Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Ziobrowski: Cały czas daję z siebie 100 procent

Jakub Ziobrowski: Cały czas daję z siebie 100 procent

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Cerrad Czarnych Radom w meczu 13. kolejki PlusLigi musieli uznać wyższość ekipy Trefla Gdańsk. Radomianie wyraźnie ulegli rywalom tylko w pierwszej partii, a niewiele brakowało, aby doprowadzili do tie-breaka. – Gdańszczanie spisują się dobrze w tym sezonie, są wyżej w tabeli od nas, ale wydaje mi się, że postawiliśmy im trudne warunki, biorąc pod uwagę różnicę pomiędzy obiema drużynami w tabeli – przyznał po meczu atakujący Czarnych, Jakub Ziobrowski.

Ekipa z Mazowsza niezbyt dobrze rozpoczęła pojedynek z Treflem Gdańsk. Podopieczni Roberta Prygla wyraźnie ulegli rywalom w premierowej odsłonie 18:25. – W tym pierwszym secie może popełniliśmy zbyt dużo błędów i nie weszliśmy odpowiednio w mecz, ale w trzech następnych setach rywale z Gdańska byli lepsi może o te dwa czy trzy punkty. To nie wyglądało tak, że zagrali o wiele lepiej. My także graliśmy nieźle, byliśmy w tym meczu na równym poziomie i kilka piłek zaważyło na tym, że to Trefl Gdańsk wygrał ten mecz – podsumował czterosetowe spotkanie Jakub Ziobrowski. Jego zespół co prawda na 10-minutową przerwę schodził, przegrywając 0:2, ale w trzeciej partii to gospodarze dominowali na parkiecie. O wyniku całego spotkania zadecydował jednak set numer cztery, a błędy radomian w jego końcówce przesądziły o zwycięstwie gdańszczan. Cerrad Czarnym nie pomogła dość dobra dyspozycja w polu zagrywki. – Całkiem nieźle spisaliśmy się w tym meczu w polu serwisowym, rywale nie przyjmowali najlepiej. Będziemy się starali, żeby jednak nasza zagrywka we własnej hali wyglądała w kolejnych meczach jeszcze lepiej – zapowiedział atakujący.



Ziobrowski jest aktualnie jedynym atakującym w kadrze radomian, bowiem poważnej kontuzji nabawił się Michał Filip, którego czeka dłuższa przerwa. – Czuję się bardzo dobrze. Każdy chce grać na boisku w pełnym wymiarze, a niestety ta okazja przydarzyła się po kontuzji Michała Filipa. Nikt się nie cieszy z jego nieszczęścia. Teraz mam szansę grania i chcę się pokazać z jak najlepszej strony – podkreślił bombardier. Młody siatkarz dodał, że brak zmiany nie działa na niego źle. – Nie wiem, czy to jest obciążenie psychiczne. Nie patrzę na błędy, tylko cały czas daję z siebie 100 procent i nie mam w głowie, że jeszcze jedna pomyłka i czeka mnie zmiana – wyjaśnił atakujący.

Radomianie, podobnie jak wiele innych siatkarskich ekip, czeka teraz przerwa w rozgrywkach, bowiem w tym tygodniu w Polsce trwają Klubowe Mistrzostwa Świata. Radomianie nie będą jednak próżnować. – W piątek mamy zaplanowany sparing z Dafi Społem Kielce – zdradził Jakub Ziobrowski. Być może dłuższa przerwa w rozgrywkach pomoże Cerrad Czarnym. W ich szeregach pojawiła się ostatnio plaga kontuzji. Oprócz Michała Filipa do gry niezdolny był także Kamil Kwasowski, a do Radomia dopiero kilka dni temu przyleciał Dejan Vincić.Niestety ostatnimi czasy mamy wiele kontuzji w drużynie i mam nadzieję, że te dwa tygodnie pomogą nam w regeneracji. Do Radomia wrócił już Dejan Vincić i myślę, że zacznie z nami trenować i szkoleniowiec pewnie da mu szansę w trakcie sparingu z kielczanami. Cieszymy się, że jest nas w drużynie coraz więcej, bo raz na treningach jest nas 10, raz 13 i czasem to utrudnia przygotowania do meczu – przyznał Jakub Ziobrowski. Jego zespół kolejny ligowy mecz rozegra 22 grudnia, kiedy na własnym terenie podejmie Łuczniczkę Bydgoszcz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved