. miejscu. Uważam, że biorąc pod uwagę fakt, jakie ekipy walczą w pierwszej lidze i jak wyrównany jest tutaj poziom, to możemy przyznać, że ten rezultat nas satysfakcjonuje.

Trochę falujecie jako drużyna. Co może twoim zdaniem być tego przyczyną?

W tym roku liga jest bardzo wymagająca i każdy może tak naprawdę wygrać z każdym. Myślę, że właśnie to sprawia, że każda drużyna ma chwile, kiedy faluje.

Macie dość młody skład. Trochę ciekawej mieszanki. Może to opowiadać na waszą korzyść?

Tak jak wspomniałaś, nasza drużyna jest młoda, ale mamy też w swoim składzie doświadczonych zawodników. Moim zdaniem jest to bardzo fajna mieszanka graczy, bo dzięki tym starszym, a co za tym idzie bardziej doświadczonym kolegom możemy się sporo nauczyć i wspólnie tworzyć zgraną ekipę.

Jak układa się współpraca z trenerem Radosławem Panasem?

Z trenerem Radosławem Panasem pracuję już czwarty rok i dzięki tej współpracy znalazłem się w kadrze Polski juniorów oraz U-23, a teraz występuję na parkietach I ligi. Z czystym sumieniem na temat trenera mogę wypowiadać się w samych superlatywach.

Czego może twoim zdaniem brakować waszej drużynie, co ma chociażby czołówka tabeli?

Prawdę powiedziawszy uważam, że nic nam nie brakuje do czołówki, bo już nie raz pokazywaliśmy, że jesteśmy w stanie z tą górną częścią tabeli wygrywać.

Jak wiadomo, jesteś jednym z tych zawodników, którzy wywalczyli dla Polski złoto mistrzostw świata juniorów. Ten sukces dodaje jakichś skrzydeł w cięższych momentach? Takich rzeczy chyba łatwo się nie zapomina.

Oczywiście, że nie zapomina się takich rzeczy. Myślę, że po tym sukcesie i ogólnie dzięki uczestnictwu w zgrupowaniach kadry do lat 21 i do lat 23 nabrałem większej pewności siebie. Teraz nieustannie staram się to przekładać na swoją postawę na boisku.

Jako jeden z nielicznych zdecydowałeś się walczyć w I lidze. Czym była spowodowana ta decyzja i dlaczego to nadal Norwid?

Podjąłem taką, nie inną decyzję, bo chciałem jeszcze w tym sezonie grać regularnie, a wiedziałem, że możliwości ku temu będę miał właśnie w Częstochowie, dlatego zadecydowałem się pozostać w Norwidzie. Wiedziałem, że jeśli będę ciężko pracował, to dostanę swoją szansę od trenera i jak na razie jestem w pełni zadowolony z podjętych przez siebie kroków.

Zdajesz sobie sprawę z tego, że miano „złotego rocznika”, które nosisz również i ty, wiąże się z tym, że oczy siatkarskiego środowiska są poniekąd na was skierowane? Czujesz w związku z tym jakąś presję?

Nie czuję żadnej presji związanej z tym osiągnięciem. Szczerze mówiąc, to ten sukces dodaje mi więcej pewności siebie, którą staram się najlepiej, jak potrafię pokazywać na boisku.

Czy występ w Brnie mógłbyś uznać za twoją szansę czy swego rodzaju otwarcie drzwi na lepszą karierę?

Kariera to duże słowo, ale dzięki powołaniu do kadry i udziale w mistrzostwach świata juniorów oraz U-23 dostałem jeszcze większego kopa do pracy i większej motywacji. Wiem, że tylko tak jestem w stanie otworzyć sobie drzwi do poważnego grania. 

Czym różni się Jarosław Mucha sprzed sezonu kadrowego, a ten obecnie?

Ciężko powiedzieć, czym się różni, ale jestem nadal tym samym człowiekiem i dalej stąpam twardo po ziemi. Każdego dnia ciężko pracuję, aby być lepszym sportowcem.

Jaki jest twój główny siatkarski cel na ten moment i na dłuższą metę?

Chciałbym cały czas się rozwijać i być lepszą wersją siebie każdego dnia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved