Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Hadrava: Musimy dać z siebie maksimum w meczu z ZAKSĄ

Jan Hadrava: Musimy dać z siebie maksimum w meczu z ZAKSĄ

fot. Sylwia Lis

– Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy. W pewnych momentach sprzyjało nam szczęście, którego czasem na przestrzeni sezonu nam brakowało. Generalnie cały zespół zagrał w tym meczu na dobrym poziomie – ocenił niedzielne zwycięstwo nad Asseco Resovią bombardier Indykpolu AZS Olsztyn, Jan Hadrava. Wygrana w Rzeszowie sprawiła, że to właśnie jego zespół zagra w półfinale PlusLigi.

Siatkarze z Olsztyna przed przyjazdem do Rzeszowa byli w trudnej sytuacji, bowiem przed własną publicznością przegrali pierwszy ćwierćfinałowy mecz 2:3. – To coś niesamowitego. Sami doprowadziliśmy do trudnej sytuacji, przegrywając pierwszy mecz w Olsztynie. Wiedzieliśmy, że jeśli chcemy awansować do półfinału, to musimy dwa razy wygrać w Rzeszowie. Szczerze mówiąc, może właśnie to sprawia, że to zwycięstwa są słodsze, bo byliśmy w stanie to zrobić – przyznał jednak Robbert Andringa po dwóch wygranych nad ekipą z Podkarpacia. Olsztynianie dwukrotnie triumfowali na Podpromiu 3:1 i tym samym odwrócili losy rywalizacji w fazie play-off. – Dokonaliśmy niemożliwego. Nikt chyba nie zakładał, nawet w najbardziej optymistycznych rozważaniach, że możemy być w półfinale. Pokazaliśmy, że wszystko jest możliwie i w tym spotkaniu tak naprawdę cały zespół zagrał świetne spotkanie i każdy swoją pracą na boisku spowodował, że jesteśmy w półfinale – mówił zadowolony Adrian Buchowski.



Asseco Resovia – Indykpol AZS Olsztyn (galeria)

Cały czas podchodziliśmy z odpowiednim nastawieniem, że jesteśmy w stanie tutaj wygrać i to chyba zrobiło różnicę, bo w żadnym momencie nie myśleliśmy, że to już jest koniec i że zadowalamy się tutaj tym, że przyjechaliśmy do Rzeszowa tylko się pokazać. Cały czas myśleliśmy o zwycięstwie, o półfinale i to stało się faktem – podsumował przyjmujący ekipy z Warmii i Mazur i dodał: – Każdy set to jest nowa historia i każdy był gotowy, żeby wejść i pomóc drużynie. To było naszą siłą – przyznał Buchowski. Akademicy z Olsztyna w niedzielę tylko w drugiej partii musieli uznać wyższość siatkarzy Asseco Resovii, jednak w trzech pozostałych częściach pojedynku to oni radzili sobie lepiej, rozstrzygając na swoją korzyść wyrównane końcówki. – Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy. W pewnych momentach sprzyjało nam szczęście, którego czasem na przestrzeni sezonu nam brakowało. Generalnie cały zespół zagrał w tym meczu na dobrym poziomie, może jedynie w drugim secie straciliśmy na początku trochę koncentrację i potem trudno goniło nam się rywala. To jednak Asseco Resovia, zespół, który gra dobrą siatkówkę – ocenił postawę swojej drużyny jej atakujący, Jan Hadrava.

Teraz przed zespołem z Warmii i Mazur półfinałowe pojedynki z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. – Mam nadzieję, że będziemy kontynuować naszą grę, bo gramy coraz lepiej. Musimy dać z siebie maksimum w meczu z ZAKSĄ i walczyć o każdą piłkę i każdy set. Musimy wywrzeć na nich presję i wtedy będziemy mieć swoje szanse, tak jak w meczu z Resovią, bo szczerze mówiąc, to właśnie rzeszowianie byli faworytami w tej parze – zapowiedział bombardier olsztynian, a Adrian Buchowski dodał: – Na pewno zespół z Kędzierzyna-Koźla jest faworytem tej rywalizacji, ale tak samo było tutaj w Rzeszowie, a udało nam się te losy odwrócić, więc czemu mielibyśmy tego nie powtórzyć? Na pewno będzie bardzo ciężko, żeby przełamać ZAKSĘ na jej boisku. Nie mamy jednak nic do stracenia, to oni muszą, a my jedziemy tam z chłodną głową i będziemy chcieli sprawić niespodziankę.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved