Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Japonia M: Panasonic Panthers z mistrzostwem

Japonia M: Panasonic Panthers z mistrzostwem

fot. panasonic.co.jp

W Japonii finał ma formę dwumeczu. Ze względu na kontuzję Toyoda Gosei musiała radzić sobie bez Igora Omrcena. W pierwszym z nich siatkarze Panasonic Panthers wygrali bez większych problemów. Drugi mecz przysporzył znacznie więcej emocji i rozstrzygnął się dopiero po tie-breaku. W piątym secie drużyna Michała Kubiaka dyktowała warunki i wygrała cały pojedynek 3:2. Tym samym to zespół polskiego przyjmującego sięgnął po mistrzostwo Japonii, a siatkarz z Polski został wybrany najlepszym zawodnikiem.

Inauguracja pierwszego meczu finałowego należała do Panasonic Panthers (8:2). Z czasem sytuacja nie ulegała zmianie. Drużyna Michała Kubiaka dobrze ustawiała blok, utrzymywała również wysoką skuteczność w ataku (16:9). Chociaż gra Panter nie była bezbłędna, wyraźny dystans utrzymywał się. Dopiero w końcówce siatkarze Toyody Gosei coraz pewniej zaczęli sobie poczynać na siatce, w czym duży udział miał Takuya Takamatsu. Jednak atak z szóstej strefy Kubiaka rozwiał ich nadzieje na odwrócenie wyniku.



Kolejna odsłona początkowo toczyła się punkt za punkt, podczas pierwszej przerwy technicznej Pantery prowadziły 8:6. W dalszej fazie seta drużyny kontynuowały grę na styku, nie brakowało przedłużonych akcji. Atak Takahiro Imamury po bloku w aut sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (16:14). Mocne zagrywki Michała Kubiaka pozwoliły jego zespołowi powiększyć przewagę, a seria została przerwana dopiero po czasie dla szkoleniowca Toyody (18:15). Panasonic Panthers kontrolowali grę. Chociaż ich rywale obronili piłkę setową, ponownie atak z szóstej strefy zakończył partię.

Otwarcie trzeciego seta przypominało poprzedni, zagranie po bloku w aut Michała Kubiaka dało sygnał do pierwszego regulaminowego czasu (8:7). W kolejnych akcjach stopniowo Pantery powiększały dystans. Celne zagrywki i mocne ataki Imamury, z którymi nie radzili sobie rywale, skłoniły trenera Toyody do poproszenia o czas (12:8). Chociaż przeciwnicy nie odpuszczali, to Pantery pozostawały na prowadzeniu. Po drugiej przerwie technicznej dystans stopniowo topniał, coraz pewniej poczynał sobie Ryosuke Tsubakiyama. Jednak mimo że siatkarze Toyody Gosei po podwójnym bloku doprowadzili do wyrównania (19:19), nie zdołali pójść za ciosem. W decydującym momencie Michał Kubiak zaczął posyłać celne zagrywki, a seria została przerwana dopiero autowym zagraniem przyjmującego (24:20). W kolejnej akcji jego koledzy wyprowadzili atak przez środek, kończąc pojedynek.

Panasonic Panthers – Toyoda Gosei Trefuerza 3:0
(25:19, 25:21, 25:20)

W drugim meczu od początku toczyła się wyrównana walka, obie drużyny skuteczne akcje przeplatały z błędami. Po przerwie technicznej siatkarze Toyody Gosei zaczęli wychodzić na prowadzenie (11:8), dopiero przerwa na życzenie trenera Paesa przerwała serię. Problemy ze skończeniem ataku mieli wszyscy zawodnicy Panter. Po efektownym zagraniu przez środek nastąpiła druga przerwa techniczna (11:16). Dopiero po niej Imamura i Michał Kubiak pozwolili swojej drużynie odrobić kilka punktów. Rywale zespołu Polaka jednak szybko ponownie odskoczyli i wygrali całego seta do 19.

W drugim secie podrażnione Pantery przejęły inicjatywę, dobrze funkcjonował ich blok (4:1). Kubiak dobrze przyjmował, nie wstrzymywał również ręki w ataku (8:4). Z akcji na akcję dystans powiększał się, drużyna Kubiaka ofiarnie grała w obronie, a Polak kończył nawet trudne piłki (14:8). Mocny atak z szóstej strefy Fukuzawy dał sygnał do drugiej regulaminowej przerwy, podczas której Panasonic Panthers prowadzili 16:10. Kolejne interwencje szkoleniowca Toyody na niewiele się zdały. Chociaż w końcówce kibice byli świadkami kilku efektownych akcji, nie zmieniło to wyniku. Pantery triumfowały w tej odsłonie do 16, ostatni punkt otrzymując po zagrywce w siatkę.

Otwarcie kolejnej partii było niezwykle wyrównane (8:7). Z czasem inicjatywę przejął zespół polskiego przyjmującego. Dobre ataki Kubiaka i skuteczne bloki Panter pozwoliły im odskoczyć na pięć punktów (13:8). Dopiero po czasie Toyoda przerwała serię, jednak miała problem ze zniwelowaniem wyraźnych strat. Po ataku Kubiaka nastąpiła druga przerwa techniczna (16:12). W dalszej fazie seta siatkarze Toyody coraz lepiej bronili, co pozwalało im wyprowadzać skuteczne kontrataki. Gdy mimo ofiarnej obrony Pantery nie zdołały obronić piłki, o czas poprosił ich trener (16:15). Toczyła się walka na styku. Sprytne zagranie po bloku dało Toyodzie Gosei piłkę setową, której jednak nie wykorzystali. Drugiej szansy nie zmarnowali i po kiwce Takuyi Takamatsu triumfowali 26:24.

W czwartym secie Toyoda Gosei poszła za ciosem. Dłuższy czas Pantery nie były w stanie zniwelować strat, sytuacja zmieniła się dopiero po przerwie na życzenie szkoleniowca (13:13). Wciąż jednak mocno atakował Ryosuke Tsubakiyama. Zagranie z szóstej strefy Takamatsu dało sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:15). W dalszej fazie seta gra toczyła się na styku. Dopiero w końcówce za sprawą dobrej postawy Takamatsu w ataku i polu zagrywki Toyoda Gosei ponownie odskoczyła (21:19). Po drugim czasie dla Mauricio Paesa jego podopieczni doprowadzili do wyrównania (21:21). Końcówka grana była punkt za punkt. Atak z szóstej strefy Michała Kubiaka dał piłkę setową Panterom, jednak te jej nie wykorzystały. Zagranie w kontrataku polskiego przyjmującego pozwoliło doprowadzić do tie-breaka (26:24).

Piąta partia początkowo należała do siatkarzy Panasonic Panthers, po autowym ataku swojego lidera o czas poprosił trener Toyody Gosei (6:3). Na środku skuteczności nie tracił Akihiro Yamauchi. Mocne zagranie Kubiaka z lewego skrzydła dało sygnał do zmiany stron (8:5). Po kolejnym sprytnym ataku Polaka drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec rywali (10:6). Siatkarze Toyody Gosei nie dawali za wygraną i zmniejszyli straty do dwóch punktów. Szczęśliwy as dał kontakt punktowy, w krótkim czasie obie przerwy wykorzystał Mauricio Paesa (12:11). To jednak nie wybiło Takamatsu, który ponownie zaserwował asa (12:12). Dobre rozegranie Kubiaka do Ikedy dało serię piłek meczowych (14:12), a atak po skosie Fukuzawy przypieczętował triumf Panasonic Panthers.

Panasonic Panthers – Toyoda Gosei Trefuerza 3:2
(19:25, 25:16, 24:26, 26:24, 15:13)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved