Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Wachnik: Możemy cieszyć się jedynie z walki

Jakub Wachnik: Możemy cieszyć się jedynie z walki

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Dafi Społem Kielce 0:3 ulegli na własnym terenie Treflowi Gdańsk. Choć wynik może na to nie wskazuje, ale podopieczni Wojciecha Serafina w dwóch pierwszych setach nawiązali z rywalem wyrównaną walkę. – Myślę, że końcówka drugiego seta troszkę nas „zagłuszyła”. Na pewno szkoda, bo mogliśmy tutaj powalczyć o punkty, ale teraz czekamy już na kolejny mecz z BBTS-em Bielsko-Biała – skomentował atakujący kieleckiej ekipy, Jakub Wachnik.

W dwóch pierwszych setach na boisku w Kielcach trwała zacięta walka. Choć to gracze z Gdańska byli zdecydowanymi faworytami tego pojedynku, to gospodarze postawili podopiecznym Andrei Anastasiego trudne warunki. – W tym meczu niewiele brakło, żebyśmy sprawili niespodziankę. W pierwszych dwóch setach byliśmy równorzędnym partnerem dla drużyny Trefla Gdańsk. W końcówkach trochę zabrakło sportowego szczęścia, może doświadczenia. Natomiast w trzecim secie od początku Trefl Gdańsk zaczął wywierać na nas większą presję, szybko go sobie ustawił. Trener próbował zmieniać skład, w tym między innymi ja dostałem szansę, ale myślę, że nie mieliśmy już większych szans, żeby tego seta odmienić. Szkoda szczególnie tej drugiej partii, kiedy mieliśmy swoje szanse i jakieś niepotrzebne błędy zadecydowały o przegranej – podsumował spotkanie rozgrywający Dafi Społem Kielce, Piotr Adamski.



Atakujący kielczan również żałował zmarnowanej szansy na zdobycie punktów do ligowej tabeli. – Możemy się cieszyć jedynie z walki, jaką nawiązaliśmy z Treflem Gdańsk, a o trzecim secie chcemy jak najszybciej zapomnieć. Myślę, że końcówka drugiego seta troszkę nas „zagłuszyła”. Na pewno szkoda, bo mogliśmy tutaj powalczyć o punkty, ale teraz czekamy już na kolejny mecz z BBTS-em Bielsko-Biała – wyjaśnił Jakub Wachnik. Z postawy swojego zespołu trener Wojciech Serafin mógł być zadowolony tylko w dwóch pierwszych odsłonach. W trzeciej jego siatkarze gładko ulegli rywalom 11:25. – Bardzo fajne dwa sety, szczególnie drugi, kiedy walka była na styku. Takich emocji nam potrzeba. Wtedy wspinamy się na wyżyny naszych możliwości i nawet z Treflem Gdańsk gramy jak równy z równym. Z BBTS-em Bielsko-Biała czeka nas ważny mecz, ale przygotowujemy się do niego jak do każdego innego. Nie chciałbym, żeby na tym meczu ciążyła jakaś większa presja – podsumował trener Serafin.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved