Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Firlej: Nie wyciągajmy pochopnych wniosków

Jan Firlej: Nie wyciągajmy pochopnych wniosków

Przegrana Onico Warszawa z Espadonem Szczecin to druga z rzędu porażka podopiecznych Stephane’a Antigi. Tym razem warszawianie na własnym boisku ulegli 0:3. – Mieliśmy problemy w każdym elemencie. Wszystko szwankowało – stwierdził po meczu Jan Firlej, rozgrywający warszawskiego zespołu. – To nie jest to, na co liczą nasi kibice, ani też to, na co nas stać – dodał zawodnik.

Końcówka pierwszego seta napawała waszych kibiców nadzieją na zwycięstwo.



Jan Firlej:W pierwszym secie rzeczywiście dobrze zagrywaliśmy, zwłaszcza w końcówce. Powstrzymaliśmy też kilka ataków blokiem, wymusiliśmy nieco błędów. Niewiele brakowało do zwycięstwa, ale jednak to szczecinianie zakończyli pierwszą partię.

Co zawiodło w kolejnych odsłonach?

– To trudne pytanie. Nie sposób na gorąco powiedzieć coś z sensem. Mieliśmy problemy w każdym elemencie. Wszystko szwankowało. Musimy szybko wyciągnąć wnioski z naszej gry, z naszej słabej gry – to trzeba powiedzieć. To, co pokazaliśmy podczas meczu z Espadonem Szczecin, to nie jest to, na co liczą nasi kibice, ani też to, na co nas stać.

Przegrana ze szczecińskim zespołem to wasza trzecia porażka. Czy kibice mogą zacząć się martwić?

– Myślę, że nie ma co wyciągać pochopnych wniosków. Nie chcę się tutaj tłumaczyć, że to nowy zespół, że się dopiero dogrywamy, bo mieliśmy przecież mnóstwo czasu, żeby się przygotować do tego sezonu. Może problem jest w naszych głowach. Trudno mi coś powiedzieć, bo naprawdę nie wiem, jaka jest przyczyna takiej sytuacji. Na treningach wygląda to dużo lepiej, dlatego wydaje mi się, że każdy zastanawia się nad tym, co tak naprawdę się dzieje. Na pewno mocniej popracujemy ze sztabem szkoleniowym. We wcześniejszych spotkaniach pokazywaliśmy naszą dobrą grę. Radziliśmy sobie na boisku w Gdańsku pomimo porażki. Dobrze zaprezentowaliśmy się też w meczu z GKS-em Katowice – podnieśliśmy się po przegranym pierwszym secie. To nie jest tak, że nie idzie nam od początku. Musimy po prostu wrócić na właściwy tor.

Obserwując waszą grę, już na pierwszy rzut oka widać, że pojawiają się wyraźne problemy z przyjęciem.

– Nie mnie to oceniać. Gdy jestem na boisku, staram się pomagać jak tylko mogę, czy gram więcej, czy mniej. O konkrety trzeba pytać sztab szkoleniowy. Na pewno musimy grać lepiej jako drużyna. Nie wytykać pojedynczych osób, tylko grać jako całość. Jeśli gramy jako kolektyw, to możemy pokazać naprawdę dobrą siatkówkę.

W najbliższą sobotę zmierzycie się z zespołem z Kielc. Zdążyliście już pomyśleć o tym spotkaniu?

– W kolejnym meczu musimy pokazać, że potrafimy, bo naprawdę potrafimy grać w siatkówkę. Prezentowaliśmy to przed sezonem, nawet we wcześniejszych spotkaniach w lidze graliśmy dużo lepiej. Mam nadzieję, a nawet jestem tego pewny, że w Kielcach wyjdziemy na maksa skoncentrowani i zmotywowani tą niechlubną porażką 0:3. Jesteśmy głodni zwycięstwa i zagramy dobrą siatkówkę, naszą siatkówkę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved