Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jan Fornal: To będzie jeden z ważniejszych sezonów

Jan Fornal: To będzie jeden z ważniejszych sezonów

fot. Tomasz Tadrała

W tym roku może być jednym z filarów swojej drużyny. Solidny w przyjęciu, silny w ataku, z bardzo regularną zagrywką. Tak pokrótce można określić Jana Fornala, przyjmującego AGH Kraków.  – Jestem już w wieku, gdzie mam szansę wybić się na do PlusLigi – nie ukrywa swoich aspiracji 20-letni przyjmujący.  

Krakowianie nie najlepiej zainaugurowali rozgrywki pierwszoligowe w swojej hali. Po ciężkim boju przegrali z Krispolem Września 1:3. – Dokonywaliśmy złych decyzji. Dodatkowo zdarzały się nieskończone ataki z pipe’a i złe przyjęcia. Mogliśmy spokojnie wygrać to spotkanie 3:0 lub 3:1. Według mnie zbyt często się również myliliśmy. Trener powtarzał nam w czasie przerw, że robimy 3-4 razy więcej błędów niż rywale. Oddawaliśmy im za darmo punkty, których nie powinni dostać. To boli najbardziej – komentuje Jan Fornal. Sam zawodnik rozegrał bardzo dobre zawody. Zdobył 20 punktów (w tym 4 zagrywką) i obok Karola Rawiaka był najlepiej punktującym siatkarzem swojej ekipy. Pomimo porażki przyjmujący krakowskiej drużyny z optymizmem patrzy w przyszłość. – Zagraliśmy fajny mecz. Mogliśmy go wygrać, mielibyśmy wtedy dwie wygrane na koncie, ale niestety trzeba się z tym pogodzić. Myślę, że wygramy rewanż – stwierdza.

To pierwszy sezon dla 20-latka w barwach AGH. Wcześniej występował on jednak między innymi w barwach lokalnego rywala – Hutnika. Fornal podkreśla, że oferta, jaką złożył mu klub, była dla niego bardzo interesująca głównie ze względu na powrót do rodzinnego Krakowa. – Zawsze lubiłem mieszkać w domu z rodzicami. Rok temu byłem w Siedlcach, wcześniej 3 lata spędziłem w Spale, ale cały czas ciągnęło mnie do Krakowa, ponieważ tęskniłem. Dostałem bardzo dobrą propozycję z AGH. Spotkałem się z zarządem i udało się podpisać umowę, z czego jestem bardzo zadowolony. Nie żałuję tej decyzji. Mamy bardzo fajną drużynę i atmosferę. Nie mam nic do zarzucenia. Przede wszystkim najlepsze jest to, że mieszkam w domu. Nie może być lepiej – mówi zadowolony.



Ojciec Jana – Marek Fornal również był siatkarzem, ale związanym z Hutnikiem Kraków, z którym dwukrotnie wywalczył mistrzostwo Polski, w 1988 oraz 1989 roku. – Pojawiła się oferta gry w Hutniku – przyznaje siatkarz. – Prezes Mirosław Janawa dzwonił do mnie. Jak wiadomo, niestety mają teraz problemy finansowe, przez co nie mogli stworzyć drużyny takiej, jaką by chcieli. Ja nie widziałem perspektywy, żeby móc wybić się stamtąd dalej – do PlusLigi, dlatego odmówiłem, ale życzę im jak najlepiej – dodaje. Siatkarz postawił sobie bardzo ambitne cele na ten sezon. – Nie będę ukrywał, że to jest jeden z ważniejszych moich sezonów. Jestem już w wieku, gdzie mam szansę wybić się na najwyższy szczebel rozgrywek w Polsce. Jestem zadowolony z poprzedniego roku w KPS-ie. Dobrze mi się grało i mam nadzieję, że w tym sezonie będzie dwa razy lepiej, bo taki cel sobie postawiłem – zdradza.

Wydaje się to trudnym zadaniem, bowiem będzie on musiał połączyć studia dzienne z profesjonalnym uprawianiem siatkówki. – Wiem, że to nie będzie łatwa sprawa. Na pewno będę chciał zdać pierwszy rok studiów. Koledzy z drużyny opowiadali, że faktycznie było ciężko pogodzić sport i naukę. Nie będę ukrywał, że ciężko dostać się na studia na AGH, ale jeśli dostałem taką szansę, to chciałbym ją wykorzystać. Na pierwszym miejscu mimo wszystko jest siatkówka. Jeśli nie pójdzie ze sportem – to skupię się na studiach, ale zobaczymy, co przyniesie czas – kończy zawodnik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved